Jump to content

Dobrodziej z Północy

Junior Admin
  • Content count

    174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    24

Dobrodziej z Północy last won the day on January 19

Dobrodziej z Północy had the most liked content!

Community Reputation

112 Excellent

4 Followers

About Dobrodziej z Północy

  • Rank
    Level 12

Personal Information

  • About Me
    Junior admin, zawodowo czepiam się ludzi.
  • Sex
    Mężczyzna
  • City
    Gdańsk
  • Age
    26

Recent Profile Visitors

977 profile views
  1. 1. Dawid Kubacki 2. Johan Andre Forfang 3. Kamil Stoch 4. Stefan Kraft 5. Ryoyu Kobayashi
  2. No i ode mnie nutka taka refleksyjna
  3. Cześć, Dziś podzielę się z wami moimi przemyśleniami na temat tego, co działa u mnie na Tinderze. Sprawdziłem kilka krążących w necie stereotypów, nabrałem trochę obycia i zaakceptowałem reguły gry, które tam panują. Efekty są ciekawe. W ostatnim czasie podchodziłem do tematu trzykrotnie, za każdym razem zbierając cenne doświadczenia: Intuicyjnie po czterech latach w związku, fotki, które wydały mi się fajne bądź zabawne, w tym selfie, ciekawy długi opis, który mnie charakteryzował, przesuwałem każdą pannę w prawo, wynik to wątpliwych 10 par w ciągu tygodnia. średnia wyglądu: 3-7/10, żadna z dziewczyn nie napisała sama z siebie. W oparciu o wskazówki jednego z "guru" podrywu i własne obserwacje po poprzedniej próbie, dobrej jakości fotki, które miały pokazać moją zajebistość, bez selfie, zabawny krótki oryginalny opis mający zachęcać do interakcji ze mną, przesuwałem każdą pannę w prawo, wynik to około 25 par w ciągu tygodnia, średnia wyglądu: 3-8/10, żadna z dziewczyn nie napisała sama z siebie. W oparciu o wskazówki mało znanej blogerki (z dużym przymrużeniem oka) i własne obserwacje po poprzednich próbach, jedna fotka zrobiona przez fotografa - ale nie taka jak wcześniej, krótki oryginalny opis mający zachęcić do interakcji ze mną, zanim zdążyłem wpisać opis miałem już 3 polubienia, więc postanowiłem lajkować tylko atrakcyjne profile i zobaczyć efekt, w 2 dni mam około 50 sparowań i licznik polubień na +25, średnia wyglądu: 8-10, kilka dziewczyn zagaiło na temat opisu, większość chętnie prowadzi rozmowę. No dobrze, a teraz wnioski! Zobaczcie, co działa u mnie 1. Zdjęcie Nie oszukujmy się, tinder to aplikacja, na której oceniany jest wygląd. Logując się tam, akceptujesz reguły gry. Ale czy to oznacza, że nie będąc Klaudiuszem nie ma co zakładać tindera? Bynajmniej! Mój eksperyment dowodzi, że można mieć zupełnie inne wyniki będąc tą samą osobą i dając zawsze swoje zdjęcia. Trzeba przede wszystkim pokombinować. Okazuje się, że dla wielu kobiet atrakcyjny jest nie facet przystojny, pięknolicy i dobrze zbudowany, a interesujący, którego zdjęcie wyróżni się spośród tłumu. Obecnie mam fotę zrobioną na jakimś weselu przez profesjonalnego fotografa. Stoję na nim przy oknie bokiem, lekko zgarbiony z wywalonym brzuchem (jakoś nie wpadłem na to, żeby go wciągnąć). Światło pada w ten sposób, że moja twarz pozostaje niedoświetlona i nie widać dokładnie rys twarzy, tylko jej kontur i linię brody, ubrany jestem w białą koszulę, a w ręce trzymam szklaneczkę szkockiej. Tylko tyle, a polubienia wywala poza skalę. Co jest takiego w tym zdjęciu, że działa? Jest profesjonalnie wykonane i to widać, nie jest też kolejną samojebką. Dobrze sprawdzają się wszelkie niepozowane fotografie w stylu portret uliczny, pokazujące Cię w naturalnych okolicznościach przyrody. Zamiast fizyczną atrakcyjnością punktujesz wtedy innym rodzajem atrakcyjności - takim, który siedzi w jej głowie. Dziewczyna widzi takie zdjęcie i nie myśli przystojniak - brałabym, myśli za to ciekawy facet - chcę go poznać. Ja celuję w takie dziewczyny i okazuje się, że jest ich sporo. 2. Opis Nie oszukujmy się, nawet najlepszy opis nie zastąpi zdjęcia, tak skonstruowana jest ta aplikacja. Sam też raczej nie polubisz nieatrakcyjnej dla Ciebie dziewczyny ze względu na piękny i zabawny opis. No ale, fajny opis warto mieć. Na początek pomyśl jakie opisy u dziewczyn przykuwają Twoją uwagę, a jakie Cię odrzucają. Odradzam wrzucanie swoich oczekiwań, nic mnie tak nie odrzuca na Tinderze, jak opisy w stylu "jeśli liczysz na ons daj w lewo", "nie marnuj mojego czasu", "panowie z niedoborem hormonu wzrostu nara". Ok, masz jakieś wymagania, spoko. Ale to nie jest miejsce, żeby zamieszczać listę życzeń. Okaż trochę zaangażowania i napisz z dwa zdania o sobie. Ludzie z takimi opisami dziwnym trafem okazują się hm... "kwaśni". Unikam takich. Potem pomyśl jakie cechy swojego charakteru i zainteresowania chciałbyś pokazać dziewczynom. Tylko nie pisz "zabawny, surfer, mam bmw..." nikt nie lubi tych wyliczanek i ciągów piktogramów. Jeśli jesteś zabawny, wymyśl opis, który tak cię przedstawi no i nie przesadzaj z długością, to tinder a nie CV... Po trzecie nie kradnij, laski sprawdzają takie rzeczy. Zresztą, jeśli wykładasz się już na opisie, to jak masz zamiar przejść dalej? 3. Rozmowa Wisienka na torcie, czyli rozmowa kwalifikacyjna. Przyjmijmy pewne założenie - jako faceci zagadujemy pierwsi, bo da to nam punkty na starcie, tego się od nas oczekuje i tak działa świat. Znów akceptujemy reguły gry. W dzisiejszych czasach równouprawnienie w oczach kobiety polega na tym, że ma ona takie same prawa jak mężczyzna i na to liczy, ale oczekuje też, że w pewnych okolicznościach pozwolimy jej poczuć się wyjątkowo. Nie ma co robić z siebie Klaudiusza. Większość kobiet jest tam normalna. A to, że trafiają się wśród nich porypane królewny tindera, to tyko przykra komplikacja. Poza tym tinderelle nie odpiszą albo wcale, albo zakończą konwersację, gdy już polubisz ich instagrama, fejsa, twitha, kanał na YT i klikniesz dzwoneczek. Nie ma czym się przejmować. Taka kolej rzeczy. Zresztą słyszałem, że są już też męskie odpowiedniki takich panien... Rozmowy zaczynaj i prowadź tylko wtedy gdy masz na to: czas i ochotę. Nie ma nic bardziej irytującego niż druga osoba odpisująca od niechcenia, bo wypada odpisać. Pisanie dla samego pisania jest zresztą bez sensu, rozmowy się prowadzi. Za pasażera można robić w pociągu. Skonstruowanie kilku ciekawych zdań nawiązujących do jej zdjęcia lub opisu na prawdę niewiele kosztuje i często wystarczy. Dobrze sprawdzają się pytania otwarte tego typu: "Cześć Aniu, wyglądasz na osobę, która dużo czyta, czy możesz mi polecić jakąś książkę?" Dziewczyna czuje się w obowiązku albo potwierdzić, albo zaprzeczyć Twoim domysłom. Patentów jest zresztą o wiele więcej. Nie pisz tylko "hej, co tam?"... Brak oryginalności zabija małe kotki. Cytując typowego programistę: u mnie działa. Jeśli masz jakieś uwagi to zapraszam do komentowania.
  4. Kija ci pomożemy dopóki nie zobaczymy efektów. To dla twojego dobra.
  5. No wyżej masz wszystko napisane co i jak. Od siebie dotam tylko, żebyś mniej gadał i rozkminiał, a więcej wdrażał ten plan w życie. -patola out, -prostytutki out, -twoja luba out, -ty dupa w troki i mocny zapierdol, co dwa tygodnie pisz tu co zrobiłeś w kierunku swojego planu. Teraz uświadamianie Ciebie mija się z celem. Jeśli za dwa lata po skrupulatnej realizacji tego planu, podrywaniu dziewczyn i meldowaniu postępów wrócimy do tej rozmowy i nadal będziesz chciał z nią być, to Ci pomożemy, jak zmienisz cel, lub po drodze będziesz miał pytania, też pomożemy. Plan jest dobry.
  6. Siadasz koło dziewczyny, jak się rozmowa klei to wtedy inicjujesz moment: stwarzasz chwilę ciszy, przysuwasz swoją twarz do jej twarzy i czekasz sekundę, jak nie odsuwa swojej, to jest właśnie ten moment, kiedy powinieneś działać. Wbrew pozorom rutyny itp. wymagają zazwyczaj trochę doświadczenia i obycia w temacie. Na początek polecam klasykę.
  7. Unikaj grzywek i zaczesek, ogólnie im krócej tym lepiej wg. Mnie...
  8. Rot, ustalmy jedno: to nie jest ani dłuższa, ani poważniejsza relacja... Twoje ostatnie zdanie to kwintesencja postawy, która prowadzi Cię do zjebania tej znajomości. Podryw to nie gra komputerowa, pierwsze wrażenie nie trwa wiecznie, nie ma saveów i kolejnych żyć. Albo działaj, albo nadal debatuj nad problemem i analizą jej wiadomości. Tylko z takim podejściem się potem nie zdziw, gdy obudzisz się z kutasem w dłoni. Wyraziłem myśl jasno, czy mam zaśpiewać?
  9. Co powstrzymuje Cię przed seksem z nią? Jeśli mi napiszesz, że opór z jej strony to Cię pieprznę - miała w sobie Twoje palce! Stary na moje to po prostu graj śmielej. Z jej strony to taki test na jaja, a nie wypadasz za dobrze jeśli dziewczyna woli spędzić sylwestra z innymi znajomymi niż jak mniemam obserwować twoje nieudolne podchody. Wybrała po prostu dobrą zabawę. To jest dla niej w tym momencie istotne. Zaoferuj jej to jeśli potrafisz, a wygrasz. Kobiety trzeba też umiejętnie czytać, bez tego najlepszy podryw nic nie da.
  10. 1. Ryoyu Kobayashi 2. Piotr Żyła 3. Robert Johansson 4. Kamil Stoch 5. Karl Geiger +5
  11. Gladiator, wtedy to dopiero wybudujesz lasce pomnik Przypomnij sobie swoje (i większości z nas) początki, taka zagrywka nawet będąc obytym z kobietami skutkuje tym samym. Wkręcisz się w gonienie króliczka.
  12. 1. Kamil Stoch 2. Piotr Żyła 3. Ryoyu Kobayashi 4. Karl Geiger 5. Stefan Kraft
  13. Nie walisz, żeby mieć energię, ochotę i motywację na normalny seks więc nie widzę problemu.
  14. My to musimy się na flaszkę spotkać... Tydzień temu nawet byłem w twoich rodzinnych stronach.
×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.