Jump to content

Kylian

Members
  • Content count

    6
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Poziom 1

About Kylian

  • Rank
    Poziom 1

Personal Information

  • About Me
    Michael
  • Sex
    Mężczyzna
  • City
    Gdańsk
  • Age
    20

Recent Profile Visitors

181 profile views
  1. @Ijon Tichy to może wynikać też z niskiej samooceny laski, która próbuje jakoś zamaskować swoje braki. Ja nie raz musiałem ustawiać swoją kobietę, która miała problemy ze słuchaniem tego co się do niej mówi i przetwarzania - "okej okej ale czekaj! daj mi skończyć myśl i potem ty będziesz mówić" - to mnie wkurwia zawsze, jak ktoś wchodzi w słowo. Ja uważam tak samo jak ty. Albo facet trzyma ster w zwiazku albo to prędzej czy później pierdolnie. Odwieczna zasada, która działa od zawsze. Sam to zauważyłem, że gdy próbuję być naprawdę dobry, miły, uczynny - to się nie sprawdza, po chwili kobieta próbuje wziąć więcej i więcej. No i prawie każda poprzednia kobieta próbowała owinąć mnie wokół palca, bo twierdziła, że wcześniej tak robiła i to działało, a jak na mnie nie, to już wkurwiona była i zaczynała się zastanawiać czy ten związek ma sens
  2. Jestem ze swoją dziewczyną już jakiś czas, podoba mi się, jest fajnie, pasujemy do siebie. Niestety nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o związki, potrafię zainteresować dziewczynę na chwilę, ale z dłuższą znajomością mam problemy. Nie potrafię rozkochiwać kobiet. Jestem zamknięty emocjonalnie i zwykle nie potrafię dostarczyć emocji. Ostatnio nawet osiadłem na laurach i zacząłem trochę odpychać swoim zachowaniem moją kobietę, co dała mi wyraźnie do zrozumienia i od tego czasu trochę ruszyłem dupę - dopiero teraz widzę jak w chujowym kierunku to wszystko zmierzało. Niestety wciąż brakuje mi konkretnych pomysłów. Niektórzy potrafią to z automatu, a ja niestety nie, zawsze miałem problem. Wiecie jak to jest, kobieta wciska te dziesięć guzików, po czym nic się nie dzieje, więc planuje odejść. Chciałbym jej dostarczyć jakichś konkretnych mocnych pozytywnych emocji. Romantyk ze mnie kiepski, zauważyłem, że mało robimy razem, częściej siedzimy w domu. Podjąłem już pierwsze kroki żeby to ogarnąć, ale potrzebuję rady doświadczonych. Oczywiście seks jest, bardzo dobry, urozmaicany. Problemem jest fakt, że nie możemy spotykać się codziennie. Zwykle raz w tygodniu (to potrwa jeszcze do czerwca), myślałem, żeby może wynająć jakiś fajny hotel z widokiem na miasto, dorzucić muzykę, kupić dobre wino. Kobiety chyba potrzebują takich wrażeń (w granicach rozsądku), a ja jestem trochę upośledzony emocjonalnie
  3. No tak, ale nie oszukujmy się, zawsze może nie wyjść. A z tym kontaktem ze znajomymi to wiemy jak jest, często typowe znajomości, z których i tak nic nie będzie, a głównie są to kumple i ich dziewczyny. Kobieta zawsze niezależnie od sytuacji ma kilka kół ratunkowych. Przezorny zawsze ubezpieczony.
  4. Jak to jest z tym poznawaniem innych kobiet będąc w związku? Dobrze wiemy, że gdyby coś się spieprzyło, atrakcyjna kobieta ma od ręki całe grono gości z którymi może się umówić. Facet ma większy problem, bo jeśli "zawiesił" karierę będąc w związku, to potem zostaje na kompletnym lodzie. I jak to się ma do poznawania innych? Czy uważacie, że nie ma nic złego w podejściu do atrakcyjnej kobiety na mieście będąc zajętym? Tym bardziej, że kobieta też czasami otrzymuje takie podejście i tłumaczy się, że przecież ona do nikogo nie uderza. A jak wiemy to w rękach mężczyzny jest inicjowanie pierwszego kontaktu. W ten sposób jeśli coś się mocno schrzani to mamy szansę na szybkie wyjście z tego fatalnego stanu i możemy umówić się z inną kobietą, wystarczy, że wyślemy SMS-a.
  5. Kylian

    Hello!

    Witam, jestem Michał i mam 26 lat, pracuję sobie już i interesuję się tematami z którymi związany jest portal. Od dwóch miesięcy jestem w związku. Na stronę trafiłem z Bloga Durdena i postanowiłem do was dołączyć
  6. Zastanawia mnie czy kobiety zawsze tak robią, że gdy wchodzą w związek z facetem, to stopniowo próbują mu wejść na głowę i go sobie podporządkować, a potem tracą do niego szacunek. Chodzi mi o robienie z fajnego faceta takiego pieska, przez co potem wiele zwiazków się rozpada. Sam już się z tym spotkałem i jestem ciekaw co myślą o tym inni. Wtedy gdy dałem sobie wejść na głowę związek się zakończył chociaż wydawało mi się, że robię wszystko idealnie dla dobra pani
×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.