Jump to content
Sign in to follow this  
malykocur

Dobre gadane

Recommended Posts

Hej Wszystkim!!!!!

Piszę do Was z problemem, który mnie często, chociaż nie zawsze dotyczy. Otóż, gdy rozmawiam z obcymi ludźmi, szczególnie z kobietami, mam trudności z zaczepieniem i pociągnięciem dłuższej rozmowy. Robię się wtedy spięty i wtedy to w ogóle kaplica. Kiedyś byłem bardzo nieśmiały, chociaż uważam, że ogarnięty jeżeli chodzi o życie, pracę czy wiedzę, która pozwala mi być calkiem wszechstronną osobą.

Na początku radziłem sobie z tym bawiąc się różnymi ćwiczeniami - skojarzeniami (wymienianie ciągu kolejno powiązanych ze sobą słów przez ileś minut) itp. 

Niby pomogło, bo moja szybkość reakcji itp. się poprawiła, ale wciąż nie jest tak jakbym chciał. Wiem, że jakąś trudnością jest spięcie które mi towarzyszy w takich rozmowach, a szczególnie rano (nie wiem czemu :D ) . Gdy napięcie opadnie, to potrafie godzinami rozmawiać o pierdołach i śmiać się w najlepsze. Proszę rzućcie jakimiś wskazówkami co robić, gdzie szukać by sobie z tym poradzić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem zamiast się bawić w jakieś ćwiczenia, powinieneś po prostu regularnie prowokować takie sytuacje w ktorych masz problem z luźną rozmową. Wychodzić ze strefy komfortu i w ten sposób nad tym pracować. Interakcja z drugim człowiekiem pomoże bardziej niż siedzenie w domu i robienie jakiś wymyślnych ćwiczeń. Po pewnym czasie zauważysz różnicę.

Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popieram...Ale proponuje zaczepienia slowne lub jak to sie tam nazywa rozmowa sytuacyjna typu: Gada ci że zaraz ma busa.Ty dodajesz ze tez nieraz busem jezdzisz i spotykasz dziwnych ludzi opisujesz ich...Nie pytasz wtedy sie ty też tak masz, tylko zagraj humorem i możesz powiedzieć dka żartu ze podobno w Wawie jezdzi facet ktory jest wiecznie nerwowy o robił dziwne rzeczy.Podajesz sytuacje, potem mozesz zapytać czy sama jest nerwowa itp.Łapiesz słowa klucze?..By przebic bariere latwiej ci bedzie zagadac do ekspedientek, albo kobiet o droge...Nie pytaj o godzine, robote, o facetów i szkołe.☺

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za rady! Widzicie, wszystko jest w miarę ok czasem, ale gdy się nie stresuje, jestem wolny od napięcia, to nawet sypać żart po żarcie potrafię. Gorzej jak czuję taką wewnętrzną presję, parcie żeby dobrze wypaść, powiedzieć coś zabawnego, to nagle pustka w głowie.i problem z "flow". Szczególnie jak mam ochotę "zaimponować" / fajnie przed kimś wypaść. A czasem jak gadam, to zbyt logicznie, kurna no filozofia się włącza tryb logic. Tego nie potrafię obejść do końca. TO taka moja wewnętrzna obserwacja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauwaz ze handlowcy zawsze maja dobra gadke , oni musza namawiac ludzi , ciagle dzownią , rozmawiaja . Myslisz ze jak ktos idzie do pierwszej pracy na handlowca to jest wygadany ? Może ale nie musi. Druga sprawa jest taka zebys sie nie wstydził gadać glupot ,oczywiscie bez robienia z siebie debila notorycznie ale fajnie jak przestaniesz uważać sie za jakiegos poważnego goscia i nabrał dystansu do siebie , oczywiscie kazdy jest inny ale nie wierze w te gadki  ze ,,ja jestem niesmiały " po prostu leniwy i nie  chce sie takiej osobie wziac za siebie

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.