Jump to content
Sign in to follow this  
Micz

Nauka języków obcych

Recommended Posts

Nie wiem czy wybrałem dobry dział, jednakże nigdzie indziej mi nie pasował.  A wydaje mi się , że znajomość języków obcych przydaje się w rozpędzaniu kariery , a i również podczas wakacyjnych wyjazdów.

Tak więc piszcie jakie języki obce znacie, w jaki sposób się ich uczycie oraz jakie źródła do samodzielnej nauki polecacie.

Osobiście w wolnych chwilach używam Duolingo. Staram się podciągnąć swój angielski oraz trochę przypominam niemieckiego. W mojej branży te dwa języki przydadzą mi się najbardziej. Co do języka technicznego specjalistycznego to sporo wyciągnąłem przeszukując katalogi produktowe, aczkolwiek nadal jest to słowo czytane. Będąc niedawno na branżowych targach porozumiewałem się na zasadzie "Kali jeść Kali pić". Chciałbym podciągnąć przynajmniej swój angielski na poziom swobodnej konwersacji na tematy techniczne, ale nie tylko. Zależy mi na swobodnej rozmowie z kooperantem zza granicy.  Na razie potrzeba używania języka obcego w mojej pracy jest sporadyczna, aczkolwiek w przyszłosci kto wie - dlatego chciałbym się dość mocno podciągnąć  - byłaby to też mocna karta w ręku przy rozmowie o podwyżkę/o pracę. 

Jakie sposoby u Was działają/działały .  Czekam na odzew ;) Rozruszajmy trochę to forum :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam kilka języków obcych z czego najlepiej angielski, gdzie chce zrobić w najbliższym czasie pewien międzynarodowy certyfikat. Głównie pod kątem kariery zawodowej,ale też po prostu dla siebie. Uczyłem się też niemieckiego za którym nie przepadam bo jest bardzo sztywny,twardy i każde słowo przypomina mi rozkaz do strzału albo nazwę karabinu. Rosyjski bo jest dość uniwersalnym językiem za naszą wschodnią granicą i lubię nawiązywać stosunki z przepięknymi słowiankami :D Poza tym bardzo podstawowe słownictwo greckie przez wyjazd na orga.. znaczy Erasmusa. A obecnie dla siebie w ramach relaksu uczę się włoskiego- tutaj głównie aplikacja Duolingo i słuchanie włoskiego rapu + czytanie tekstów do niego wraz z tłumaczeniami.

Osobiście uważam, że najlepszą metodą do nauki jakiegokolwiek języka jest stworzenie sobie środowiska sprzyjającego tej nauce przez co rozumiem między innymi: mówienie w tym jezyku pisanie, oglądanie filmów z napisami czy zmianę  języka w telefonie i komputerze na ten, którego chcemy się nauczyć. No i oczywiście używanie go jak najszybciej, a nie czekanie z praktyką aż będziemy perfekcyjnie do tego przygotowani co nigdy nie nastąpi. W komunikacji chodzi o to żeby się dogadać, a nie mówić idealnie bez popełniania błędów ;)

Ciekaw jestem czy ktoś uczy się/uczył języka chińskiego i jak opisze swoje zmagania z nim :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biegle znam: rosyjski i angielski, ponadto podstawy niemieckiego. Ze słuchu rozumiem francuski, włoski i ukraiński. 

Rosyjski i angielski miałem mocno wałkowany w szkole i w miarę regularnie korzystam w życiu. Niemiecki też ale nie korzystam zbyt często. Co do pozostałych trzech: za dzieciaka oglądałem bajki na włoskich kanałach satelitarnych, dwa lata temu spędziłem kilka miesięcy we Francji i w liceum jeździłem na obozy międzynarodowe gdzie byli Ukraińcy. 

Co do metody, w moim przypadku najlepiej działa metoda pokazana w 13 wojowniku, czyli osłuchanie się z językiem. Nie ukrywam, że początki są ciężkie i np. dogadanie się po francusku wyglądało w moim przypadku tak, że intensywnie gestykulowało się i grało mową ciała (nie raz sprowadzało się to do rysowania patykiem po piasku). Dziś rozumiem ten język dobrze, ale jedynie w mowie. 

Najlepszym nauczycielem jest konieczność :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrodziej , słuszna uwaga. 

Ale ja mam sytuację zgoła inną. Muszę się uczyć by w razie czego wypluwać słówka jak karabin maszynowy ;) Tutaj o wiele gorzej z motywacją. Staram się oglądać jakieśfilmy z napisami , czytać po angielsku , ale efekty są mizerne.  Z drugiej strony myślałem nad zapisaniem się na płatny kurs żeby szlifować słowo mówione - niestety to jest jakiś koszt , raz większy raz mniejszy. Postanowiłem zagryźć zęby i pokazać sobie samemu , że sam dam radę - efekty jak na razie mizerne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Micz Możesz napisać na grupach facebookowych typu "Aktywny Kraków" czy ktoś jest chętny do wspólnej nauki lub rozmów na skype w danym języku. Jest też jakaś aplikacja umożliwiająca rozmowy z ludźmi z całego świata w ramach nauki języków, której nazwy niestety nie pamiętam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi. 

Nasunął mi się też  pewien pomysł z filmu Kler :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja stosuje mało profesjonalne metody, ale u mnie się sprawdzają. Na studiach w zeszłym roku zrobiłem certyfikat B2 z angielskiego (szczerze mówiąc nie uważam, że to jest jakiś wyznacznik znajomości języka, patrząc na poziom, który tam mieliśmy) i trochę miałem styczności z niemieckim (technikum - nienawidzę tego języka :P) oraz z hiszpańskim. Hiszpańskiego chciałem uczyć się samemu. Kupiłem więc małą książeczkę na początek i zalałem ją sokiem pomarańczowym na drugi dzień. Potem coś tam skubałem hiszpańskiego na necie, ale cudów się nie nauczyłem.

1. Co do angielskiego. Zawsze kiedy jestem sam w domu rozmawiam sam ze sobą w tym języku. Taki dziwny nawyk. Dzięki temu mam styczność regularnie i pobudzam umysł do szukania słówek. Ogólnie wyobrażam sobie jakieś sytuacje różne, wygłaszam przemowy motywacyjne, opierdalam kogoś - no cuda na kiju, jakby ktoś mnie obserwował przez kamerę to by pomyślał, że najlepszym miejscem dla mnie będzie pokój bez klamek 😄

2. Kiedyś używałem zagranicznego Omegle, aby rozmawiać z ludźmi po angielsku. Przełamywało to również jakąś barierę i mimo, że kaleczyłem, to zaczynałem nawijać i uczyć się na błędach - fajna sprawa. 

3. I bardzo przyjemną metodą okazało się oglądanie seriali w języku angielskim. Mamy taki serial "Friends" - znam większość odcinków na pamięć, więc wiem mniej więcej o co chodzi. Włączam sobie po angielsku i próbuję jak najwięcej zrozumieć. Zapamiętuję pewne użyteczne zwroty itd. Można również skorzystać z filmów na YouTube takich jak ten poniżej. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam trzy języki obce w mowie i w języku pisanym. Najlepiej mi się sprawdza nauczenie się podstaw gramatyki, trochę słów, a potem gadać ile wlezie. 

Druga sprawa to zaczynanie myśleć w innym języku. Bardzo szybko można wyłapywać braki i je uzupełniać książką. 

Książki czy fiszki mogą się przydać, wchodzą najlepiej gdy się je czyta na głos, ze zrozumiem (ew. mnemotechnika). 

Znam niemiecki, angielski i rosyjski. 

Każdego języka nauczyłem się inaczej, angielskiego w szkole, niemieckiego na kursie a potem z pracy, rosyjskiego od dziewczyny, i we wszystkich porozumiewam się dość swobodnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

... i nie warto się uczyć z obcego na ojczysty tylko na odwrót. Tzn oglądanie filmów i rozumienie angielskiego to nie to samo co klejenie pełnych zdań w tym języku. Np spróbujcie sobie tłumaczyć teksty z polskiego na obcy zamiast z obcego na polski. To pierwsze jest trudniejsze ale więcej uczące. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie zaprzątam sobie głowy przekładem, tylko na wstępie staram się myśleć w danym języku np. widzę dywan i wiem, że mogę go też nazwać carpet albo kawier, ale też chodnik, wykładzina. Na zasadach synonimów. To przyśpiesza sprawę, trzeba tylko uwarzać wtedy na błędy językowe. Warto też próbować powiedzieć coś na około jak się słowa nie pamięta. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.