Jump to content

elson

Members
  • Content count

    27
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elson

  1. elson

    Moralniak po seksie

    WItam Panowie, wczoraj byłem na drugim spotkaniu z panna .Bylismy na pizzy , potem na koncercie , lubie spedzac z nia czas po prostu /Szukalismy miejsca na seks po wszystkim , na poczatku macanie , calowanie .Dziewczyna nic nie protestowała. Wyszlismy z auta i wiadomo. Tylko kurcze ja mam moralniaka ze tak to szybko sie rozegralo..nie wiem czy miekki jestem..w glebi siebie nie chcialem tego robic bo przewaznie taki szybki seks to poczatek takiej plytkiej znajomosci ale z drugiej strony tkwilo we mnie ze jak nie zrobie cos wiecej niz ostatnio to panna pomysli ze sie boje za nia zabrac itp. Nawet nie wiem o co was zapytac teraz Po prostu to moje meskie zwierzenie sie Wam .Ciagle w glowie mialem ta rade ze jak jej nie przerzne to nic z tego nie bedzie potem bo uzna mine za kolesia a nie za mezczyzne i dlatego tak zrobilem , teraz troche hujowo to wspominam bo to nie bylo w domu tylko przy aucie ...Myslicie ze seks na drugim spotkaniu powoduje ze ta znajomosc sie splyca do fizycznosci tylko ?
  2. Zauwaz ze handlowcy zawsze maja dobra gadke , oni musza namawiac ludzi , ciagle dzownią , rozmawiaja . Myslisz ze jak ktos idzie do pierwszej pracy na handlowca to jest wygadany ? Może ale nie musi. Druga sprawa jest taka zebys sie nie wstydził gadać glupot ,oczywiscie bez robienia z siebie debila notorycznie ale fajnie jak przestaniesz uważać sie za jakiegos poważnego goscia i nabrał dystansu do siebie , oczywiscie kazdy jest inny ale nie wierze w te gadki ze ,,ja jestem niesmiały " po prostu leniwy i nie chce sie takiej osobie wziac za siebie
  3. WItam Panowie , na wstępie pragne zaznaczyć iż napisałem bloga o pewności siebie ,o tym że zrobiłem postępy z kobietami , otóż tak ,zgadza sie . NIe wstydze sie kobiet wcale ,mogę przy nich mówić o samych obrzydliwych rzeczach bez paniki ,,co sobie o mnie kobieta pomyśli " Mam spore doświadczenie z kobietami poznanymi przez portale , tzn umawiam sie z nimi dajac jasno do zrozumienia co moge im dać i czego sam jestem z nimi ciekaw.Na spotkaniu juz jest ,,z buta " czyli albo umawiamy sie u niej od razu ,albo jest kawa i idziemy do niej , albo wsiada do auta i sie bzykamy byle tego mnóstwo . Umiem pokazać swoją seksualność ,mowie kobietom na spotkaniach o tym czego kobiety chcą, słuchają mnie i pytaja skąd ja to wiem (doświadczenie ) bardzo je to kreci i chca sie przekonać na wlasnej skorze ponieważ czuja ze to prawda co mowie. A wiec sie wydaje ze jest ok prawda ? Rucham tak , ale te dojrzalsze , te ktore sie zgadzaja juz na wejsciu . Te ktore dawno sie nie bzykały , te które nie udają trudnych do zdobycia bo juz maja to w dupie (dojrzałość) W czym problem ? W tym ze nie umiem zainteresowac dziewczyny , rowiesniczki z pracy , z otoczenia ..no nie umiem .A co to znaczy nie umiem ? Ja widze to tak ze panny w moim wieku , mlodsze nie zwracaja na mnie uwagi . Rozmawiam z nimi chyba zbyt poważnie dlatego tez ze starszymi mi latwiej. WIecie ..juz czuje ze to ten czas zeby miec przy sobie druiego czlowieka z którym mozna byloby coś zbudować lecz ja nie mam tego wyuczonego , potem owszem ...wpierdalam sie z buta i mowie co mysle o niej itp ale nie umiem zaczac lekko tak zeby poczula we mnie faceta . JEstem wysportowany ,szczuply lecz dobre zbudowany ,wyszczekany , nie czaje sie , nie garbie , dbam o siebie a mimo to hmm ..ja wogole nie gadam z mlodymi pannami , one tez jakos nie szukaja ze mna rozmowy. Najglupsze pytanie swiata ...Co robie nie tak ? Pozdro
  4. Koledzy , zauważylem w sobie pewną sprzeczność i to może być klucz d o mojego problemu . Mianowicie nie jestem pieskiem podczas rozmowy, nie prawie debilnych komplementow ale właśnie problem w tym ze ja nie robie nic bo nie chce wyjsc na kolejnego podrywacza ktorego zleje panna robiac to jakos bez ladu i skladu , nie usmiecham sie do panien , nie patrze na nie tak jakby mi sie podobała, nie podchodze do niej i nie mowie to w sposb taki zeby byc bardziej atrakcyjnym . Mianowicie zakorzenila sie we mnie technika totalnego olewania kobiety z tym ze nie iniciuje nic na poczatku i jest totalne zero miedzy mna a kobieta. Nie mówie komplementow kobietom bo ..nie mówie po prostu . Dla mnie to troche dziwne tak chwalic kobiete i okazywac jej podziw przez jej wyglad . Rozumiecie mnie ? NIe powiem np ,, A Ty Kasiu dzis tak fantastycznie pachniesz ze az ciezko sie skupic na pracy " Czy to jest idiotyczny tekst koledzy ? i czy tego typu teksty maja moc ? Znam goscia ktory pannom mowil ze sa sliczne , piekne slodkie i to byla jego technika na ruchanie , ja znowusz nie jestem za nic uwodzicielski . NIe stawiam kobiety na piedestale a nawet troche nizej, szanuje siebie przy innych ludziach , dobrze wygladam, nie kule ogona ale kurcze nooo te panny to ciagle moja pieta achillesowa.
  5. No właśnie teraz mnie wzieło na przemyślenia . Mój kolega juz w wieku 15 lat w gimnazjum mial panny o 2 lata starsze , ma branie ze jprd mimo ze jest lajzda , fakt jest bardzo przystojny i to mu daje pewnosc siebie i bez odzywania sie panny go zawsze zagadywaly ale ja to jestem zupelnie kurwa szarak...Czy jedynym spsobem jest przybicie tescia i rozpierdolenie sie zeby byc atrakcyjniejszym ? Wiem ze to juz zalatuje podpuszaczaniem do gownoburzy ale serio nie mam pomysły, nie mam tej siły przebicia..
  6. Jeszcze w dodatku zalosnym tematem jest dla mnie sytuacja jak pytam czy pojdziemy na piwko jak wroci z wakacji a ona ze chlopak jej nie puści .a wiem ze nie ma faceta ..I nie codzi mi o t jeden przypadek tylko o ten zjebany tok myslenia takiej 18 stki a przeciez niektorzy chodza z takimi mlodymi sztukami .Kminisz ? Te 30stki a 20 to niebo a ziemia dla mnie ....
  7. Jakie tematy poruszam ? No właśnie nie poruszam zbytnio , w pracy coś zagaje głupiego z poddekstem itp i jest smiesznie ale wiadomo ze w pracy to kazdy o ruchaniu mysli zeby czyms innym glowe zajac a mi chodzi o to ze takiej 20stki nie umiem wogole zajac soba, zainteresowac. CZy sekretem tego jest zwykla rozmowa? NIe czaje troche , na radnkach z badoo inaczej to przebieglalo ze starszymi i mnie nie zlewaly ..bo i nie mialy takiego wyboru ale czas na to zeby nie brac ochłapów tylko siegac po to co sie chce . NIby sie naruchalem tego towaru a obcowac z nimi wraz nie umiem tak dobrze, nie pesze sie , nie czerwienie przy nich.NIc z tych rzeczy lecz cos nie gra
  8. no nie gadam , nie jestem fajny rozmawiajac z nimi , zbyt logiczny , oczywisty. Taki jakby jak dziadek jakiś , tyle fajnych lasek a ja nie moge jakos zbudowac czegos z rowiesniczka. TO nie problem bo i samemu mi dobrze ale kurcze no to jest potrzebne facetowi,ta umiejetnosc zwlaszcza ze nie jestem wcale wstydliwy tylko nie umiem jakos wniesc emocji w gadke
  9. Witajcie Panowie. Spotykam sie z kobieta od jakiegs czasu .Jest to luzna relacja. SPotykamy sie czesto , spimy ze soba, jemy wsponie, uprawiamy seks itp. Przez przypadek natrafila na moje sms z innymi kobietami. Powiedziala ze juz zawsze bedzie sama itp ,zranilo mnie to . Ale tlumaczylem jej ze odpisalem jej tylko nawet nie spotkalem sie z ta kobieta bo tak bylo . Na koncu spotkania , pocalowalem ja i tak sie rozstalismy tzn poszlismy w swoja strone. Jak ja przeprosic zeby to zadzialalo ? Czuje sie zle z tym a te sms to bylo tylko pisanie .
  10. Chyba serio sie przestraszyla bo wyslala mi wiadomosc o swoim zwierzatku ze idzie z nim do dr i ze sie boi, tak jakby chciala zmienic temat na lagodniejszy..Pojde z nia pewnie. NIe chce zebysmy zachowywali sie jak dzieci.
  11. Sory Panowie ale o jakim wy biciu kobiet piszecie ? DO niczego takiego nie doszlo. Napisala mi ze chce sie spotkac i porozmawiac osobiscie , zebym dal znac ktoregos dnia kiedy moge sie z nia zobaczyc. Ochrzanilem ja troche , gadalismy przez tel i rzeczywiscie nie wyznaczylismy takich granic szczegolowych. Ona tez pisala ale ja sie nie wkurwialem bo nie widzialem jej wiadomosci . Czuje ze troche zelżało jej.
  12. powiedzielismy sobie ze nie bedziemy sie bzykac i spotykac z innymi partnerami . NIe jestesmy w zwiazku to luzna relacja. Takie sa miedzy nami zasady
  13. Wystarczy troche poczytac ze stron o modzie. Dobre spodnie kosztują to po pierwsze,częstość prania to głowna przyczyna ich zużycia . Spodni nie zapocisz tak szybko jak koszuli . Jeśli przebywasz w czystych pomieszczeniach , fotele itp jest czyste to po co prać te spodnie często ?Jeśli sie zachlapały to wyczyscic tą brudna czesc tylko.Ja swoje jeansy wyściowe ktore i tak nie są drogie bo 150zl czyli tyle co zwykle spodnie , piore ..no wlasnie mam je ze 3 mioesiace a nie byly prane a wygladaja ciagle swierzo i są takie . Muszą wisiec za nogawki w szafie , nie gnieść sie z innymi ubraniami . A czy jeśli kupisz tą pare spodni to chodzisz w niej do zajebania ? Może kupujesz jedne drogie spodnie i ciągle w nich chodzisz . A gdybys juz mial 2 pary spodni ktore używałbyś rownomiernie czesto zużywałyby się 2 razy wolniej. Tshirt możemy prać często , wiadomo że nie szkoda az tak czegos za 50 zl ale już jak inwestujemy kase w dobre spodnie czy buty to pasuje dbać o to
  14. Witam Was, na początku zastanawiałem się czy ten blog nie jest zbytnio chaotyczny lecz potraktuje wstęp jako zachęcenie Was do zmiany na lepsze oraz jednocześnie przedstawię Wam w pigułce jak wyglądają moje obecne relacje z kobietami ,na jakim poziomie jestem, Zaczynając od początku , nie będe ukrywał że spotykam się z kobietami 35+ , nie są to żadne ochłapy , są to naprawdę atrakcyjne kobiety. Oczywiście ja zaczynając od zera czyli od swoich pierwszych randek , nie celowałem tak wysoko i oczywiście nie uważam że jestem już na tym najwyższym pułapie atrakcyjności kobiecej lecz już mogę z zażenowaniem czasem spojrzeć na sms napisanego przez kobietę która już mnie nie kręci a daje mi znak że chce sie przespać ze mną(boże jak ja tego chciałem) . To jeszcze potrwa. Słowem wstępu pragnę Wam przekazać bardzo ważną rzecz, pasja o której tak się tu mówi, Wasze przeżycia są okrutnie ważne do tego aby zachęcić , zainteresować kobietę do naszej osoby. To dzięki przeżyciom , trudnym chwilom , nawet jednodniowej nowej pracy w jakimś dziwnym miejscu potrafimy być inni dla kobiety...bardziej ciekawi . Tacy bądźmy , róbmy to dla siebie . Wiele nie rozumiałem czytając blogi na temat spójności, chciałem kobiety do związku , na seks , nie mogłem się określić więc Ty kolego który nie masz ani jednej z tych rzeczy będziesz miał na początku bardzo ciężko aby kobieta uznała że jesteś spójny w tym co robisz , spójny w swoich zamiarach .Już na tym etapie budujesz swoją atrakcyjność a bardziej zaufanie . Skoncentrowany na określonym typie znajomości będziesz mógł o wiele pewniej, swobodniej poruszać się w kręgu kobiet. Uwierz , mówienie pewnym siebie i przekonującym tonem głosu do kobiety zdania typu ,,Nie szukam nikogo na stałe,czuję że to nie mój czas na to " Ona wie że jej nie okłamujesz . Bądź jeśli chcesz tego związku...radziłbym to powiedzieć mniej czytelnie dla niej aby zbytnio nie wystraszyła się. Blog kieruje do osób które chcą poznawać kobiety , bawić sie z nimi i nie osiadając tylko na jednej aby móc budować swoje doświadczenie i piąć się co raz to wyżej w karierze atrakcyjnego faceta. To nie jest zbiór wymyślonych zdań, zachowań z innych blogów ..to wszystko zbudowane na mikrym doświadczeniu lecz bardzo intensywnie przeżywanym . NIe myśl że czytając tego bloga złapałeś Pana boga za nogi. Pisząc go leże teraz przeziębiony na łóżku , mam gile w nosie . W telefonie nr do atrakcyjnych kobiet, a nawet do po prostu fajnych. Dlaczego Ty ? Dlaczego Ciebie akurat ma polubić? Zastanawiałeś się nad tym dlaczego z Tobą ma sie przespać ? Jesteś odważny w życiu ? Spytasz jaka odwaga ...mówisz wprost kobietom to co chcesz im powiedzieć ? Mówisz na pierwszej randce do kobiety tuż po pierwszym pocałunku ,,Połóż dłoń na moim kutasie " ? szepcząc jej to na ucho. Czy będąc na randce z kobietą mówisz do niej patrząc głęboko w oczy ,,O wiele bardziej wolałbym w tym momencie Cie objąć lecz wiem że mogłoby to być dla CIebie krępujące w tym miejscu ?" Prosisz kelnera o rachunek , wychodzicie z knajpy. Czy umawiając się z kobietą jesteś na tyle szczery żeby powiedzieć jej ,,Tak interesuje mnie tylko seks ale nie ten jednorazowy " tak bez krepacji że Ona Cie zleje ? To jest odwaga..ta seksualna która jest niesamowicie potrzebna a wręcz najważniejsza dla posiadania i zdobywania fajnych kobiet. Wyprzedzę Wasze obiekcje , te negatywne . Może po przeczytaniu tego ktoś z Was pomyśli ,,Hmm brał sie za dojrzałe rozwódki które szukają tylko kutasa to nie ma sie co dziwić że mu sie udawało "No własnie ...jestem niezwykle drobnym ,szupłym facetem . NIe mam wyglądu , jestem przeciętniakiem którego taka kobieta może zlać na wejściu gdyby nie moja pewność siebie w kontaktach z nimi , to jak do niej mówie .Ona chce poczuć nowe ,inne emocje związane z zaskoczeniem jej . Dla nas ujarzmianie emocji to coś co powinniśmy umieć robić na zawołanie , z kobietami jest inaczej , One chcą je czuć , chcą być opanowane przez emocje te dobre i złe. Spotkałem 2 kobiety które powiedziały mi że to bez znaczenia czy Ona zakocha się szczęśliwie bądź nie . Z czym to się wiąże ? Z tym że nie musisz brać identycznych przykładów zachowań od swoich podrywaczy kolegów, masz być zupełnie inny .Inny to znaczy przepełniony urokiem pewności siebie względem kobiet a nie tego że jesteś w stanie skoczyć na bungee (co też jest świetnym powodem do rozmów) Seksualana pewność siebie wiąże się zawsze z dobrym samopoczuciem z samym sobą(zacznij od wyglądu) , nie musisz robić wielkich rzeczy ale zacznij być spójny na początek. Pewność siebie z zewnątrz która wchodzi w powodzenie u kobiet Czy kiedykolwiek wszedłeś na stronę na temat mody dla facetów, czy posiedziałeś nawet na wyrywki na tych stronach parę dni ?Czy dobierając spodnie Twoja nogawka kończy się w połowie łydki , pod piętą marszczyć się 12 razy czy jednak gdy założysz buty nogawka kończy się wraz z zaczęciem się języka buta ? Czy po obcięciu paznokci bierzesz szczoteczkę i pucujesz dłonie , paznokcie przez chociaż minutkę ? Czy Twoje ubrania są za luźne , za małe czy może dopasowane ? Buty...a buty , przecież w nich się tylko chodzi to mogą się pobrudzić (haha) Masz te do pracy ,do wyjścia na miasto , te na randkę i te na zmianę na randkę żeby dopasować ubranie ? Perfumy ...co raz bardziej jestem zdania żeby naprawdę nie żałować na to kasy , poczekaj i uzbieraj ze 150-200 zl na perfumy tak żeby nie wyprzedzały Twojego ciała podczas gdy Ty idziesz ,ani nie ciągnęły się smrodem. One mają być wyczuwalne przy Tobie , chodzić razem z Tobą a po Twoim odejściu zostawiać nutkę zapachu tak by kobieta chciała podejść i powąchać Cie pełniej. To jest ta pewność siebie brana z zewnątrz. Zapanuj nad tym . A i jeszcze jedno , bardzo ważne . Idąc na zakupy , weź ze sobą kogoś , On Ci lepiej doradzi czy kolory się nie gryzą itp. Kupują koszulkę na randkę np kup od razu drugą , tak samo ze spodniami , bluzami czy butami( ile to kosztuje ,no niestety coś za coś ) Nie możesz zajechać , zatrzeć swojej ,,pokazowej" pary spodni czy pojawiać się w niej na każdym spotkaniu z Panną. Kolejnym ważnym elementem jest Twoją zaradność w życiu (opisze krótko ) nie możesz po powrocie z pracy iść i się walnąć na wyro skoro dowiedziałeś się że istnieje szansa zarobku , Ty może o tym nie wiesz ale wybierając lenistwo właśnie tracisz swoją męskość. Mężczyzna musi pracować , musi czasem poczuć że jest mu ciężko (oczywiście wiedząc za co ) to nas buduje , stajemy się bardziej konkretni. Zarabianie kasy jest kurewsko męskie dla nas samych (jak jeszcze nie wiesz ) i dla kobiet . Nie mówię o własnej firmie itp bo nie każdy ma do tego mózg ,ale jeśli masz wybór iść zarobić 400 zł na kelnerowaniu przez 20 godzin zamiast przespać tą sobotę to idź i zarób, zobacz jak jest ciężko a potem miej przy sobie o 400 zł więcej w kieszeni i dziw się kolegom którzy woleli się najebać w sobotę ! Gdy wpadniesz w obroty tzn zaczniesz się kręcić za kasą to zobaczysz jak poczujesz się pewniej. Zapraszam niedługo na kontynuacje bloga/ Ps. Dalej mam pewne pytania , dalej będę się was radził na stronie. Nie pozjadałem wszystkich rozumów . Dodaj wpis Zarządzaj blogiem
  15. Rozumiem kolego, sprawia zalatwiona...nic nie wspomina ,wszystko gicio , sama napisala :)NIe ma co pękać i się płaszczyć. Zgubila tel w kinie w czasie jego braku wyslalem tylko jednego esa i jedno polaczenie ,,Hej co tam " a w głowiem miałem ze sie obrazila i ze trza przeprosić . Jaja trzeba miec do tych lasek jak i w zyciu
  16. Siema, poznałem kobiete (romans, jest starsza ode mnie ) która przez całe zycie w zwiazku byla ta dominujaca co sie okazalo to byl jej pancerz ktory musiała sprawować aby w domu był porzdek z racji tego ze jej mąż miał na nią wyjebane i był ciapą. Mówiła mi ze lubi ostry seks, być uległa, mowila mi ze nikt do niej nigdy nie powiedzial podczas seksu ,,suko " To bylo 4 spotkanie u niej , pieszczoty , calowanie (seksu tego wieczoru nie moglismy uprawiac)i na koniec ubralem sie , podala mi kurtke a ja w tym czasie przycisnalem ja do sciany w przedpokoju, mocno zlapalem za wlosy , calowalismy sie a na koniec zlapalem za biodra ,sciagnalem jej bluzke do polowy , odepchnalem za siebie i wyszedlem bez slowa , bez czesc . Chcialem tak , chciałem zobaczyc jak to jest zrobić coś wbrew tym wszystkim słodkim pożegnaniom , całuskom (zwłaszcza ze Ona sie dobrze dostosowuje do każdej gry ) wychodząc od niej poczułem sie zajebiscie. Napisalem 2 dni pozniej jak tam co tam, odpisala ze troche dziwnie sie czuje ze tak postapilem na dowidzenia z nią . I ze jej sie to nie podoba. NIe kontynuowalem tematu . Łączy mnie z nia tylko seks ..troche sam sie dziwnie czuje czy nie powinienem jej powiedziec ze nie chcialem zeby poczula sie zle i to byla chwila. (Nie mam zamiaru jej wlazic w tylek teraz ) Olac temat i nie wracac do tego czy jednak wspomniec ze poczulem ze musze to zrobic ale nie chcialem zeby przeze mnie sie zle czuła bo nie po to sie z nia spotykam ? Hm?Dałem jej emocje Ona tego potrzebowała sama mówiła ze nie lubi słodkości w życiui z racji tego nie wiem czy warto sobie dupe zawracac tymi ,,przeprosinami" Nigdy tak nie zrobilem a chcialem zrobic taka akcje bad boya
  17. Ja uprawiam boks od 9 lat. Adrenalina, oklaski ludzi..to uzależnia. Z wiekiem na sali tzn z doświadczeniem już jest coraz mniej tych emocji a wiecej czystej kalkulacji co warto poprawić co nie potrzebnie sie zrobiło w walce .Tak jak w związku, zauroczenie mija i zostaje rutyna To daje olbrzmią sztuke samoobrony w razie potrzeby. Co więcej będąc w takim treningu gdzie głownie trzeba jak najkrotszym czasie zerwać ciało do obrony, ataku ,spiąć nagle przenosi się ten sposób walki na wasze łożkowe sprawy. Myślicie pewnie że macie kondycje ? Otóż gdy trafiła mi się kontuzja nie ruszałem sie przez pół roku , kondycja siadała podczas ruszania biodrami , bolały mięśnie brzucha. Może to jest dal Was śmieszne że sprawadzam aż tak seks do wysiłku fizycznego ale chce Wam nakreślić że decydując sie na sport możecie być tylko lepsi w łóżku .
  18. Dzieki kriskus , tak samo pomyśłałem że najgorzej to być taką chorągiewą. Dziwnie sie poczula i tyle , wiadomo nie w smak troche ale napewno o mnie myślała a o to chodzi. NIe żaluje . Dzieki
  19. elson

    No porn challenge

    Taaak ,zgadza się. Wszystko co męskiej dodaje męskości a udawany seks...no niestety nie daję tego. Głos ,jego moc się zmienia to co ja kiedyś zauważylem. Ogolnie ja np nie lubie się spuszczać w czasie seksu z kobietą, jestem wtedy taki naładowany, silny dobrze mi z tym
  20. Żalisz się..okej to nic zlego jeśli nie masz komu . Po to tez jest forum . Ale forum radzi Ci zebys po wyżaleniu sie wziął sie do roboty tzn, rezygnował z tego co Ci zatruwa organizm. Piwko..po co Ci tak co dzien > to jest przesada. W week nie wystarczy ?Pij cole zamiast piwa NIe pij alkoholu bo to trucizna .Panny to tak naprawde na początku chca zebys byl umiesniony itp ale potem czym dłużej z nimi jestes w zwiazku tym bardziej chca Cie usidlic wiec nie licz ze bedzie CIe motywowała do tego żebyś cwiczyl i był atrakcyjniejszy(wiem co mówi na przykładzie swojego brata np.) Oczywiscie to zadna reguła ale weź sie sam za siebie a nie licz na kogoś bo to myślenie które pogłebia Twoją bezradność.
  21. SIema. Powiedzcie mi do czego najbardziej sie odważyliście w łożu z kobietą ? Wiadomo...każda jest inna i nie z każda daną rzecz będzie można zrobić ale chodzi mi tutaj o najbardziej wyuzdane, brutalne bądz najabrdziej zmysłowe przeżyte chwile podczas seksu ale też podparte może jakimś kontrastowym wydarzeniem przed seksem? Skoro tutaj nas tylu jest...i wchodzac widze ze post obejrzalo 20 osob to może chociarz połowa zechce sie wyśilic i dać coś od siebie ? Jestemy taką małą społecznością wiec zacznijmy sobie pomagac a nie tylko podpatrywac. Od siebie moge dodać ze poznalem kobiete która uwielbiała być poniżana, bita ,dominowana ..nigdy tego nie miała ,nie przeżyla i szukala kochanka do tego . Kochała moc , kiedy nie przerywałem gdy Ona już nie mogla . MOwila ze kocha mnie takiego .
  22. Skąd można przeczytać blogi ticala ? Szukałem i nie mogłem nifdy znaleźć
  23. Ja ostatnio penetruje blog bladego mamuta.
  24. Za rady dzieki... już mam sporo doświadczenia w tym temacie ale czasem sie zdaża że poznam kobiete ktora czegoś mnie nauczy , to zaskakują następną laske tym pomysłem . NIe jestem nudziarzem w łóżku ale Twój seks w klubie ...dobre Ci powiem. Już poczułem że musze to wypróbować ,panny sie obawiają takich rzeczy ale je to kręci równie mocno.
  25. Z zaspokajania swoich potrzeb samym seksem już przechodze i mam ochote przejsc na romans, mam seksu tyle ile chce do tego stopnia ze nie czuje potrzeby zaspokojenia sie i ,,nadrobienia" zaleglości. Czy uwarzasz ze seks na pierwszej ,drugiej randce spłyca tą znajomość ? Kiedys poznalem panne i juz na drugiej randce sie byzkalismy, przez tel fajnie nam sie ciagle gadalo lecz wyszlo w praktyce na to ze jebalismy sie na kazdym spotkaniu w aucie , hotelu i nic wiecej .Zadnej wymiany argumentow, zadnych glebszych rozmow. Gdy mowila do mnie to nie wiedzialem co mowic bo w glowie mialem zaspokojenie swoich potrzeb tylko. Juz wiem na tym przykladzie ze gdy podoba nam sie panna i bedziemy tylko sie jebac z nia , rozwiniemy tylko znajomosc na poziomie seksu ,tych pierwotnych najdzikszych instynktow..ale z tego nie ma zadnego romansu. Jest tylko wejscie , wyjscie ,zapomnienie .Poznalem teraz fajną kobiete , seks na drugiej randce, na trzeciej kino a potem seks. Juz specjalnie odciagam ta znajomosc od seksu i seks jest tylko wisienka na torcie w czasie naszego spotkania. Podoba mi sie to , o wiele lepiej smakuje. NIe wiedzialem ze rozmowa , wysluchanie tak potrafi podniecic obie strony. Zadko mi sie to zdarzało robic tzn rozmawiac, bylem zawsze nieobecny bo myslalem o seksie gdy spotkalem sie z kobieta ,dzis tak nie ma , mam seksu ile chce z kazda kolejną a wraz z tą która chce poglebic relacje mam lekki poroblem mimo że to moj typ osobowosci. CZy mi sie znudziła ? Myślisz ze mólgbym jeszcze być na tym etapie ciaglego zaliczania panienek? To sie nie skonczy tak szybk poki testosteron mi nie spadnie a jestem jeszcze mlody ...lecz z checi rozbudowania znajomosci musialem sie z wami podzielic moim problemem stanu ,nieobecnosci "
×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.