Jump to content

Szweterek

Members
  • Content count

    2
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Poziom 1

About Szweterek

  • Rank
    Poziom 1

Personal Information

  • About Me
    Osobnik z zimnej północy :-)
  • Sex
    Mężczyzna
  • City
    Olsztyn
  • Age
    30

Recent Profile Visitors

66 profile views
  1. Wiesz niby to takie docinki typowe wśród facetów, ale przy babkach jak gadam z tą czy tamtą to wtedy zawsze takie teksty lecą i co rusz wtrynianie się z tekstem. Jak jakiś tekst fajnie wejdzie, to leci riposta "z zewnątrz", czyli od gościa. Od czasu do czasu może i byłoby to fajne, ale zaczyna mnie już irytować, bo w cholerę się tego robi. Jak mówię generalnie to takie strzały, niby niewinne w moim kierunku.. Nie chcę reagować gwałtownie, czasem mam ochotę popatrzeć z politowaniem, ale brak reakcji zauważyłem częściej daje komuś przyzwolenie do wchodzenie na głowę.
  2. Cześć Wszystkim!!! Każdy z nas przechodził zmianę, czasem szybciej, czasem później, czasem mocno, a czasem tylko poprawił detale. U mnie w zasadzie wszystko się zmieniło, z czego jestem dumny, ale idealnie nie jest jeszcze i długa droga przede mną :) Zmierzam do tego, że jak się wyrobiłem w miarę w kontaktach z babkami, to przebywając w grupie wszystkie podgaduje, bajeruje, powygłupiam się, to jest dwóch gości, którzy non stop wrzucają mi jakieś docinki (czy dobrze idzie mi zabawianie się z kolegami itp.), szczególnie, gdy idzie dość mocny flirt z jakąś panną. Czasem taki tekst leci z dupy, po prostu czują że muszą się wtrącić, a sami się chwalą co to nie oni. Niekiedy odbiję to fajnym, czy w miarę szybkim tekstem i gościu zgaszony (ostatnio mocniej, bo zaczyna mnie to irytować i jak ktoś mi jebnął tekst "że ma dzieci więc jest obcykany z kobietami" a do mnie lecą przycinki, to walnąłem, że "może się cieszyć, bo ma pomocnych kolegów jak zaniemoże" - coś w ten deseń), a często jestem zaskoczonym, no kurwa takim wpieprzaniem się w gadkę. Z jednej strony jak jesteśmy bez kobiet, to wszystko jest w porządku, jestem przez nich wszędzie zapraszany. Tylko jak są w naszym otoczeniu kobiety, to gdy zaczynam żartować z kobietami, to tamci no muszą od siebie coś wtrącić na mój temat. Ja zupełnie nimi się nie interesuję w rozmowie, ale co jakiś czas przez to sam od siebie dla równowagi staram się wrzucić i pójść aż do absurdu, żeby na jakiś czas mieć spokój. Powiedzcie, jak sobie radzicie w takich sytuacjach, szczególnie gdy kontakt z tymi osobami będzie przynajmniej przez dłuższy czas nieunikniony?
×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.