Jump to content
Sign in to follow this  
deceased

Nie mogę przestać się masturbować. Czy to uzależnienie?

Recommended Posts

Witam. Robię to co 2-3 dni. I nie potrafię przestać na dłużej. Myślę, że to z żądzy szybkiej satysfakcji. Jak tego nie robię to mam doła... I w ten sposób zamyka się błędne koło: nie robię tego, mam doła. Zrobię to chodzę rozkojarzony, mam moralniaka. Tylko gdy z rana dostaje silniejszej erekcji to to wszystko wraca. Przyznam się, że mam problem. CO ciekawe, gdy się przemogę i przestanę na tydzień, to po tym czasie chęć mi przechodzi. I zaczynają się flat-line. Tak więc... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że to problem, który dotyka każdego mężczyznę przynajmniej raz w życiu. Sam miałem okres, gdy potrafiłem to robić codziennie: rano i wieczorem. Wtedy szedłem mentalnie na dno bardziej efektownie niż "Titanic" u Jamesa Camerona. Tutaj trzeba wydusić z siebie na tyle pokładów motywacji i samodyscypliny żeby wytrzymać we wstrzemięźliwości powiedzmy te 2 tygodnie. Wtedy odczuwasz zwiększony poziom energii i wulkan naturalnej motywacji do poznawania kobiet. Ja w późniejszym etapie praktykowałem też czasami metodę masturbacji na 80-90%- jednak tutaj trzeba mieć nerwy ze stali. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plus dla TeTris'a silną wole, dyscypline trzeba ćwiczyć. Ja po prostu zaczynałem od prostych rzeczy, jak poranne wstawanie, planowanie kolejnych dni, dodatkowe zajęcia, czytanie poranne celów. Musisz codziennie zdawaćsobie sprawę, że twoim celem jest czystość, a nie masturbacja za kątami. Z masturbacją jest ten problem, że nie powinieneś sobie zadawać pytania: "Jak przestać się masturbować?", tylko "Co mogę zrobić, oraz w jaki sposób, aby moje życie było warte przeżycia, oraz aby mnie fascynowało?". Odpowiedź i ciesz się swoim życiem. Nałogi są formą ucieczki od samotności, problemów itd. 

Edited by Gladiator

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz doła bo przyzwyczaiłeś mózg do dużej dawki dopaminy. Co ogólnie robisz w życiu? Nie masz tak, że czasami ci się nudzi i lecisz z tematem? Ja też kiedyś miałem takie problemy ale potem zacząłem organizować czas jak wspomnieli wyżej panowie. Miałem już tak zapchaną dobę, że nie było czasu na myślenie o takich pierdołach. Musisz sobie dostarczyć dopy z czegoś innego. Ja zawsze czuję zastrzyk pozytywnej energii po bieganiu i siłowni - człowiek idzie tam często mocno ścięty, a wychodzi jako nowo narodzony Superman. Tyle, że sama siłka czy bieganie nie sprawią, że uzależnienie zniknie. 

Może również być tak, że jednym z powodów jest jakiś konflikt wewnętrzny lub stres. Bardzo często pojawia się bodziec (sytuacja stresowa) -> idziesz rozładować napięcie. Tylko to błędne koło, bo nie rozwiązujesz problemu, a tylko zwalczasz skutki na niewielki okres czasu. 

Mało napisałeś. Łączysz to z pornografią? Jak wygląda twój przeciętny dzień? Co robisz? Jak twoje kółko znajomych? Wychodzisz często, poznajesz nowych ludzi? Uprawiasz sport? 

Sama masturbacja / porno to nic dobrego. Widziałem gdzieś nawet jakieś badania, że po tym mężczyźni stają się spompowani, brakuje im werwy i są za mało agresywni - nie wiem czy to znajdę, najwyżej dodam linka potem. Jednak w internecie można znaleźć sporo takich tematów związanych z większą asertywnością, pewnością siebie i zwiększoną agresją (w pozytywnym sensie) - szczególnie na reddicie trochę tego jest. Może, to będzie dla ciebie jakiś czynnik motywujący. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Durden dobrze mówi.Siłownia cie wymęczy i poprawi samopoczucie...Pytanie czy ją lubisz? Jeśli nie  to pozostaje  bieganie, albo inna forma aktywności czy fizycznej czy intelektualnej..Ważne byś miał zajęty czymś czas i nie myślał o masturbacji.. ..Jak wytrzymasz 1 albo dwa dni to bedzie ci latwiej..

Możesz też nagradzac sie za wytrzymywanie bez masturbacji..Odzwyczaisz mózg od uzależnienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

normal_12_chwytaj-bracie.jpg

Tak jak piszą powyżej koledzy. Gdy zapełnisz sobie dzień satysfakcjonującymi zajęciami, pracą itp. To problem zniknie. Za gówniarza zaobserwowałem, że ochota na tego typu aktywności opuszczała mnie na koloniach, kiedy diewczyn było sporo i energia szła w bajerowanie ich i sport. Ponadczasowy plakat z '45 dla uwagi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.