Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. Osoby zaburzone narcystycznie, czy szerzej - z klastra b, naprawdę niszczą.
  3. Today
  4. Daj jej orgazm to na pewno będzie zadowolona.. i to może nawet więcej niż raz!
  5. Był temat założony przez Davida o piosenkach na święta , to przydałby się temat o prezentach. Przyznawać się co zamierzacie sprawić swojej kobiecie/mężczyźnie , swoim bliskim! Ja jak zwykle mam problem co kupić mojej kobiecie. I to nie dlatego, że nie wiem tylko, że wiem zbyt dużo Cały rok słucham i zbieram informację co ją interesuje, czego by chciała, co jej się podoba i staram się tak wybierać prezent by trafić w jej potrzeby/plany/marzenia. Aczkolwiek w tym roku zastanawiam się nad jakąś biżuterią - wszak kobiety kochają świecidełka. Piszcie też jaki budżet planujecie przeznaczyć na takie prezenty. Zapraszam do dyskusji
  6. Yesterday
  7. Buźki znalazłem kiedyś na internecie, z artykułu który trochę zahaczał o NLP. W tamtym artykule facet sądził, że te buźki mogą oznaczać to czy ktoś kłamie czy nie
  8. Dobry artykuł. Podstawy podstaw. Zachęcam Cię abyś pisał więcej PS. Te buźki skądś masz, czy sam narysowałeś?
  9. Last week
  10. Witam wszystkich! Dziś chcę poruszyć temat NLP. Wiele osób pyta się mnie czym jest NLP. W tym wpisie postaram się opisać NLP i przedstawić techniki związane z tą sztuką. Zaczynamy! Czym jest NLP? Musisz wiedzieć, że każda osoba ma inną definicje NLP. Każdy używa NLP (programowanie neurolingwistyczne) do swoich celów i na podstawie tych celów może podać definicje najlepszą dla siebie. Ja odbieram NLP tak, że pomaga to każdej osobie w zmianie życia, w odrzuceniu strachu, odrzuceniu wątpliwości. To właśnie dzięki NLP wiele ludzi założyło dobrze prosperujące firmy. Kiedyś NLP w biznesie było mniej spotykane niż teraz, ale ludzie biznesu przekonali się do tego tematu i teraz w wielu firmach są szkolenia w programowaniu neurolingwistycznym. Nawet nie wiecie, ale ludzie w banku, którzy chcą wam wcisnąć kredyt również znają podstawy NLP. Jak działa NLP? Posłużę się paroma przykładami z książki Steve Bavistera i Amandy Vickers NLP w praktyce. Rozluźnijcie się, możecie nawet włączyć sobie relaksacyjną muzykę (możecie nawet spróbować bez muzyki jeżeli ciężko wam się skupić). Przywołajcie wspomnienie, które nie jest dla was przyjemne. Coś poszło nie po waszej myśli, poczułeś/aś się źle, ból, smutek przeszyło całe twoje ciało. Po raz kolejny przeżyj tą sytuację jakby była ona wczoraj. Możliwe, że ta sytuacja była dla Ciebie tak dołująca, że nie chcesz czytać tego wpisu dalej, ale zaczekaj… Wciel się w rolę reżysera. Masz teraz PEŁNĄ władzę nad wszystkim co się dzieje w tej sytuacji, którą przywołałeś w swojej głowie. Chcesz dodać muzykę? Dodaj! Chcesz dodać komuś wąsa, albo ogolić go na łyso? Czemu nie! Możesz nawet wstawić tam osobę, która najbardziej Cię śmieszy i która będzie komentowała specjalnie dla Ciebie tą sytuację. Wszystko to co robisz, to tzw. „rekodowanie”. Teraz gdy przywołasz to wspomnienie, będzie towarzyszyło temu zupełnie inne uczucie. Profesjonaliści w sztuce NLP potrafią zmienić nawet najbardziej traumatyczne wspomnienia w swojej głowie. Teraz inna sytuacja. Wyobraź sobie, że pokłóciłeś/aś się z jakąś osoba, bądź rozstałeś/aś się z kimkolwiek. Dodaj do tej sytuacji cokolwiek chcesz, a następnie oddal się (widząc siebie i drugą osobę) i zacznij komentować to z rzeczami, które dodałeś w głowie, u mnie wyglądało to tak: I o to jesteśmy w parku Cieszyńskim. Widzimy zbliżającego się faceta o wdzięcznym imieniu Dominik. Czeka na niego kobieta o imieniu Anna. Anna zaczęła swój wywód, ale jej pejsy zasłaniają całe usta, więc nie wiemy o czym mówi. Widać, że Dominik spogląda na nią, ale co to? Dopiero teraz w studiu zauważyliśmy, że Anna ma na czole gigantycznego pryszcza i to właśnie na niego spogląda Dominik. Widzimy jak Anna prowadzi monolog, a Dominik walczy, ze sobą aby nie wycisnąć pryszcza Ani… I tak dalej. Uwierzcie mi, ale możecie dodać tyle rzeczy, że czasami jak będziecie komentować to zaczniecie się sami śmiać. Dodatek? W NLP wyróżniamy tzw. systemy reprezentacji. Są trzy głównie systemy reprezentacji: - wzrokowy, - słuchowy, - kinestetyczny. Czym są systemy reprezentacji? Każdy z nas ma jeden, bądź kilka systemów reprezentacji (jeżeli nie da się jednoznacznie stwierdzić jaki jest na pierwszym miejscu). Dzięki systemom reprezentacji wiemy czym kierujemy się w życiu. Działają one w ten sposób, że jeżeli mamy rozwinięty któryś z systemów reprezentacji bardziej niż inne to w danej rzeczy wychwycimy więcej szczegółów. Osoba z systemem wzrokowym znajdzie więcej szczegółów na obrazie. Osoba z systemem słuchowym będzie o wiele bardziej rozkoszowała się muzyką. Natomiast kinesteta podczas opowiadania historii może skupić się bardziej na swoich odczuciach, niż na wrażeniach słuchowych bądź wzrokowych. Jak sprawdzić, który to nasz system reprezentacji? Mów o jakiejś sytuacji, którą miałeś/aś. Mogła być przyjemna bądź nie. Nagraj to. Oczywiście mów sam(a) do siebie. Jeżeli używałeś/aś więcej słów „Czułem się, czułam się” itp. to oznacza, że jesteś kinestetą. Jeżeli mówisz np. „wtedy odjęło mi mowę” to oznacz, że jesteś osobą o systemie słuchowca. Natomiast jeżeli mówisz np. „rzuciłem okiem” to jesteś typem wzrokowca. Co daje poznanie swojego systemu reprezentacji? Dzięki tej wiedzy, możesz szkolić się w innych systemach. Jeżeli będziesz dobry we wszystkich systemach reprezentacji to podczas rozmowy z kimś, możesz wychwycić jakim on systemem się posługuje i zacząć komunikacje w jego systemie reprezentacji. To skutkuje bardzo łatwą rozmową i harmonią w każdym kontakcie z jakimkolwiek człowiekiem. Ciekawostka? Systemy reprezentacji można określić również po ruchu gałek ocznych, czy też po gestykulacji.
  11. Tak dokladnie ta. Byla ich cala seria. Na Youtube ich jest mnóstwo.Jednak coś mi linka z obrazem nie wkleja dlatego tylko reklame opisuje.
  12. Earlier
  13. @lukas198820 - może to ta z pierwszego filmiku w tym temacie, minuta 3:43
  14. Jeszcze byla taka reklama coca coli z niedzwiadkami polarnymi w roli głównej kojarzy ktoś?☺
  15. @Dobrodziej z Północy - wtedy to jeszcze byłem szczylem w 2011 chciałem z uporem maniaka wrócić do EX i tak tam trafiłem No czasy były, klimat był, musimy popracować, żeby tutaj również stworzyć fajny klimat i atmosferę. A, że tak offtop zrobię pani Sweet Witch to była ta podstępna pani, o której do dziś krążą legendy? @TeTris - słyszałem, że organizujesz w tym roku jasełka?
  16. Apropo Świąt. Wczoraj wracając z delegacji przegrałem doroczny konkurs... W radiu Z puścili Last Christmas... Pamiętam ja te jasełka, 2011 albo 12. Sweet Witch to pisała, w rolach głównych: Tical, Gen, Ron, Hoon, Karol, marso, Gracjan i Sunlight jako Jezus i inni których nie pomnę. Niezły ubaw był z tego. Teraz bardziej zaduszki... Gen nie obraź się, tylko Ty nam z pierwszej starej gwardii zostałeś. Ehhh to byli czasy, teraz to nie ma czasów. Się w akademiku blogi Ticala na głos czytało.
  17. @Shaker - pamiętam jakieś jasełka chyba ktoś tam napisał To zarzucam dla odmiany przypomnienie świąteczne Jingle Radia Zet z lat 1991-2015 - też bardzo dobrze kojarzą mi się ze świętami. Mniej więcej do 2010 roku często na święta był śnieg i dobry klimat się robił jak jeździło się samochodem za prezentami i słuchało radia.
  18. Oftop maly, ale pamiętam świąteczną starą atmosferę na podrywaju, każdy jakoś taki miły, aktywność spora I Snoof zawsze coś skrobnął
  19. @David Durden Po prostu te nowsze reklamy Coca-Coli nie mają tego niezapomnianego klimatu przez co wydają się jakby bardziej oschłe,sztuczne. Powiem Ci, że taki "slogan" reklamowy brzmi nie głupio i można by się zabawić taką konwencją
  20. @TeTris - ta reklama to klasyk nad klasykami u mnie było podobnie. Jak już jechała ciężarówka, to święta były coraz bliżej. Ogólnie te nowsze reklamy CC nie są złe, ale jednak to nie to samo. Podkłady muzyczne zawsze bardzo dobre. Trzeba im przyznać, że dzięki takim reklamom każdy na święta chce mieć w domu Coca-Colę. Trzeba to wykorzystać do promocji Mano "Jeśli nie masz konta na Manosferze, w twoim domu nie będzie klimatu świąt"
  21. U mnie za dzieciaka najważniejszym sygnałem, że zbliżają się Święta było zawsze pojawienie się tej wręcz legendarnej ciężarówki Coca-Coli w telewizji:) I ten charakterystyczny podkład muzyczny do jej reklamy
  22. Jako, że jestem mistrzem zakładania tematów w HydeParku, wrzucam taki nostalgiczny topic. Właśnie sobie oglądam stare reklamy świąteczne, które robiły klimat w domu w okresie dzieciństwa. Jeśli macie coś, co nie znalazło się w poniższej kompilacji - zarzucajcie
  23. Idę na cmentarz, a tam płonące szoty, myśle sobie co do k... 🤔

    8E34DDEB-43A7-4B73-8A47-72B0E56BE93D.jpeg

  24. Legendarne istoty! Ci wspaniali mężczyźni w swych latających maszynach! Bohaterowie forów traktujących o relacjach damsko męskich-bo to o nich mowa! Są w stanie uwieść najpiękniejsze kobiety tego świata w ilościach hurtowych. Bez trudu prześcigają pociąg relacji Gdynia-Kraków już na wysokości Włoszczowej. Piją trzystuprocentowy spirytus. Walczyli w wojnie stuletniej. Za każdym razem otwierają pudełko tabletek w ten sposób, że nie muszą wyjmować ulotki dołączonej do opakowania, z którą powinieneś zapoznać się przed ich użyciem bądź skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Wreszcie po kilkunastu minutach rozmowy odprowadzają do domu dziewczynę, którą próbowałeś poderwać od czwartej klasy podstawówk. Pewnie zawsze zastanawiałeś się jak poderwać koleżankę z klasy. Nic dziwnego, że masz duży problem z uwierzeniem w te wszystkie historie, raporty i opowieści... Przyznaj się, że tak myślisz. Że nie przekonują Cię te relacje i wkładasz je między bajki. Biorąc to wszystko na tak zwany chłopski rozum, takie rzeczy nie dzieją się w przyrodzie. Nikt nie wie jak poderwać koleżankę. Tobie nie wychodzi, twoim znajomym nie wchodzi i jak doskonale wiesz panowie, którzy chwalą się znajomym, ilu to kobiet nie zdobyli, często mają w rzeczywistości bardzo słabe wyniki. Swoimi opowieściami rekompensują sobie nieudane akcje. Ci ludzie są bardzo podobni do wędkarzy, którzy opowiadają o kolejnym ponad stukilogramowym sumie, którego z łatwością złowili w poprzedni weekend. Zapominają tylko, że nie z łatwością, nie stukilogramowego, nie suma i, że w ostatniej chwili zerwał im się z haczyka. Sam tak robisz. Ci na forum pewnie też. Tak sobie teraz myślisz. Z drugiej strony, nieczęsto spotykasz w życiu ogarniętych facetów, którzy potrafią skutecznie uwodzić dziewczyny. Panowie, którzy są prawdziwie skuteczni w podrywaniu kobiet, ekstremalnie rzadko opowiadają znajomym o swoich przygodach. Słyszałeś pewnie kiedyś powiedzenie "cicha woda brzegi rwie". Tak też jest w przypadku tych mężczyzn, a poderwanie koleżanki jest możliwe. Zastanówmy się razem czy to źle, że nie widujesz takich mężczyzn na co dzień, w szkole, uczelni, pracy, siłowni itp. Dla Ciebie to źle, ponieważ nie wiesz, jak działają. Nie możesz się od nich uczyć skutecznych metod na rozbrojenie damskiego systemu obrony antyrakietowej. Przez to trudniej pojąć Ci i zrozumieć pewne mechanizmy, którymi rządzą się relacje damsko męskie i niestety często powielasz negatywne wzorce od kolegów ze swojego otoczenia. Dla tych mężczyzn jest odwrotnie. Między innymi dzięki temu mogą oni skutecznie poznawać i zdobywać nowe kobiety bez obaw o to, że zostaną "spaleni" w swoim środowisku. Dyskrecja jest cnotą bardzo ważną z punktu widzenia kobiety. Pozwala jej mieć pewność, że znajomość z Tobą nie skończy się dla niej źle. Twoja umiejętność zachowania dyskrecji często decyduje o tym, czy kobieta wejdzie z tobą do łóżka. Gdy masz reputację mężczyzny przebierającego w kobietach niczym w rękawiczkach, ciężej będzie Ci wdać się w romans. Sprzyja temu przede wszystkim postawa społeczeństwa. Przypomnę tylko sławną przypowieść o zamku i kluczu: Klucz który, otwiera wiele zamków, jest dobrym kluczem. Zamek, który jest otwierany przez wiele kluczy, jest do niczego. Bardziej szkodliwego ze względu na uwodzenie kobiet stwierdzenia nie słyszałem nigdy w życiu! No dobrze... Prawie nigdy. Są jeszcze ananasy lansujące mądrości, o tym jakoby jedna jedyna twoja cecha (wybrana przez nich) zapewniała bądź wykluczała Twoje szanse u kobiet. O tym, jak to widzę, napiszę może innym razem. Mężczyzna opowiadający o swoich podbojach to tylko opowiadający o swoich podbojach mężczyzna, ale już konkretna dziewczyna, o której opowiada ten mężczyzna w kontekście swoich podbojów, jest już towarzysko skreślona. Przypina się jej łatkę łatwej. Inteligentna kobieta raz tak potraktowana lub znająca opowieści swoich koleżanek na ten temat, następnym razem zastanowi się siedemnaście razy, nim pójdzie do mieszkania z nowopoznanym mężczyzną. W skali globalnej znacznie utrudnia to proces skutecznego uwodzenia kobiet. Mnie i mi podobnym wyższa poprzeczka nie przeszkadza, lubimy wyzwania. Załóżmy jednak, że na taką źle potraktowaną kobietę trafi młody przepełniony ideałami adept relacji damsko męskich. W najlepszym razie się zniechęci. W najgorszym zacznie w niedługim czasie, po kilku podobnych doświadczeniach zacznie przejawiać cechy mizogina - mężczyzny nienawidzącego kobiet i unikającego koleżanek. Tak oto zaklęte koło się zamyka. Proszę Cię więc, abyś przyswoił sobie zasadę dyskrecji w relacjach damsko męskich. Twoi znajomi i rodzina wcale nie muszą wiedzieć, że wczorajszej nocy "przeleciałeś zajebistą dupę w klubie". Ułatwisz w ten sposób życie sobie, nam mężczyznom i kobietom też. Oczywiście rozumiem, że korci Cię, żeby pochwalić się swoją zdobyczą znajomym i "dowieść swojej wartości jako mężczyzny". To normalna reakcja, ale uważam, że są na to lepsze sposoby niż chwalenie się. Podobnie jest z czymkolwiek innym. Inną nieoczekiwaną zaletą zachowywania dyskrecji jest unikanie kwasów. Kwasów po rozstaniu, gdy mieliście wspólne środowisko, w którym się obracaliście. Przykładowo szkoła czy praca, gdy chwalisz się na lewo i prawo, że kręcisz z koleżanką, lub robisz to w taki sposób, że widzą to współpracownicy to: masz nikłą szansę na podryw, musisz liczyć się z presją otoczenia na to, że jeśli coś z tego będzie, to będziecie parą, i wreszcie faktem, że gdy przestaniecie być parą, to w miejscu pracy pojawią się dymy. Doskonałą receptą na to, jest właśnie zachowanie dyskrecji. Tak, z czystym sumieniem obalam tu sztampową zasadę "nie bierz dupy ze swojej grupy". Owszem bierz dupę ze swojej grupy, ale rób to umiejętnie. Bądź dyskretny i nie afiszuj się z życiem prywatnym w miejscu pracy. Po pierwsze, przynosi to więcej szkody niż pożytku w razie rozstania, a po drugie wygląda cholernie nieprofesjonalnie. Współpracownicy będą Cię nienawidzić, dzięki temu prostemu rozwiązaniu unikniesz niepotrzebnych dramatów i nie dasz powodów do plotek znajomym twarzom, żyjącym z okazjonalnych dram. Nie muszę wspominać, jak bardzo zyskasz na atrakcyjności w oczach koleżanek, będąc ponad tym wszystkim. Będziesz inny niż wszyscy, a wasza znajomość będzie tylko wasza - intymna i inna niż wszystko, czego do tej pory doświadczyliście. Dzięki tej wiedzy możesz poderwać koleżankę. Nie musisz dziękować. Jak sam widzisz to, że ogarnięty uwodziciel, do tej pory był w twoich oczach niemal mityczną kryptydą porównywalną do Yeti, Potwora z Loch Ness, El Chupacabry i Uczciwego Polityka, a poderwanie koleżanki wydawało Ci się niemożliwe. ma swoje logiczne uzasadnienie. Dobra, z tym politykiem znów przegiąłem. To miejsce i kilka innych powstały właśnie po to, byś drogi czytelniku mógł zaspokoić swoją naturalną potrzebę podzielenia się z innymi epicką historią, która przydarzyła Ci się zeszłej nocy. Bez obaw, że temat rozniesie się pośród Twoich znajomych i zepsuje Twoją reputację. Możesz podzielić się swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami z innymi mniej lub bardziej doświadczonymi użytkownikami forum. Gorąco namawiam Cię do takiej aktywności. Pozdrawiam. Dobrodziej z Północy
  25. Dzięki. Istnieje kilka programów, które umożliwiają rysowanie prezentacji. Najlepszy to chyba videoscribe.
  26. @but_mil - zastanawiałem się, czy go tu dodawać, bo najmniej znam tą postać. Wtopa W sumie pisze najlepsze listy, więc faktycznie, pewnie ma więcej empatii niż pozostali w zestawieniu.
  1. Load more activity

Announcements

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.