Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. Spoczko, moj blad☺ Czyli działalność nierejestrowana dalej jeat fajną rzeczą dla próbujących rozkręcic biznes lub poprostu dorobić... Dobrze że to sprawdziłeś.Tak to poszlyby nie dokonca prawdziwe informacje ktore sam bym stworzył.
  3. Yesterday
  4. 1.Ryoyu Kobayashi 2.Kamil Stoch 3.Johan Andre Forfang 4.Piotr Żyła 5.Domen Prevc
  5. Lukas, ale w tym artykule jest informacja, że zus będą płacić kontrachenci osób na mierejestrowanej dzoalalnosci (majacy przedsiębiorstwa) a nie osoby prowadzące taką (nierejestrowaną) działalność. Dałeś się zwieść clickbaitowi bo... Treść artykułu odbiega od nagłówka. Postaraj się unikać takich linków
  6. 1.Ryoyu Kobayashi 2.Johann Andre Forfang 3.Piotr Żyła 4.Kamil Stoch 5.Stefan Kraft
  7. Mial nie być płacony zus od działalności nierejestrowanej a tu pisze że ZUS jednak będzie. https://www.google.com/amp/s/bezprawnik.pl/dzialalnosc-nierejestrowana-zus/amp/
  8. Last week
  9. Możesz rozwinąć myśl? Nigdy nie słyszałem o działaniu kukurminy a trochę się interesuję tematem.
  10. Łyżka kurkumy z odrobiną pieprzu pod język działa świetnie Bardzo stabilizuje nastrój i ten efekt to raczej nie placebo Są też tabletki z kurkuminą, ale podobno surowa kurkuma podjęzykowo wchłania się o wiele lepiej. Magnez + witamina B6 bardzo poprawia jakość snu. Są różne formy magnezu (mleczan, jabłczan, cytrynian itd.) podobno jabłczan jest jego najlepiej przyswajalną formą Polecam Yerba Mate zamiast kawy z rana. Daje więcej energii i sama w sobie zawiera sporo witamin. I oczywiście nieśmiertelny żeń-szeń Używam tego w brązowym pudełku z Olimpu, poza żeń-szeniem jest tam też zestaw witamin.
  11. Dziś zmotywowałem się na wycieczkę do obuwniczego i trafiłem na takie oto kozaki. Myślę, że z powodzeniem będą padować do stylistyki smart casual jaką obrałem, a noga nie odpadnie przy nagłym ataku zimy.
  12. Nie chcesz mi go czasem sprezentować?
  13. A rozumiesz, stwierdziłam że kupię prezenty, więc poszłam sobie na zakupy i moje kroki skierowały się do działu męskiego H&M - no i krawat był przedostatnią rzeczą, którą kupiłam przed Rakiją xd A że Rakija to też prezent, to muszę zachować wstrzemięźliwość pewnie przekonam się w wigilię
  14. Earlier
  15. Mendoza, nie takie związki w historii świata jebły. Pociesz się myślą, że gdyby twoja decyzja miała mieć tragiczne skutki dla świata, to ktoś cofinie się w czasie żeby Cię powstrzymać... Tak sobie racjonalizuję swoje ostatnie rozstanie.
  16. Mendoza

    Problem z hajsem

    To, że to jebnie, mam na tapecie i biorę pod uwagę Dobrodzieju. Dobre porównanie z tymi mniej atrakcyjnymi kobietami bądź innej nacji. Generalnie wątpie czy jakiekolwiek spotkanie jeszcze będzie. Ale twój test to nie jest taki glupi pomysł. deceased - to jedna z czołowych fitmodelek w rosji, dlatego w to wszedłem. Al. B. U mnie też, te jej histerie, pozwalają mi myśleć, że może mieć nie równo
  17. Ona Cię wykorzystuje. Nie tylko finansowo, emocjonalnie również. Poza tym, serio 6 lat starsza kobieta?
  18. Jestem właśnie w sytuacji gdzie to ja skończyłem naprawdę poważny związek - dziewczyna miała już pierścionek na palcu. I cholera podpisuję się pod tym co napisał Mendoza, że do ex nie warto wracać - nigdy. Przez kilka lat miałem raj, potem zaczęły się problemy, to miałem piekło, teraz nęka mnie dusza potępiona - w równych odstępach czasu, żebym przypadkiem nie zapomniał dlaczego się z nią rozstałem.
  19. Nie zazdroszczę. Plus jest taki, że widzisz w jak chujowym położeniu się teraz znalazłeś - do tego jednak potrzeba zimnej głowy. Minus jest taki, że łykasz jej gierki. Wyobraź sobie że takie jazdy robi Ci teraz Polka, albo Niemka, albo po prostu laska tak z dwa albo trzy oczka mniej atrakcyjna. Dalej uważałbyś, że to różnice kulturowe? Prosty eksperyment, nie inicjuj następnego spotkania. Gdy zacznie drążyć temat daj jej do zrozumienia, że popadłeś w kłopoty finansowe i najzwyczajniej nie masz kasy żeby jej "postawić" - przypominam, że nie mówimy tu o jakiejś tam kolacyjce, tylko o co najmniej kilkudniowych spotkaniach (tak wywnioskowałem z Twojego wcześniejszego bloga). W tym momencie powinna pokazać prawdziwe oblicze i dowiesz się czy jesteś dla niej partnerem, czy portfelem. Ryzyko jest takie, że to jebnie i musisz się z tym liczyć.
  20. Al B.

    Problem z hajsem

    Dla mnie zawsze sprawa jest prosta, albo się z czymś godzę, albo nie i co kto tam myśli nie ma znaczenia. Jeśli uszczęśliwia Cie posiadanie skarbonki w postaci kobiety to nic mi do tego, żyj tak. Jeśli natomiast Ci to przeszkadza, a przeszkadza, trzeba postawic sprawe jasno. Wasze kultury sie zmieszaly i musi to zrozumieć, że nie ma faceta z Moskwy i nie będziesz się tak zachowywał. Wóz albo przewóz. A te historie z histeriami to już w ogóle budują mi pewien obraz Twojej wybranki. Ja bym postawił sprawę jasno, bez dyskusji skoro ona jej nie chce i robi dramaty. Albo zaczyna angażować się finansowo w tym związku, albo trzeba przemyśleć czy to ma sens. Żebyś Mendoza nie wpakował się w laskę z Rosji, która myśli, że jak ma bolca z DE to będzie na nią zapierdalał Każdy mój związek tak wyglądał, że to ja lepiej zarabiałem, wręcz moje drugie połowy miały problemy finansowe, co powodowało, że ja wydawałem na ten związek więcej. Widziałem jednak z ich strony inicjatywę żeby w miare swoich możliwości też za płacić za coś itd, abym nie czuł się właśnie wykorzystywany i to uważam, że jest spoko i zdrowe jeśli się z tym godzimy, bo kasa nie jest najważniejsza, najważniejsze to nie być jeleniem
  21. Kensei

    Problem z hajsem

    Wg mnie to tu nie ma miejsca na półśrodki, albo któreś się ugnie, albo będą darte koty i psucie. Dla niej powinno być tak, a dla Ciebie inaczej.
  22. Jeszcze dodam, bo mi myślotok uwiera. Nie warto wracać, samo zakończenie związku często ma przyczynę z rozminięcia się oczekiwań stron, od stanu faktycznego. Czyli słabym dobraniem się. Na to się nie wiele poradzi. Można też co prawda rozstać się, bo jedna ze stron rozwija się szybciej od tej drugiej. Ale w tym przypadku żebranie o powrót też nie pomoże. Bo w gruncie zmieni tylko odczucia, a nie stan faktyczny gorszej, porzuconej, mniej rozwiniętej strony. Więc jedyną logiczną i dającą najszybsze rezultaty decyzją, jest przypierdolenie klapek na oczy, jak u konia, i do przodu wio
  23. Mendoza

    Problem z hajsem

    Jak bywała u mnie to czasami poszła na zakupy. To wszystko. Dodam, że bywała u mnie i na weekend, i na tydzień, i raz nawet na miesiąc. Z tym akurat aż takich problemów nie miałem. Aktualnie jestem u niej i tutaj robią się schody. W jej kulturze facet płaci za wszystko, a to, co kobieta zarobi, to jest na jej zachcianki. Tak właśnie od niej usłyszałem, to była już trzecia nasza rozmowa i trzecia, która zakończyła się jej płaczem i sceną. Staram się jej coś niecoś tłumaczyć jak ja widzę sytuację ale w płaczu słyszy niewiele. Ona nie jest z Moskwy tylko z St. Petersburga Na razie przeczekuję sytuację, w poniedziałek mam wylot.
  24. Moim zdaniem chęć powrotu do fizycznej postaci jaką jest ex, wynika z małej wyobraźni lub zbyt wielkiego rozpierdolu rozstaniem. Bo tak naprawdę chcemy wrócić do stanu, w którym nam dobrze. Nie ma co tego utożsamiać z ex, bo to bujda. Chyba z 6 razy wracałem do byłych, po tym jak ja kończyłem wcześniej związek, tam zawsze była taka sama chujnia jak poprzednio, albo jeszcze gorzej. Możecie mi wierzyć na słowo. Tam nie ma nic, do czego można by wracać.
  25. TeTris

    Problem z hajsem

    Dla mnie "normalna" byłaby sytuacja, w której kobieta przyjeżdża do mnie, do innego kraju i ja więcej wydaje, a gdy ja jestem u niej ona pokazuje chęć zrewanżowania się tym samym. A z czasem to jakoś dąży do balansu. Mniej więcej po 50%. Długoterminowo w takiej sytuacji można się zrujnować psychicznie i finansowo. Też rozumiem, że można mieć jakiś okres mniejszej płynności finansowej,ale skoro mówisz, że jej się nie chce pracować, użala się nad swoją przeszłością i narzeka na swoje położenie finansowe to może szuka jakiegoś oligarchy, który da jej wszystko na tacy, a ona będzie tylko leżeć i pachnieć?? Słyszałem "teorię", że przeciętnego facetanie stać finansowo na żonę/kobietę z Rosji, a jeszcze inna bajka to kobieta z Moskwy bo to jakby państwo w państwie. Nie dziwię się, że odpaliła Ci się lampka ostrzegawcza
  1. Load more activity

Announcements

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.