Jump to content

gen

Zasłużony
  • Content count

    14
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

gen last won the day on September 20 2018

gen had the most liked content!

Community Reputation

18 Poziom 1

About gen

  • Rank
    Poziom 2

Personal Information

  • About Me
    a kogo to obchodzi...
  • Sex
    Mężczyzna
  • City
    Śląsk
  • Age
    59

Recent Profile Visitors

318 profile views
  1. gen

    Moralniak po seksie

    zaraz, zaraz, bo czegoś nie rozumiem - niby dymnięcie na drugim spotkaniu ma spłycać związek tylko do fizyczności??? to ile ma być spotkań żeby w duszy grało, we łbie szumiało a portkach stało??? fizyczność jest jednym z elementów uczucia i to na tyle ważnym, że zawsze je wyprzedza - wpierw seks, potem bajdurzenie o uczuciach, zmienisz kolejność i wszystko pójdzie się sadzić...
  2. A - krytyki nikt nie lubi B - ocena poziomu krytyki jest zawsze subiektywna, bo dla jednych to samo jest przyczynkiem do śmiechu a dla innych powodem do mordobicia Taki już jesteś i ad hoc nic z tym nie zrobisz - tu potrzeba czasu, im będziesz starszy i bardziej doświadczony, tym bardziej będziesz na krytykę uodporniony, poznasz swoją wartość i przestaniesz wszystkim włazić w dupę aby się tylko im przypodobać... i tyle...
  3. największym błędem jest wizja hotelu - żadna dupa, nawet największa dziwka nie lubi stawiania sprawy wprost i bez ogródek, zawsze lubią odrobinę flirtu, trochę adoracji, tego "czegoś" - wiek nie gra roli - ma się czuć jak kobieta... i tyle...
  4. Równie dobrze tytuł może brzmieć - gdzie i jak dobrze zjeść?, każdy powie, banał, przecież to proste - tam gdzie lubisz/stać Cię/lub masz ochotę... to dlaczego trywializujesz jedzenie a gloryfikujesz i utrudniasz sobie poznawanie kobiet??? przecież i to i to powinno być naturalne - czy zamawiając pizzę silisz się na bycie tajemniczym?, raczej nie... to dlaczego do poznania kobiet, tak, do poznania a nie podrywu nieustającego, z góry zakładasz i wdrażasz te wszystkie lepsze lub gorsze techniki, grasz a nie kreujesz, wcielasz się w szaty nie do końca wygodnymi i pod pachami uwierającymi... otwórz oczy i spójrz, chodniki/ulice/promenady pełne są kształtów kobiecych, mniej lub bardziej chętnych, samotnych i zajętych, a i na wylocie z związków - rany Boga - tylko korzystać... będąc SOBĄ...
  5. no nie, bez przesady, czasy stanu wojennego i komuny minęły dawno... teraz nawet w kilkutysięcznym grajdołku jest gdzie wypić i zaruchać... znaczy pobawić się... a Gniezno jest wcale spoko... Podryw internetowy???, toż to samo co WoT, można być mistrzem, ale jak to by się miało do realnej wojny??? takiej z krwią i trupami??? owszem, internet jest fajnym narzędziem do poznawania, ale właściwa akcja i tak odbędzie się w realu, nie ma innej opcji... no chyba, że ktoś lubi platonicznie, w końcu miłość niejedno ma oblicze... facet, przełamuj się w realu, poznasz swoje mocne i słabe strony, miejsca i klimaty w których brylujesz, oraz te których powinieneś unikać niczym kurwa dzielnicowego... real i tak obnaży tą całą internetową otoczkę, rozwieje bezlitośnie mgiełkę pseudotajemniczości i pozostawi gołe kości rzeczywistości... długo grać innego się nie da... i tyle...
  6. gen

    Nuta na dziś

    słucham tego od ponad 40 lat - niby starocie ale lubię:
  7. Kolego Tommy, a może lecisz po najmniejszej linii oporu, poznajesz nowe ale tylko poznajesz, niby brak czasu doskwiera, ale na spotkania z kumplem, a w podtekście raczej z jego panienką czas masz... Tak na moje oko i ostatnie dwie nie przepite szare komórki, to laska sobie Ciebie rozgrywa, tak z próżności a i może żeby kumpla szachować lub zazdrość wzbudzić... Kobiety czasami są tak irracjonalne że jest to ich cholernie skuteczną bronią... brak logiki jest też logiką... zacznij faktycznie spotykać się z jedną dupą i wtedy reakcja dziewczyny kumpla wszystko powie...
  8. Facet, to jest clou, przyjdzie się określić w najbliższych miesiącach... i tyle...
  9. Witam Chuja tam a nie "zakochanie", co najwyżej zwykłe zauroczenie, taka emocjonalna grypa jelitowa - nagłe, męczące, przesrane i szybko mijające... Co robić: A. - olać to... B. - przelecieć panienkę i wziąć na klatę wszystkie konsekwencje takiej akcji... C. - przelecieć laskę wspólnie z kumplem (awykonalne) D. - otrzeźwieć i zejść na ziemię do reala...
  10. gen

    Wingwoman - beginning

    Blog fajny, ale ja to starej daty jestem i taką mam maksymę - prawdziwy kłusownik sam chadza na polowania, nie potrzebuje nagonki, audytorium ani komisji egzaminacyjnej... jest sam sobie tropicielem i egzekutorem, Bogiem i Sierotą, zależy jak wyjdzie, ma wzloty i upadki, ale są tylko jego... bo nie sztuką jest coś upolować, sztuką jest tym się nie chwalić... w myśl zasady - sukces rozleniwia, porażka motywuje...
  11. Cholera, a ja zawsze nosiłem fiuta w prawej nogawce, czyli byłem w mniejszości... co prawda teraz często nie umiem go zlokalizować, ale wystarcza mi myśl że gdzieś tam jest... niczym wąż utajony... ale od czegoś pampersy są... a tak na poważnie, to nie ważne czy śruba jest lewo czy prawoskrętna - byleby zadanie spełniała... czego życzę...
  12. Panowie, no bez jaj, skoro dupa się z nim spotyka, podobno się rżną jak Pan Bóg przykazał, czyli w trybie laboratoryjnym - eksperymenty nieustające... to czego tu szukać??? laskę to rajcuje, a że sobie wymyśliła alibi pod tytułem "przecież on mnie kocha i pragnie nad życie"... to i wymyśla samousprawiedliwienia... normalka... ją to cieszy jak na razie, refleksje i ich konsekwencje przyjdą później...jak na teraz nic bym nie zmienił... no może wprowadziłbym od czasu do czasu szampana w wannie przy świecach, bez dymania ale z rozmową w miarę na poziomie - niech se dziewczę pogada o dupie Marynie - lubią to...
  13. nic nie rób, zaczniesz się zmieniać pod jej oczekiwania, to ani się obejrzysz jak zaczną one wzrastać w postępie geometrycznym... i będzie finito... jesteście razem, to widać nie jest źle... i tyle...
  14. gen

    Witam

    Witam, jako absolutny świeżak solennie zapewniam, iż będę czytał wszystko od dechy do dechy niczym umowę kredytową lub intercyzę małżeńską, wiedzę będę pogłębiał niczym relacje z Urzędem Skarbowym a język moich wypowiedzi będzie nienaganny niczym relacje wśród polityków w naszym sejmie... czasem może i zaklnę ale tylko dla dobra ogółu... no i oczywiście witam wszystkich, laski w szczególności...
×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.