Jump to content
Sign in to follow this  
Abelart

Jak wyciszyć jej sumienie i obawy.

Recommended Posts

No więc tak 
Target jest zainteresowany, bardzo chętnie mi odpowiada, wysyła oznaki zainteresowania. 
Zaproponowałem jej niezobowiązujący soczek w którym nałożyłem ramę tak że to ona mnie zaprasza.
Wszystko fajnie temat się rozkręcił wydawało by się że jest okey i dojdzie do tego soczku.
Leczo wyjawia mi że nie ma pojęcia co z jej związkiem i czeka aż chłopak wróci z zagranicy aby to wyjaśnić.  Wykasowała wszystkie zdjęcia z nim. podejrzewam że to koniec. 
Głównie martwi się o to że ktoś nas zobaczy albo ja się wygadam. Zapewniłem ją o  swojej dyskrecji. 
Lecz ona dalej ma obawy. Nie chce przedobrzyć z zapewnianiem dyskrecji aby nie być needy. 
Nie ma co do niej większych planów raczej tylko przelotny romans. 

Studentka AWF 20 lat :) 

Jak proponowalibyście zbić jej obiekcje aby jednak doszło do tego spotkania ? :)
Powiedzieć żeby się zastanowiła i dała znać czy jak inaczej ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz wychodzę z założenia, że podryw i różne "techniki" związane z podrywem powinny uszczęśliwiać,  a nie być źródłem problemów. Kiedyś tak jak ty bawiłem się w podrywanie zajętych. Skończyłem z tym gdy gość miał przeze mnie próbę samobójczą, dziś jest moim znajomym (czasami się widujemy), ale nigdy więcej nie będę podrywał zajętej - mam już nauczkę. 

Jeżeli nadal chcesz podrywać zajętą kobietę to moja rada:

Zaproponuj wypad poza miasto. Powiedz, że zabierzesz ją w ciekawe miejsce. W innym miejscu jej opory znikną a ty będziesz mógł przejść do działania. Na miejscu nic nie wskórasz, a jeżeli nawet to jak przez przypadek ktoś zobaczy was razem (z jej znajomych) to będzie tak zdenerwowana, że nie uda Ci się już jej poderwać. Kobieta będzie wolała to zakończyć niż stracić znajomych, bądź stracić swoje dobre imię. 

Nie zapewniaj, tylko postaw ją przed faktem. Podjedź i powiedz jej, że gdzieś ją zabierasz, do tego poza miasto. Jestem pewny, że się zgodzi - jeżeli jej zainteresowanie jest szczere. 

 

Edited by Diamond12

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomijając wszystko odpowiem czysto praktycznie.

Jak chcesz coś tu ugrać, to przede wszystkim jej chłopak nie powinien dla ciebie istnieć. Im bardziej ten temat zacznie wchodzić na patelnię, tym trudniej będzie ci coś tutaj zrobić, pannie odpalą się wyrzuty sumienia i pozamiatane. Skoro liczysz na romans, to zapewnij jej pozytywne emocje w dużej dawce i przygodę. Wtedy będzie "nie wiem jak to się stało, to jego wina, uwiódł mnie" - dziewczyna w związku najczęściej musi mieć dobry powód do skoku w bok, a już na pewno musi się sama przed sobą usprawiedliwić w późniejszym czasie. 

Rób swoje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw zastanów się czy na pewno chcesz bawić się w odbijanie zajętych, gdy tyle kobiet jest wolnych i chętnie stworzyłyby coś magicznego z jakimś mężczyzną. Jeśli sądzisz, że gra jest warta świeczki to nie mi to oceniać bo to Twoje życie i Ty będziesz ponosił konsekwencje swoich czynów.

Kobietom bardzo zależy na nieposzlakowanej opinii społecznej. W myśli zasady "klucz, który otwiera wiele zamków jest cudowny- zamek, który można otworzyć wieloma kluczami jest badziewczny". Dlatego też musisz bardzo dbać o jej komfort i opinię- ona nie może wyjść na łatwą i puszczalską przed społeczeństwem i przed sobą samą. Nawet jeśli do czegoś dojdzie to musi to być Twoja "wina"  żeby mogła się wybielić.

Samo mówienie o dyskrecji nie jest najistotniejsze, musisz całym sobą komunikować, że jesteś dyskretną osobą, że liczy się dla Ciebie jej opinia wśród znajomych, rodziny etc. Tutaj nie wystarczy mówić jej: "jestem dyskretny! jestem dyskretny!". Wyrażanie tego zaczyna sie wcześniej w interakcji. Musi to być autentyczne, a nie sztuczne żeby tylko zaliczyć ją.

Następnie, ja wychodzę z założenia, że chłopak to nie mój problem. W takiej sytuacji Ty możesz tylko zyskać, a on stracić więc on jest w gorszej sytuacji. Raczej nie porównuj się z nim mówiąc, że jesteś lepszy, odpowiedniejszy czy że on na nią nie zasługuje. Bo ona może szukać argumentów, że jest inaczej co nie jest na Twoją korzyść. Możesz nawet komunikować żeby spróbowała dać mu szanse czy że nie powinna myśleć o Tobie.

Proponowałbym wyjść z inicjatywą i zabrać ją do innego miasta/za miasto tak żeby zwiększyć jej komfort .

A  przede wszystkim to jeszcze raz przemyślałbym czy warto mieszać się w czyjś związek czy lepiej zaczekać aż sprawa będzie jasna skoro jak sam mówiłeś zależy Ci tylko na przelotnym romansie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopaki, urocze są te wasze teksty o zasadach... ale Abelart już podjął decyzję, jest dużym chłopcem i wie co robi... Moralność na bok - zresztą kto z nas nie podrywał zajętej? ;)

 

Ogólnie z zajętymi jest o tyle łatwiej, że wystarczy wykazać się trzema rzeczami: 

  • legendarną wręcz dyskrecją,
  • minimalnie wyższą wartością niż jej obecny facet,
  • złamaniem jej oporu przed spotkaniem/seksem,

Jeśli idzie o dyskrecję, zaczynacie już na etapie myśli, że kiedyś zabierzecie się za zajętą dziewczynę, albo jakąkolwiek dziewczynę. Cholernie atrakcyjne dla kobiet są dwie rzeczy: słowność i dyskrecja. Te zestawienie daje kobiecie pewność, że jednego dnia mogą uprawiać z wami dziki seks, a następnego i nigdy później nikt się o tym nie dowie. Tak jak zauważył Tetris, od początku musisz stwarzać wokół siebie taką aurę. Po prostu być taką osobą. Ale jak to zrobić nie powtarzając "jestem dyskretny, jestem dyskretny, jestem dyskretny" (bo to będzie się kojarzyło ślisko i jednoznacznie). Możesz wyciągnąć od niej jakąś tajemnicę, sprowokować sytuację w której mógłbyś się nią szerzej posłużyć i nie zrobić tego. Kobieta zauważy, zapamięta i doceni. Albo walnąć jej historyjkę o tym jak to ktoś kiedyś dobrze wyszedł na tym, że ci zaufał i powierzył sekret. 

 

Wyższa wartość, tu opcji jest wiele. Wystarczy, że będziesz lepszy w czymś co dziewczyna w danej chwili uważa za atrakcyjne. W grę wchodzą zarówno przymioty fizyczne jak i charakteru. Zakładam, że akurat ten element masz ogarnięty, skoro wchodzimy na ten temat. 

 

Złamanie jej oporu. To jest element z pozoru najtrudniejszy. Bo to Ona musi podjąć decyzję o zdradzie. Ale tylko pozornie, jeśli dobrze to rozegrasz i tak zbudujesz sytuację, że 90% okoliczności będzie temu sprzyjać to jej 10% masz jak w banku. 100% satysfakcji gwarantowane. Dobrą radą jest wyjazd za miasto - opcja kosztowna, w przypadku przelotnego romansu bym poszukał łatwiejszys sposobów, w przypadku fuck friends warte inwestycji. Ja wybrałbym po prostu miejsce z zupełnie innej parafii niż obszar zainteresowań jej i jej znajomych, jeśli to duże miasto to nie problem  - ryzyko przypału 0,01%.

Teraz sprawa najważniejsza, zakładam że lecisz indirectem, czyli istnieje pewne niedopowiedzenie co do waszego spotkania, baw się tym - "przecież nie musi do niczego dojść...".  i oczywiście, temat jej faceta jest lawą! 

 

Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje chłopaki za bardzo cenne rady.
Widzę że nie popełniłem żadnych błędów ponieważ na spotkanie po za miastem dziewczyna bardzo ochoczą zareagowała. 
Wiem że to głupio zabrzmi, ale jestem szczawem i chce się wyszaleć i uczyć. 
Wiem ze ich związek jest spalony dlatego zrobiłem kanonadę.  
Niestety dla obecnego jej  chłopaka mam jedną bardzo ważną zaletę. Dzieli mnie od niej parę kilometrów a nie paręset :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie kogoś powtórzę, ale omijaj miejsca gdzie możesz spotkać znajomych. Jedź zawsze gdzieś dalej, daj emocje, eskaluj i miej chłodną głowę. Jak zastanawia się czy to koniec z jej obecnym to już jedną nogą jest na zewnątrz, a jak tamten zacznie psiakować to przyjdzie do Ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.