Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/06/18 in all areas

  1. 2 points
    No, Panie Val i inni biorący udział w tej rozmowie. Ja lubię kobiety, nie traktuję ich podrzędnie. Spodobało mi się jedynie jedno zdanie z Twoich milionów linijek, że dopóki się z kobietą nie prześpię, to jest między nami wciąż cienka linia. Nie uważam jednak, że kobiety nie mają mi nic do zaoferowania. Mają, i to bardzo dużo, oprócz samego seksu. Chociażby wsparcie, swoją obecność. Przeżywać sukcesy i podnosić się po porażkach jest MI raźniej, jeżeli mam przy boku kobietę. Mam bardzo szeroki wachlarz potrzeb, które mi kobieta jest w stanie zaspokoić. Jeżeli Ty nie - nic nie szkodzi. Nie uważam też, by kobiety jedynie co miały facetom do zaoferowania, to seks. Racja, są kobiety, które mają niewiele więcej do zaoferowania niż seks i uroda. Ale te mnie nigdy nie interesowały. Z resztą, co ja Ci tu będę pisał, wolę sobie zaraz ze swoją zajebistą kobietą porozmawiać niż tu czytać filozoficzne wywody na linijek sto. Pozdro
  2. 1 point
    Tak jak pisałem wcześniej, czego bym nie napisał dalej będziesz szedł na konfrontację. Mam inne zdanie nie z powodu niezrozumienia czy emocji, a nagromadzonych doświadczeń życiowych. I tyle. Zakończę tu tą dyskusję ponieważ nie mam z niej ani seksu, ani pieniędzy Skoro tak jak wyżej napisałeś, promujesz te wartości, to sam rozumiesz, że szkoda naszego czasu.
  3. 1 point
    @xGel - ty się zastanów czy jesteś z nią w ogóle szczęśliwy. Po co z nią jesteś na ten moment? Podejrzewam, że z braku laku. Wiesz, że jak zerwiesz, to będzie posucha, bo nie ma żadnych innych potencjalnych kandydatek. No, a tak przynajmniej jest seks i się trzymasz tego.
  4. 1 point
    Cholera, a ja zawsze nosiłem fiuta w prawej nogawce, czyli byłem w mniejszości... co prawda teraz często nie umiem go zlokalizować, ale wystarcza mi myśl że gdzieś tam jest... niczym wąż utajony... ale od czegoś pampersy są... a tak na poważnie, to nie ważne czy śruba jest lewo czy prawoskrętna - byleby zadanie spełniała... czego życzę...
  5. 1 point
    Wałkuję ten sam temat u siebie. Badania potwierdzają, że największe szanse na podwyżkę masz w momencie gdy o nią pytasz, lub gdy zmieniasz pracę. Rozmowa z przełożonym jak najbardziej wskazana. Sam nie zauważy, a nawet jak zauważy to nie doceni finansowo jeśli nie będzie musiał. A co możesz robić poza tym? Oczywiście szkolenia i angażowanie się w możliwie jak najciekawsze projekty i działania. Gdy pokażesz, że umiesz to będziesz to potem robił, w pewnym momencie firma orientuje się, że bez Ciebie na pokładzie ma problem i tu pojawia się pole do negocjacji. Przynajmniej w początkowej fazie warto dać z siebie więcej. Nawet jeśli ten szef Cię nie doceni, to zrobi to następny. W wielu branżach liczy się doświadczenie i samodzielność.
  6. 1 point
    A kolegi Pers w jakim zawodzie pracujesz?Jezeli jesteś dobrym pracownikiem i pracujesz w zawodzie wymagajacym scislego myslenia i jestes techniczny sprobuj pertraktować...Co do wiekszego zaangazowania w Polsce niestety jest tak ze wiekszosc tych prywatnych firemek nie docenia zaangazowania i charujesz i starasz sie a wzamian klepia po plecach...Niektorzy stawiaja sprawe na ostrzu noza i skladaja wypowiedzenie.Dosyc ryzykowne posuniecie, ale jesli jestes dobry a nie ma nikogo na twe miejsce sami wtedy oferuja podwyzke.Nikt nie kaze ci sie zwalniac pamietaj, podaje przyklad...Inwestuj tez w szkolenia.
  7. 1 point
    Wnosząc coś do firmy i zwiększając zyski zapewne, a co Twój szef przez to dokładnie rozumie to ciężko wróżyć tak Sam zmagam sie z podobnym "problemem" i coraz częściej dochodzę do wniosku, że lepiej wskoczyć na wyższy szczebel drabinki w innej firmie niż powoli próbować wspinaczki w obecnej.

Announcements

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.