Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'kobiety'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Rules
    • Rules2
    • Przywitaj się
    • Ogłoszenia
    • Download
    • Propozycje
  • Damsko-Męskie
    • Pytania dla początkujących
    • Seks
    • Związki
  • Męskie sprawy
    • Rozmowy o kobietach
    • Dziennik
    • Moda
    • Diet & Training
    • Rozrywka i czas wolny
    • Kultura
  • Styl życia
    • Nic
    • Kariera
    • Dzienniki pracy
  • Offtopic
    • Hydepark
    • tag
    • Typer
    • Winghunter
    • Archive

Calendars

  • Community Calendar

Blogs

  • Blog Durdena
  • Dobrodziej z Północy Blog
  • But_mil - blog
  • Blog Al B.
  • Blog elson
  • Blog drapi27
  • Blog Mendozy
  • Wpisy Diamond12

Categories

  • Articles

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


About Me


City


Age

 
or  

Found 8 results

  1. Jak poderwać dziewczynę na Tinderze? Oto jest pytanie. Zadaje je sobie nie jeden mężczyzna w tych nowoczesnych czasach. Wydawać by się mogło, że problemu nie ma - nie trzeba podchodzić do kobiety, nie trzeba narażać swojego ego na odrzucenie, wystarczy założyć konto, wrzucić kilka zdjęć i gotowe. A jednak nie jest to takie proste. Aplikacje randkowe stają się coraz popularniejszym sposobem na poznawanie się dla osób, które są zbyt leniwe by kształcić "social skille" i powiększać swój "social circle". Dlaczego podryw na Tinderze sprawia mężczyznom tyle kłopotów? Odpowiedź jest stosunkowo prosta, ale nie każdy chce się z nią zmierzyć. Na Tinderze liczy się tylko twój wygląd zewnętrzny i nikogo nie interesuje, że jesteś miłośnikiem narciarstwa i prowadzisz własny biznes sprzedając woreczki foliowe. Tam albo wyglądasz i grasz dalej, albo nie wyglądasz i marnujesz czas przez kolejne długie miesiące łudząc się, że: to pewnie algorytm przestał działać trzeba trochę poczekać, dopiero co założyłem konto nie od razu Kraków zbudowano, muszę zrobić zdjęcie pod innym światłem Niestety algorytm Tindera jest dosyć bezczelny w tej kwestii. Jeśli twój profil notuje wiele pozytywnych interakcji (przesunięcie w prawo), to będzie wyróżniany i wyświetlany profilom kobiet, które również notują wysokie wyniki - atrakcyjny zostanie połączony z atrakcyjnym. Potem mężczyźni dziwią się, że mają zero par przeprowadzając selekcję - odrzucają brzydkie i te poniżej średniej, lajkują ładne i ostatecznie kończy się w najlepszym wypadku na kilku parach. Wszelkie eksperymenty i badania potwierdzają ten stan rzeczy. Męski model na Tinderze przebiera i nawet nie musi się za bardzo wysilać we wiadomościach, czasami pozwala sobie na nonszalancję i jest odbierany jako "woow jakie on ma fajne poczucie humoru". Jak poderwać dziewczynę na Tinderze? Dobrze wyglądaj. Jasne, że zdarzą się wyjątki, że gdzieś tam ktoś wyrwie fajną babkę na Tinderze, samemu będąc średnio wyglądającym facetem. Niestety to są igły w stogu siana. Według badań między innymi profesor Gwendolyn Seidman z Albright College, wygląd dla kobiet jest tak samo ważny, jak dla mężczyzn. Mitem jest twierdzenie, że mężczyzna musi posiadać jedynie świetny charakter, a wygląd ma dużo mniejsze znaczenie. Dlatego swoje uwodzenie na Tinderze powinieneś zacząć przede wszystkim od podrasowania wyglądu zewnętrznego do jak najwyższego stopnia. Powinieneś zacząć dobrze jeść, kupić karnet na siłownię, zacząć ogarniać modę, a nawet podstawy robienia odpowiednich zdjęć. Jakich zdjęć unikać na Tinderze? Najlepiej unikać zdjęć robionych w domu pod światłem żarówki - a to niestety często widoczny zabieg stosowany przez mężczyzn na randkowych aplikacjach. Często zdarzają się także zdjęcia robione za pomocą przedniej kamery smartfona tzw. selfie. No niestety, o ile w przypadku kobiet przymyka się na to oko, bo wystarczy, że pojawi się lepszy makijaż + dekolt i wszyscy mają gdzieś czy to jest selfie robione wiertarką, czy długopisem, o tyle w przypadku mężczyzn znowu wymaga się więcej. Zdjęcia powinny być dobre, a już najlepiej gdy wykonane zostały przez zawodowego fotografa, który wziął cię gdzieś w plener i zrobił kilka fot na luzaka (nie takich jak do dowodu). Według badań zdjęcia ze znajomymi nie są wcale takie pożądane na Tinderze. Zarówno kobiety i mężczyźni chcą wiedzieć z kim mają do czynienia, a nie szukać potencjalnego partnera na zdjęciu w tłumie ludzi. Szczególnie kobiety stosują absurdalną manipulację dodając zdjęcie z ładniejszą koleżanką jako główne. Dalej chcesz tam zakładać konto i się w to wszystko bawić? Podziwiam za wytrwałość, ale skoro tak, to lecimy dalej. Uśmiech? Niekoniecznie. Jessica L. Tracy z University of Colombia przeprowadziła eksperyment, który potwierdza, że na zdjęciach bardziej atrakcyjni wydają się mężczyźni poważni, nie patrzący prosto w obiektyw. Mężczyźni patrzący prosto w obiektyw z uśmiechem na ustach wydają się zbyt mili. Bardziej pociągający są poważni panowie, patrzący w dal. Oczywiście te rady należy potraktować z przymrużeniem oka, jednak fakty są takie, że coś w tym jest. Na Tinderze musisz pokazać wszystkie swoje atuty, na jednym zdjęciu Tutaj jest clue tego wszystkiego. Większość osób korzystających z Tindera patrzy tylko na pierwsze zdjęcie i podejmuje decyzję. Dopiero gdy Tinder łączy w parę, ludzie decydują się na dokładny przegląd profilu danej osoby. Jest to więc klarowna informacja, że musimy zaprezentować wszystko co mamy najlepszego na pierwszym zdjęciu. Jak myślicie co będzie najlepsze? Strzelam, że zdjęcie bez koszulki, pokaźna muskulatura i do tego wszystkiego ładny piesek na rękach. Zawsze możecie zostać także robotnikiem z łopatą w ręku, albo strażakiem. Wszystko kręci się wokół dobrze umięśnionego ciała i ładnej twarzy. Czy to znaczy, że żeby poderwać dziewczynę na Tinderze, muszę być 10/10? Nie, ale to znacznie ułatwiło by cały proces. Nie będąc modelem nadal możesz poderwać dziewczynę na Tinderze, jednak musisz wziąć pod uwagę, że: zajmie to dużo więcej czasu będzie cię parowało z kobietami, które ukrywają swoje mankamenty na zdjęciach i w rzeczywistości są mniej atrakcyjne zamiast rozwijać social skille będziesz przewijał ekran smartfona frustracja będzie narastać po tym, jak kolejna kobieta nie przyjdzie na spotkanie, albo nie będzie chciała się umówić (pisanie jej wystarczy) Dlatego Tinder to nie jest najlepszy pomysł na podryw. Ja rozumiem, że mamy nowoczesne czasy, technologia poszła do przodu, ale co z tego? Nigdy żadna aplikacja nie zastąpi poznawania się na żywo. Żadna aplikacja nie wyzwoli takich emocji, napięcia i adrenaliny, jak przy poznawaniu się w realu. To jest inna para kaloszy. Już lepiej wyjść na tę imprezę do klubu, walnąć tego browara i próbować coś ugrać na parkiecie, niż przewijać pary w nieskończoność. Podsumowanie Myślę, że wiesz już jak poderwać dziewczynę na Tinderze. Jak widzisz nie jest to jakaś wielka filozofia. Jeśli chcesz po prostu szukać kobiet masowo i wychodzić na randki z najlepszymi paniami z aplikacji - musisz podrasować wygląd. Tam naprawdę nie liczy się nic więcej. Twój opis w bio, twoje poczucie humoru i to co piszesz nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Marcus z Tinderseduction potwierdził, że możesz pisać naprawdę nieładne rzeczy, ale jeśli idzie to w parze z twoim wyglądem - kobiety będą nadal zauroczone i potraktują to z uśmiechem na twarzy. Czy są jakieś plusy tego wszystkiego? A owszem są. Jeśli faktycznie komuś mocno będzie zależało na dobrych wynikach na tej aplikacji, być może będzie to dla niego motywacja, aby zacząć zmieniać swoją sylwetkę i poprawiać wygląd zewnętrzny. Po kilku miesiącach ciężkiej pracy będzie już widać poważne efekty, które może i nie przydadzą się na Tinderze, ale w realu pomogą delikwentowi w zdobywaniu jak najlepszych rezultatów. Jeśli masz jakieś doświadczenie w tym temacie to pisz śmiało w komentarzu.
  2. Osobowość narcystyczna jest traktowana jako zaburzenie osobowości. Osoby narcystyczne pragną być podziwiane, nie mają empatii i nie potrafią przyjąć stanowiska innych ludzi. Przekonanie o własnej wyjątkowości bardzo często przyczynia się do faktu, iż narcyz osiąga w życiu więcej niż inni, co tylko utwierdza go w swoich przekonaniach. Stworzenie zdrowego związku z narcyzem graniczy z cudem. Osoby z tą osobowością bardzo rzadko budują trwałe relacje, nie mówiąc o relacjach "zdrowych", a więc przeciwieństwie relacji toksycznych. Macie w swoim otoczeniu jakichś narcyzów? Może sami jesteście narcyzami? Podzielcie się opiniami
  3. Zastanawia mnie czy kobiety zawsze tak robią, że gdy wchodzą w związek z facetem, to stopniowo próbują mu wejść na głowę i go sobie podporządkować, a potem tracą do niego szacunek. Chodzi mi o robienie z fajnego faceta takiego pieska, przez co potem wiele zwiazków się rozpada. Sam już się z tym spotkałem i jestem ciekaw co myślą o tym inni. Wtedy gdy dałem sobie wejść na głowę związek się zakończył chociaż wydawało mi się, że robię wszystko idealnie dla dobra pani
  4. val

    Spacer po gruzach

    Witam. Pisząc tego posta mam dość nostalgiczny nastrój. Jestem pełen mieszanych uczuć, w głowie mam setki myśli, mnóstwo planów. Potrzebuję mieć taki "kącik", w którym będę mógł swobodnie przelewać swoje myśli i odczucia na klawiaturę, by za jakiś czas móc na chłodno do tego wrócić i z perspektywy trzeciej osoby móc przyjrzeć się temu wszystkiemu - myślom, uczuciom i działaniom w kierunku postawionych celów. By choć trochę móc wczuć się w ten tekst, polecam odpalić muzykę, która mi towarzyszy podczas klepania w klawiaturę. [Link do muzyki] Może na początku krótko przedstawię charakterystykę mojej osoby, by móc choć trochę zrozumieć czy poczuć moje motywy działania, tok myślenia itp. Otóż jestem stosunkowo młody i chcę pozostać anonimowy, stąd też nie będę podawał konkretnych informacji na mój temat. Miałem w życiu kilka kobiet ... jak na mój wiek, jest to w skali globalnej (patrząc na osoby BARDZO DOBRE z kobietami) naprawdę mało. Szczerze mówiąc niecały rok temu przestałem być prawiczkiem. Jednak od niczego do dwóch kobiet w miesiącu jest to względnie ok. Z natury jestem dość flegmatyczny, ospały i nie tryskam energią. Stąd też lubię funkcjonować w trybie "oszczędności", co też ma swoje wady, ale o tym w dalszym ciągu posta. Słowem wstępu tyle ... Z miejsca napomknę, że w tym dzienniku będę głównie oscylował wokół tematu relacji damsko-męskich. Praca, budowanie własnego imperium finansowego czy najbliższego środowiska, które będzie moim z głównych filarów rozwoju - będą stanowić wątki poboczne, aczkolwiek również będą się od czasu do czasu przeplatać. Ostatnio miałem minimaraton - kilka dni z rzędu ostra odpinka. Dni zaczynały się od lolka, a kończyły na lolku. W międzyczasie przeplatało się spanie z moją obecną "partnerką", picie, imprezowanie oraz jakieś tam małe aktywności związane z choć minimalnym dążeniem za lepszym jutrem. Na brak bliskości emocjonalnej czy fizycznej nie mogę narzekać. Pewnie kilka osób chciałoby mieć tak jak ja, zatem w czym tkwi u mnie problem? Otóż nie chcę ilości kobiet, tylko chcę JAKOŚCI. Laska z którą sypiam obiektywnie oceniam na 7, 7,5-10. Może to nie zabrzmi skromnie, ale ja oraz bardzo bliskich mi kilka osób, z którymi łączą mnie wspólne uważają, że mam niesamowity potencjał.. Co wyjście na imprezę widzę mnóstwo oznak zainteresowania. Klub do którego obecnie uczęszczam jest "topowym miejscem" w moim mieście. Napływa tam cała śmietanka towarzyska - począwszy od randomowych ludzi, a kończywszy na laskach, które ciężko spotkać na ulicy. Sam byłem w szoku, że moja pipidówa skrywa takie okazy piękna. Długie nogi osadzone na szpilkach, obcisłe sukienki podkreślające wcięcie w talii, anielska twarz. No ... przypuszczalnie jakby już taką kobietę zaciągnęło się do łóżka, to ciężko było by ją z niego wypuścić Tak jak wcześniej pisałem - "z natury jestem dość flegmatyczny, ospały i nie tryskam energią. Stąd też lubię funkcjonować w trybie "oszczędności". W klubie jest niesamowity ścisk, któremu towarzyszy kur***ki chaos. Ja wychodzę z założenia, że poznawanie kobiet powinno być czymś przyjemnym, bezstresowym, ŁATWYM. Moje doświadczenia dotychczas też na tym bazują. Zauważenie odpowiadającej mi niewiasty, względnie dobre warunki (czy to parkiet w klubie, poza nim, czy też na ulicy), podejście i w przypadku, gdy laska poświęca mi więcej jak 5/10 min, to już kończy się w łóżku prędzej czy później. Z ostatniego zdania wynika, że moim największym problemem jest podejście, stworzenie sobie możliwości poznania kobiety. Ostatnimi czasy mocno skupiałem się na luzie oraz na tym, jak się czuję z REALNĄ intencją przespania się z daną kobietą. Z ręką na sercu mogę rzec, że jest już dobrze, ale do całkowitego wyzbycia się szacunku do kobiet jeszcze daleka droga. W każdym razie - uroiłem sobie, że tłum wokół ma jakiś znaczący wpływ na moją interakcję z kobietą, co tak naprawdę jest bezpodstawne. Na chłodno szukając przyczyny owego toku myślenia nie przychodzi mi ŻADNE konkretne doświadczenie do głowy, które w jakikolwiek sposób wywołało we mnie zniechęcenie czy negatywne nastawienie do ogarniania kobiet w tłumie. Zatem skąd to cholerstwo się wzięło? Nie wiem, aczkolwiek ostatni minimaraton, jak i widok z jednej strony potencjału i możliwości jaki mam, a z drugiej strony ogromu zaprzepaszczonych szans na zrobienie kolejnego jakiegoś tam kroku do wizji swojego wymarzonego życia bardzo uświadomił mi, jak wielką to jest głupotą. Zwyczajny syf, który niejako ogranicza pole, po jakim swobodnie mogę się poruszać. Wnioski? Hmm ... nie mam żadnych, bo działań w tym kierunku póki co nie podjąłem. Po wczorajszym powrocie z klubu doznałem takiego "jeb***cia". Po zafundowaniu sobie mentalnego plaskacza oraz odpowiedzeniu sobie na kilka prostych pytań jedyną obecnie konstruktywną formą poprawy tego będzie zwyczajne podchodzenie do kobiet, które są dla mnie naprawdę OK w warunkach obiektywnie i racjonalnie odpowiadających. Ścisk na parkiecie jest tylko i wyłącznie albo jakąś formą ucieczki, albo cholernym lenistwem i marazmem, które przyjąłem za "stan absolutny". Niemniej jednak mieszane grupki już nie są dobre (nie popadając w kolejne ekstremum, gdzie będę się biczował za niewykorzystywanie nawet absurdalnych sytuacji) Na pierwszy post to było by na tyle. Na końcu napomknę tylko, iż już kilkukrotnie długoterminowo dokumentowałem swoją "drogę". Może na tym forum napisze się piękna historia? Kto wie ... Póki co tyle. W razie jakichkolwiek pytań czy rad popartych odpowiednimi argumentami - proszę pisać poniżej. Pozdro!
  5. Harvey Specter to jedna z moich ulubionych postaci jeśli chodzi o świat seriali. Ma wszystkie te cechy, które powinien mieć „prawdziwy mężczyzna”. Przyjrzymy się dziś bliżej tej postaci. Niejednokrotnie bowiem była tutaj przytaczana jak wzór do naśladowania, więc warto wziąć tego pana pod lupę i sprawdzić, co tak naprawdę w sobie skrywa. Zacznijmy od cech, które od razu przychodzą nam na myśl, kiedy myślimy o Harveyu. ogromna pewność siebie zaradność finansowa duża klasa świetny wygląd lojalność charyzma narcyzm KIM JEST HARVEY SPECTER? Harvey jest niesamowicie pewny siebie i swoich racji. Czasami mocno przegina pałę, ale i tak uchodzi mu to na sucho. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ jego pozycja społeczna mu na to pozwala. Jest bardzo wysoko w społecznej hierarchii i w pełni to wykorzystuje. Kobiety go uwielbiają, mimo, że często rzuca aroganckimi tekstami i jest bardzo dużym narcyzem. Harvey nienawidzi, gdy ktoś się z nim nie zgadza, albo gdy ktoś próbuje rozwiązywać sprawę po swojemu. Co więcej często okazuje się, że ostatecznie to właśnie Harvey miał rację i gdyby posłuchano go od zaraz, nie byłoby wielu niepotrzebnych problemów. To kolejna cecha Harveya. Bardzo duża inteligencja. Harvey jak na znakomitego prawnika przystało, potrafi bardzo szybko przewidywać rozwój sytuacji i działać kilka kroków przed przeciwnikiem. Tą umiejętność dobrze można wyćwiczyć grając w szachy. Szachy to gra, która wręcz wymaga od nas przewidywania ruchów rywala. Wygrywa ten, kto znajdzie się o jeden krok przed przeciwnikiem. Warto zamiast głupich gier zainstalować na smartfonie szachy, poważnie. DZIECIŃSTWO SPECTERA I LOJALNOŚĆ Wracając do Spectera. Jak większość postaci, które przewodzą i liderują, Harvey miał trudne dzieciństwo. Gdy był młodszy nakrył swoją matkę na zdradzie z przyjacielem rodziny i ta kazała mu nic nie mówić ojcu. Przez długi czas nienawidził swojej matki, chociaż nienawidził to mało, Harvey nią gardził. Pogodził się z nią dopiero na pogrzebie swojego ojca. To jeden z powodów dla których Harvey ponad WSZYSTKO ceni lojalność. Jest to dla niego najważniejsza cecha osobowości drugiej osoby. Specter nienawidzi zdrajców i ludzi, którzy robią w bambuko swoich najbliższych. I to jedna z tych cech, przez które Specter jest tak wielkim przykładem dla innych. W dzisiejszych czasach znaleźć lojalną osobę niezależnie od płci, to naprawdę bardzo trudne zadanie. Odstawić czubek własnego nosa i własnych przyjemności dla kogoś innego ze względu na lojalność do tej osoby, to bardzo trudna sprawa. Jak nie wierzysz to pomachaj komuś lepszym życiem przed nosem, wyciągnij plik z banknotami, a potem sprawdź, jak szybko z lojalnego człowieka, zrobi się zdradliwa szuja, która wysypie na wierzch największe brudy. Czy można być lojalnym i pozostać szanowanym alfa male? Oczywiście, że tak. Harvey nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jeśli ktoś oszukał go raz, doskonale zdaje sobie sprawę, że może zrobić to ponownie. Najczęściej pozbywa się ze swojego życia takich ludzi i otacza tymi, którzy od początku do końca stoją za nim murem np. Donna albo Mike. HARVEY I KOBIETY Harvey raczej unika głębszych relacji z kobietami. Jest to pewnie pokierowane tym, że we własnym domu nie widział za wielu pozytywów takich związków. Zdrada matki to coś, co będzie ciągnęło się za nim do końca życia. Dodając do tego fakt, że Harvey nie lubi gdy mu się w czymkolwiek pomaga – pomoc psychologa to ostatnia rzecz, którą ten świetny prawnik rozważa. Skupia się więc na sypianiu z pięknymi kobietami, jednak często na tym koniec. Niejednokrotnie kobiety liczą na coś więcej, jednak Specter woli po prostu wygasić znajomość i wrócić do normalności. Dzieje się tak przy okazji siostry Louisa Litta czy Scottie, z którą Harvey finalnie jest, jednak nie trwa to zbyt długo. Mike nie raz zwraca mu uwagę na fakt, że nie dopuszcza on do swojego życia nikogo. Harvey nie odpowiada, czy to właśnie jest jego wzór na szczęście, jednak często widzimy po nim, że jeśli chodzi o życie prywatne, to jest bez fajerwerków. Podczas pozorowanej rozprawy używa stwierdzenia – „troskliwość, sprawia, że stajemy się słabi. Wiedzą, że ci zależy, więc odchodzą od ciebie.” Może to być jedna z odpowiedzi dlaczego Harvey unika bliższych kontaktów z ludźmi. Wydaje się, że idealną kobietą dla niego jest Donna Paulsen. Jednak z otwartością uczuciową Harveya i Donny jest bardzo słabo, przez co ciągle się gdzieś wymijają. Swoją drogą Donna to również znakomita postać kobieca, która w pewnym momencie została przez twórców mocno przerysowana, na szczęście powróciła szybko na właściwe tory. WYGRYWANIE, JAKO JEDYNE WYJŚCIE Harvey uwielbia wygrywać. To jedna z jego wielu zalet. Wykorzystując swój potencjał i inteligencję, rzadko kiedy odnosi porażki. Nawet jeśli zdarzy mu się popełnić błąd i przegrać, nie ustępuje i dalej szuka rozwiązania by odwrócić losy pojedynku. Ludzie kochają zwycięzców. Jeśli myślisz, że jest inaczej, to włącz telewizor. Wszyscy mówią, że nienawidzą Shauna White’a, a potem on zdobywa złoto na Igrzyskach i ludzie piszą – „nienawidzę go, naprawdę, jego charakter mnie odrzuca, jego arogancja tak samo, ale no kurwa… jak go nie kochać kiedy robi takie rzeczy?” Często jak ktoś zleca Specterowi zadanie, to robi to w stylu – „ty dupku i chamie, słyszałem, że masz najwyższą skuteczność w Nowym Jorku i tylko dlatego się do ciebie zwracam”. Ludzie kochają zwycięzców, a jeszcze bardziej ich nienawidzą. Im lepiej jesteś ubrany, tym gorzej możesz się zachowywać. Warto zapamiętać, bo jest w tym cytacie bardzo dużo prawdy. Ogłoszenie: a jeśli uważasz, że czas popracować trochę nad wyglądem i nauczyć kilku cech od Harveya Spectera, możesz zainteresować się e-bookiem, którego tworzę. Ostatnio sporo pracowałem nad stroną dla niego jak i samą treścią. Osoby którym zalegam z odpowiedzią lub mają jakiś problem mogą skorzystać z Forum. Wkrótce wszystko nadrobię, niestety ledwo ostatnio znajduję czas na cokolwiek, z powodu realizacji kilku projektów naraz. Im lepiej jesteś ubrany, tym gorzej możesz się zachowywać. Warto zapamiętać, bo jest w tym cytacie bardzo dużo prawdy. PRAWDZIWY LIDER BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WSZYSTKICH W JEGO OTOCZENIU Harvey traktuje swoich najlepszych pracowników jak rodzinę. Mike Ross, Donna Paulsen, Jessica Pearson, czy nawet ten nieszczęsny Louis Litt. Jeśli ktoś z nich jest zagrożony Harvey jest gotów rzucić wszystko na bok i zrobić wszystko by im pomóc. Niektórzy błędnie myślą, że ktoś o osobowości Alfa ma w dupie innych ludzi. To oczywiście mit. Być może tak zachowują się „pseudo alfa charaktery”, albo „wanna be alfa”. Jednak prawdziwy lider gra w jednej drużynie ze swoimi ludźmi. Na tym polega lojalność. Masz problem? Okej, zaraz zobaczymy co da się zrobić. A nie, masz problem? To powodzenia. Dbanie o najbliższych to wielka i wartościowa cecha. Warto o tym pamiętać. KONFRONTACJA? ON PŁYWA W KONFRONTACJACH Harvey nie boi się konfrontacji. Jest przygotowany na konfrontację dwadzieścia cztery godziny na dobę. Trudne dzieciństwo nauczyło go, że trzeba umieć o siebie zawalczyć i czasami, gdy ktoś zaczyna przesadzać po prostu dać mu w pysk. Jak wiemy Harvey trenuje również boks, dzięki czemu jego pewność siebie podczas bójek stoi na wysokim poziomie. Oczywiście Harvey używa przemocy bardzo rzadko, najczęściej wtedy, gdy uznaje, że ktoś przekroczył wszelkie granice. Przy okazji spięć często na powierzchnię wychodzi narcyzm tej postaci. Harvey jest mocno zapatrzony w siebie, jednak często ta cecha nie jest odbierana jako negatyw, a wręcz przeciwnie, jako urocza część osobowości Harveya Spectera. Tak działa zasada, że im lepiej wyglądasz, tym na więcej możesz sobie pozwolić. Według wielu badań okazuje się, że często ludzie narcystyczni zajmują wyższe stanowiska i są dobrymi liderami. Nierzadko to właśnie ci bardzo empatyczni i troskliwi, realizują marzenia narcyzów. Dlatego zanim postanowimy przypiąć narcyzmowi łatkę negatywną, warto się na chwilę zatrzymać. HARVEY SPECTER I RED PILL Czy Specter może znać i kierować się ideologią czerwonej pigułki? Oczywiście. Wskazuje na to wiele faktów. 1. Dzieciństwo – Harvey widział zdradę matki, a więc bardzo sceptycznie podchodzi do kobiet. Jest nieufny, często wycofany i zamknięty na poważne relacje. Harveya pragnie cały worek kobiet, ale on co najwyżej oferuje im luźne związki, bardziej w stylu przygody. Jest przyczyną rozczarowania wielu pań. 2. Pozycja społeczna – Specter wie, że od ręki może mieć większość kobiet z otoczenia. To taki książkowy przykład samca alfa. Dlatego w połączeniu z trudnym dzieciństwem, średnio jest zainteresowany poważnymi relacjami. Ślub wydaje się być w przypadku tej postaci abstrakcją. Ilość jego zasobów możliwa do utraty, jest ogromna. W pewnym sensie trudne przeżycia Harveya pomagają mu w dorosłym życiu. Jest bardziej świadomy od innych i posiada niezbędne doświadczenie do kierowania swoim życiem w taki, a nie inny sposób. W porównaniu do poczynań Louisa Litta, który w pewnym momencie jest o krok by ożenić się z panną, która nie jest z nim w ciąży, bo spotykała się z dwoma naraz – Harvey wypada jak prawdziwy mędrzec. Można by pomyśleć, że mając tak piękny penthouse, zarobki sięgające grubo ponad miliona, piękne samochody i garnitury, Harvey po prostu musi być szanowany i mieć powodzenie u kobiet. To prawda. Jednak Specter bardzo ciężko pracował na swoją pozycję. To coś czego nigdy nie widać – praca jaką trzeba włożyć w sukces, wiara jaką trzeba w sobie mieć, by do czegoś dojść. W pierwszych dniach gdy Mike rozpoczyna pracę w Pearson Hardman, Harvey daje mu świetną radę, słowa które również warto zapamiętać – „pierwszego dnia gdy tu przyszedłem ci wszyscy ludzie myśleli, że pracuję kilka tysięcy godzin tygodniowo, byłem jak tygrys, dominowałem. Dlatego teraz jestem tu gdzie jestem i ci wszyscy ludzie myślą, że ciężko pracuję nawet, kiedy odpoczywam. Pamiętaj, pierwsze wrażenie jakie na kimś robisz, to też ostatnie wrażenie.”
  6. Jak zapomnieć o byłej? Prawie każdy z nas był w związku który nie dawał satysfakcji jednej ze stron, albo co gorsza i Tobie i jej. Skoro czytasz ten tekst to właśnie się znalazłeś w takiej sytuacji. Doskonale wiem jak Ci jest teraz ciężko, co sobie myślisz, a nawet co zrobisz. Masz dwie opcje. Przeczytasz ten tekst, stwierdzisz, że to stek bzdur, bo Twoja BYŁA dziewczyna jest inna, wyjątkowa i warto o nią walczyć, ale możesz też wziąć swoje jajka w garść i zrobić dla siebie coś, za co wierz mi podziękujesz sobie nie dzisiaj, nie jutro, może dopiero za pół roku, ale podziękujesz. Co to takiego? Możesz po prostu o niej zapomnieć. Przedstawię Ci w tym blogu dlaczego nie warto wracać do byłej i jak zapomnieć o byłej. Na wstępie umówmy się, że nie szukamy wymówek. Ten, kto nie chce, znajdzie powód. Ten, kto chce, znajdzie sposób. Ja Ci daje sposób, a Ty z nim zrobisz co uważasz za słuszne. Zaczniemy od tego dlaczego nie warto wracać do byłej, a potem skupimy się na tym jak zapomnieć o byłej. To lecimy... DLACZEGO NIE WARTO WRACAĆ DO BYŁEJ? Z jakiegoś powodu wasz związek się rozpadł. Któreś z was podjęło taką, a nie inną decyzję o tym, że Wy to przeszłość, że już was nie ma. Jeśli to ona, powinieneś to uszanować. Nie spełniłeś jej oczekiwań, na pewno miała swój powód, albo kilka. Nie oszukuj się, że będziesz inny, przemiana nie zachodzi w kilka dni. Możesz oczywiście stać się lepszym, to świetny bodziec, ale jeszcze długa droga przed Tobą, kiedy ją przejdziesz i będziesz gotowy na powrót, już nie będziesz go chciał. Zaufaj mi. Najgorsze co możesz teraz zrobić to biegać z kwiatkami, przepraszać i prosić. Jeśli jakimś cudem uda Ci się wrócić na kolanach to już na nich pozostaniesz, ona nie pozwoli Ci się z nich podnieść. Wtedy do końca życia będziesz grzecznie pod kapciem, albo za miesiąc znowu usłyszysz, że jednak nie jest w stanie z Tobą być, a to zaboli jeszcze bardziej. Jeśli natomiast to Ty zadecydowałeś o rozstaniu i z jakiegoś powodu nagle się obudziłeś, że jednak sobie bez niej świata nie wyobrażasz, to mamy tę samą historię. Musiałeś mieć jakiś powód, albo kilka. Tak wiem, dzisiaj wydają się niczym przy całym wachlarzu jej zalet. Bądź jednak konsekwentny, nawet jeśli już stosuje jakieś gierki i manipulacje, abyście znowu byli razem. Zobaczysz, że przysłowie, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki nie wzięło się z nikąd. Ona teraz może być miła, kochana i najwspanialsza. Jest tak tylko dlatego, że czegoś chce. Kiedy znowu będziecie razem wszystko wróci. Wiesz dlaczego? Bo i tak wróciłeś, ma Cie. Nie zmusi jej to do żadnej refleksji. JAK ZAPOMNIEĆ O BYŁEJ? Nie uświadczysz tutaj wstępu niczym z reklamy w internecie. „Byłe go znienawidziły, znalazł jeden prosty i szybki sposób, aby o nich zapomnieć.” Będzie Cie to kosztowało trochę pracy, ale uważam, że i tak mniej i będzie to przyjemniejsze niż gdybyś swój czas i energie musiał poświęcić na powroty. Cały proces podzielę na etapy. Po pierwsze musisz zrozumieć, że najczęściej chcemy wrócić ponieważ czujemy pustkę po osobie. Spędzałeś z kimś mnóstwo czasu i nagle tego kogoś nie ma. To normalne. Zauważ, że jeśli spotkasz się ze swoimi dobrymi kumplami i nie zatruwasz im życia o tym jaki jesteś nieszczęśliwy teraz bez swojej byłej dziewczyny, tylko gracie w fife, pijecie piwo i żartujecie to tak tej pustki nie odczuwasz. Najsilniejsza jest kiedy zamykasz się w swoim pokoju i zostajesz sam. Często chcemy też wrócić ponieważ nasze EGO zostało zranione. Dziewczyna Cie rzuciła, a Ty teraz jej udowodnisz, że z Tobą będzie i w ogóle jesteś tak FIFA UEFA, że jak tylko ją odzyskasz to zaraz ją rzucisz. Tylko, że ona ma Cie kolego już w dupie. Całkiem prawdopodobne, że kiedy piszesz jej kolejnego smsa z pretensjami i żalem to przeszkadzasz jej w randce z innym facetem. Kobiety najczęściej odchodzą kiedy mają jakieś koło ratunkowe, innego adoratora. Robią tak bo nie chcą być same. Jednak nie chcą być też już z Tobą, co powinieneś zrozumieć. No dobra i co dalej w temacie pt. jak zapomnieć o byłej? Po drugie musisz przestać ją idealizować. Teraz już nie pamiętasz o tym co było złe, katujesz się tymi przyjemnymi wspomnieniami. Teraz jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Masz przeczucie, że już nigdy nie spotkasz tak wspaniałej dziewczyny. No to kurwa się mylisz. Jakoś przez ostatnie miesiące kiedy sypał się ten związek, bo to nigdy nie dzieje się nagle. U kobiet to długotrwały proces. Nie była taka wspaniała i idealna. Każdy ma jakieś wady, zarówno Ty jak i ona. Jest mnóstwo innych kobiet, o czym się przekonasz stosując się do rad zawartych w tym blogu. Po trzecie musisz zerwać z nią całkowicie kontakt. Usuń ją ze znajomych z fb. Jej nr tel. abyś po pijaku nie wpadł na pomysł i do niej nie wydzwaniał w środku nocy. Kiedy ktoś Cię o nią pyta, to natychmiast ucinaj temat. Nie daj się wkręcać w rozmowy o waszym związku, ludzie rzadko chcą pomóc, najczęściej szukają sensacji, a Ty rozczulając się nad sobą i opowiadając ze szczegółami o swojej byłej im to dajesz. W dodatku inne kobiety na to patrzą i nie stajesz się przez to atrakcyjniejszy. Unikaj miejsc gdzie możesz ją spotkać, albo jej znajomych bo to na pewno skończy się rozmową pt. „ojej co się stało?”. Jeśli ona do Ciebie napiszę, najlepiej nic nie odpisuj. Daj jej do zrozumienia, że już jej nie ma. To brutalny, ale najlepszy sposób na chorobę, która nazywa się „powrót do byłej. Wciąż wpisuję w Google "jak zapomnieć o byłej" - jakie kroki jeszcze mogę podjąć? Po czwarte wielu z nas zaniedbuje swoje pasje ze względu na to, że jest w związku. Nie mamy tyle czasu co kiedyś, albo nasza partnerka nie lubi tego samego co my. Teraz masz idealny czas na to, aby oddać się temu co kochasz w całości. Jeśli nie masz żadnej pasji to zacznij uprawiać sport. Nie musi być to siłownia, chociaż moim zdaniem jest najlepsza. To może być bieganie, rower, basen, taniec czy jakieś gry zespołowe jak piłka nożna. Sport spowoduje, że dostaniesz zastrzyk endorfin, które są Ci potrzebne. Po piąte i NAJWAŻNIEJSZE w tym wszystkim. Czym się strułeś tym się lecz. Musisz się zmusić do poznawania innych kobiet. Nawet jeśli na początku nie będzie Ci to wychodziło tak jak tego chcesz. Ta strona jest po to, aby Ci w tym pomóc. Nie będę więc Ci tutaj opisywał jak to robić, znajdziesz o tym materiały w blogach, moich czy innych użytkowników. Dzięki temu będziesz mógł się przekonać, że na świecie jest wiele wspaniałych i wartościowych kobiet, a na Twojej byłej świat się nie kończy. Podsumowanie Podsumowując. Coś się skończyło, coś się zaczęło. Niech ta sytuacja będzie dla Ciebie bodźcem do rozwoju. Do wykonania kroku w przód w Twoim życiu, a nie w tył. Na tej drodze będzie wiele pułapek. Twoja była kiedy zauważy, że się zmieniasz i idziesz nową wyznaczoną przez siebie drogą, będzie chciała to zburzyć. Przeszkodzić Ci. Możesz trafić na oskarżenia, prośby i płacz. Jednak nie oglądaj się za siebie i idź do przodu. „Gdy odzywa się do Ciebie przeszłość to nie odbieraj. Ona nie ma Ci nic nowego do powiedzenia!” A teraz skończ pytać wujaszka google jak zapomnieć o byłej dziewczynie i podejmij wszystkie kroki z tego artykułu, aby poprawić swoją sytuację. Powodzenia!
  7. Witaj, skoro tu trafiłeś, to znaczy, że zastanawiasz się gdzie poznać dziewczynę. Wskażę Ci miejsca, gdzie możesz poznać atrakcyjne kobiety. Na wstępie zaznaczę jednak, że to nie jest kolejna reklama aplikacji randkowej... Nie podam Ci linku do magicznej strony, gdzie single z całego świata łączą się w pary. Nauczę Cię za to patrzeć i wykorzystywać okazje, które zsyła los. Pokażę, jak samemu możesz sobie pomóc, bez pomocy szemranych guru, w dodatku całkowicie za darmo! Czemu? Bo i mnie kiedyś ktoś pomógł, tak jak ja teraz pomogę Tobie. Gdzie poznać dziewczynę? Zacznijmy od wyboru miejsca. Odpowiedź na pytanie "gdzie?" nie jest trudna. Jest banalnie prosta. Wszędzie tam, gdzie są atrakcyjne kobiety, a Ty czujesz się dobrze. Ulubiona knajpa, park, plaża, wesele szwagra, ogródek piwny przed restauracją... Możliwości jest sporo. Celowo nie wymieniam ekranu Twojego komputera i telefonu. Czemu? Bo korzystając z mediów, odbierasz sobie przewagę, ale o tym później. To mogłaby być twoja dziewczyna, ale nie miałeś jaj żeby podejść. Teraz tu siedzisz i zadajesz pytanie "gdzie poznawać dziewczyny?" Zasada jest prosta: czujesz się dobrze, Twoja pewność siebie rośnie. Wybieraj miejsca, które Ci to zapewnią. Kobiety będą widziały Cię jako atrakcyjniejszego niż zazwyczaj. Używając komunikatorów, odbierasz to sobie. Trudniej jest poznać kogoś przez Internet niż na żywo. Zdajesz się tylko na wygląd zdjęć i łaskę zagadywanej dziewczyny. Proces absolutnie losowy. Albo się podobasz, albo nie. Nie masz nawet możliwości, żeby ocenić czy dziewczyna, do której piszesz, ma dziś dobry dzień. Zagadując na żywo, możesz ocenić sytuację na chwilę przed podejściem. Ocenić wygląd i nastrój kobiety. Minimalna praktyka w spontanicznym poznawaniu obcych ludzi pozwoli Ci ograniczyć ryzyko "wtopy". Nauczysz się rozpoznawać, kiedy ktoś jest chętny do rozmowy z Tobą, a kiedy nie. Zrozumiesz, w jakich sytuacjach warto podchodzić, a w których na starcie możesz sobie odpuścić. Jak zacząć taką spontaniczną rozmowę? Możliwości jest wiele. Możesz po prostu podejść i się przedstawić. Możesz o coś zapytać i wciągnąć dziewczynę w niezobowiązującą pogawędkę. Możesz skomentować sytuację, w której oboje się znajdujecie. Wystarczy tylko się na to zdobyć. Ludzie wbrew pozorom lubią zabijać czas rozmową. Tak właśnie poznaje się nowe dziewczyny.
  8. Czesć, mam perwien problem. Jestem początkującym w temacie uwodzenia kobiet, ale już wiele razy się przełamałem. Podchodzę do kobiet, biorę numer i z tym nie mam problemów. Szczególnie dobrze czuję się na mieście, ale potem gdy dostaje te numery, to odczuwam wewnętrzną blokadę. Może zabrzmi to lekko dziwnie, ale nie byłem nigdy na typowej randcę i się boję zadzwonić. Moja niepownosć może być też spowodowana tym, iż nie znam dobrze miata, bo jestem w nim od niedawna. Pamiętacie jak to było z wami? Mieliście podobny dylemat? Co moglibyście mi poradzić, aby się przełamać, pokonać strach i umówić się na radkę?
×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.