Jump to content

Pers

Members
  • Content count

    23
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Pers

  1. Dzięki za rady w poprzednim temacie, okazuje się, że podwyżka w mojej obecnej pracy nie jest na razie możliwa... Pomyślałem więc, że rozkręcę coś własnego... 30 kwietnia weszło coś takiego jak "Prawo Przedsiębiorców" i jest tam zapis o tzw. Działalności nierejesteowanej. W dużym uproszczeniu wygląda to tak, że można mieć dodatkowy dochód z własnej działalności i jeśli nie przekracza on połowy najniższej krajowej miesięcznie to nie trzeba tego nigdzie rejestrować i można rozliczać się dalej jak osoba fizyczna bez działalności. Myślę, że to fajne udogodnienie dla ludzi zaczynających własny biznes... Co o tym myślicie?
  2. Weselna klasyka: Tu masz taki standard, który przyda się prędzej czy później każdemu. Nie jest to skomplikowane. Figury wykonalne dla każdego. Chciałem coś typowo pod kluby znaleźć, ale co tu dużo kryć - gościu od fali wyczerpuje temat
  3. Ekonomem nie jestem. Ale... warto byłoby sprawdzić czy jest tam jakieś zabezpieczenie, jeśli nie masz gwarancji to nie liczyłbym że ta stówa jest wiecznie na sztywno.
  4. Pers

    Adam - Marsjanin

    To jest historia oparta na faktach czy takie twoje fan fiction? Cukierkowe to takie...
  5. Ja bym odpuścił już teraz. Napaliłeś się jak szczerbaty na suchary, kobita to wyczuła. Teraz zbierasz efekty...
  6. Hahaha kisnę z tej dywersji Ty tak celowo czy pod wpływem emocji? Zrobiłeś mi dzień! Może spanikowałeś?
  7. Lukas, najwidoczniej nieumiejetnie do tego podchodziłeś
  8. Pers

    Wakacje od życia

    Niech zgadnę, Idzi Cię ogarnął?
  9. O Cie Panie, nie zazdroszczę. Czasem tak w życiu bywa, że wszystko się wali. Ciekawe czy miałeś jakieś sygnały?
  10. Mógłbyś opisać z większą liczbą szczegółów jak ją poderwałeś, bardzo ciekawi mnie ta akcja, fakt że miałeś wybór. Jak się wtedy Gra?
  11. No tak napisałeś, że mają do zaoferowania jeszcze hajs... Val, ciesz się jeszcze że ktoś z Tobą tu gada, jak ty piszesz wzajemnie wykluczające się rzeczy i uważasz że jest to ok. Jesteś cholernie niespójny w tym co robisz. Jak chłopaki byli Ci przychylni to napieprzałeś elaboraty i non stop upiększałeś swoją teorię, jak napisali że to co gadasz nie do końca jest jakie jest to od razu babski foch i czepianie się słówek bo nie masz poklasku, o tym że nie jest to spójne z zacytowanym wyżej fragmentem nawet nie wspomnę. Tyle energii ile włożyłeś w udowadnianie swojej racji, tyle zmarnowanej energii... Dużo jak na sprawy drugorzędne. Skoro tak Cię to wszystko dotknęło, to na koniec zacytuję Ci Antoniego Kępińskiego, może odnajdziesz się w tym cytacie: "Widocznie nie można być filozofem na serio, to znaczy wyznawać filozofię własnym życiem, a nie tylko słowem. Normy społeczne są zbyt silne, by nawet największy filozof mógł się z nich wyłamać."
  12. Ja najzwyczajniej w świecie przestałbym z nimi wychodzić na "dupy". Tacy kumple są słabi, na cholerę Ci tacy? Goście mają jakiś problem z tym, że zagadujesz i po cebulacku ciągną Cię na dół do swojego poziomu.
  13. A że tak zapytam dlaczego z nią jeszcze jesteś? Uważasz że wszystko co macie to Twoja zasługa, a dziewczyna tylko nawija Ci o ślubie. Z Twojego opisu wynika, że się męczysz i czujesz dojony. Żywo mnie ciekawi po co to ciągniesz skoro jest tak jak tu piszesz.
  14. Cześć! Mam takie pytanie: jak myślicie, w jaki sposób trzeba się wykazać żeby szef zaproponował mi lepsze warunki w pracy? Jak podejść do tego tematu? Rozmową? Większym zaangażowaniem? Chciałbym wynegocjować ile się da.
  15. Hej, drugie pytanie na dziś. Trochę żartem, trochę na poważnie. Jakie macie sposoby na pms u waszych kobiet, czy da się tego uniknąć? U mojej żony temat zaczyna się podenerwowaniem i wzmożonym apetytem na czekolade, a kończy fochem. Jak żyć aby przeżyć?
  16. Wszystko zależy od miejsca, inaczej ubiorę się do parku, restauracji czy do opery. Ważne aby było schludnie i komfortowo. Nie zawsze na siłe trzeba łamać konwenanse, w szczegolności modowe. Nie polecam niedoświadczonym i początkującym zbytniego wybiegania poza strefę komfortu nawet w kwestii ubioru. Prosta rzecz, jak masz czuć się swobodnie na randce jeśli krępuje Cię własne ubranie i czujesz się w nim źle?
  17. Ostatnio musiałem wymienić
  18. Ale przecież Axe świetnie działa, wszyscy widzieliśmy reklamy...
  19. Pers

    Teściowie

    Dzięki za sensowne odpowiedzi Myślałem, że jak jesteście podrywaczami to będzie z tym problem, no ale miło się zaskoczyłem. Już pogadałem z żoną i uznaliśmy że ma to sens. Postaramy się nie wtajemniczać okolicy w nasze życie. Pozdrawiam Pers!
  20. Pers

    Teściowie

    Cześć, mamy taki problem z partnerką. Teściowie starają się narzucać nam swoje racje. Jako ludzie dobrze wychowani, utrzymujemy z nimi normalne stosunki i informujemy ich o tym co u nas, co planujemy. Chyba tak to powinno wyglądać w rodzinie. Problem pojawia się w sytuacji, gdy okazuje się, że zrobiliśmy coś nie po myśli teściowej. Baba jest tak wredna że wjeżdża na moją żonę, a swoją rodzoną córkę i usiłuje wmawiać jej, że cały świat łącznie ze mną myśli tak jak ona. Bzdura jakich mało. Moja się denerwuje, stara krzyczy, za grosz świętego spokoju. O tyle dobrze że prezentujemy wspólną linię i nie dajemy się skłócić. Co byście poradzili na nadopiekuńczą mamusię? Cyjanek niestety odpada.
×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.