Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    3
  • comments
    5
  • views
    601

Kobiety z górnej półki - czyli jak po nie sięgać

Sign in to follow this  
Mendoza

575 views

Temat piekielnie aktualny w moim życiu od jakichś dwóch lat, kiedy to znudziłem się do ostatniej nitki kobietami bez polotu, ambicji i samostanowienia do tego stopnia, że postanowiłem przenieść swoje dotychczasowe zainteresowanie na zupełnie nieznany teren. Innymi słowy, zachciało mi się sięgać po najlepsze, najpiękniejsze i co ważniejsze, najbardziej łebskie kobiety jakie tylko mi się spotkać uda.

Pewnego pięknego dnia, po przeczytaniu kilku artykułów i po krótkim rozrachunku swojego życia, stwierdziłem, że należą mi się pierwszorzędne kobiety tego świata i tylko takie chcę mieć.
Dlaczego? 
A dlaczego nie?

Co we mnie takiego musi być, by takie kobiety mieć?
Czy mi potrzebne pieniądze?
Czy mi potrzebna firma i wór hajsu?
A dlaczego ja w ogóle myślę, że jestem nie wystarczający jaki jestem?

No właśnie, i to ostatnie to pytanie klucz w tym oto piknym dzisiejszym blogasku.

Ile razy widzieliście totalne ZERA, dna, po-ostatnie popłuczyny bujające się z kobietami, na widok i słuch których trzeba zbierać żuchwę z podłogi?

Co ten typ-zero w sobie takiego ma, że ta kobieta jest w nim tak zauroczona?
No, ten typ, przede-że-wszystkim, patrzy w lusterko i nie widzi siebie, jako kogoś, kogo nie stać na taką kobietę. Stawiam flachę, że mu to nawet przez myśl nie przejdzie.
Jak mu taka kobieta zacznie jakieś fochy strzelać, to on ostatnią rzeczą jaką zrobi, to się kajać zacznie. Bo?

Bo mu przez myśl nie przeszło - i nie przejdzie, że jest gorszy od niej.


Inna rzecz:

Kobiety... niby wszystkie różne, ale jeszcze takiej nie poznałem, która nie wymagałaby i nie chciałaby uwagi.
Znam wielu kolesi którzy myślą, że w podrywie to trzeba być mówcą milijon i nawijać rzeczy niestworzone do pułci pięknej. 
Otóż więcej idzie zyskać, szybciej relację można stworzyć, kiedy się kobiet słucha.

Dla zobrazowania weźmy sobie najdebilniejszy przykład, jakim jest nasz przełożony. Którego bardziej lubicie? Tego co z wami rozmawia, słucha i pamięta o czym rozmawialiście, czy tego, dla którego monolog jest formą komunikacji?
No właśnie :) Tak samo jest z kobietami. No, może teraz trochę uprzedmiotowie kobiety (wybaczcie), ale kobiety LUBIĄ być czyjeś. Kropka. Mogą wam tego nigdy nie powiedzieć, mogą chcieć prędzej wyciąć sobie punkt G i obciąć cycki na płasko, niż się do tego przyznać. Ale tak jest. 
A jeżeli one tak lubią być czyjeś, to oznacza, że lubią, jak się o nie dba. (Stąd porównanie do szefa).

Do tego nie trzeba mieć urody kij wie kogo, z resztą facet nie jest od tego, by był kurwa ładny.
Do dbania o kobietę też nie trzeba mieć szkatułek złota. 
Więc w czym problem?
No z tym, że niektórzy boją się takich kobiet, więc z nimi nie rozmawiają, a jak już, to zesztywnieni po całości i miękcy w galotach ;)

No.

Nie tak.

Dobra, bo się rozpisuję.

Niektórzy chcą też na starcie imponować takim kobietom, pokazywać, co to nie oni. Śledzą ją jak chmara czekając na jej uwagę(!), zamiast powiedzieć, że dawno z nikim tak się nie rozmawiało / miło spędzało czas / wspólnymi siłami rozpalało grilla, jak z nią.
Więcej idzie zyskać, jak się obróci obrazek. Lepiej pokazać, że się takie kobiety lubi (nie mylić z wieszaniem na szyję). Nie macie zielonego pojęcia, jak takie kobiety potrafią być samotne. 
Znam kilka takich kobiet, które aż czekają na szpilach, aż ktoś je wreszcie weźmie. Ale nie bierze, bo gra, kombinuje, JAK SPRAWIĆ BY MNIE WRESZCIE POLUBIŁA!. 

Jeszcze inne, zazdrość. Ten element powinien w ogóle nie istnieć podczas budowania takiej relacji. Ona jest  z wami, lub dopiero jesteście sobą zainteresowani i to nie dzieje się bez powodu.
Czasami, kobiety mnie uwielbiały za coś, czego w ogóle nie byłem świadomy. Na mniejszą zazdrość pomaga dobre troszczenie się o swoją wybrankę, tu nie ma w ogóle miejsca na powiedzonka w stylu "miej wyjebane to będzie ci dane!" .Bo tak, to mówią leszcze z gimnazjum.


Z takimi kobietami można też otwarciej rozmawiać, tu nie należy bać się tematów typu "co planujesz zrobić w życiu?", "czym się lubisz zajmować?", "Ile chciałbyś mieć dzieci w przyszłości?", "Jak według Ciebie wygląda dobry związek?". Słowem, trzeba mieć swoje poglądy. 

Potrzeby, jeszcze raz o nich, kobietom się nie daje tego, co chce im się dać. Trzeba im dać to, czego one potrzebują. To zupełnie dwie różne rzeczy. O tym się czasami rozmawia, a czasami trzeba wyczuć, więc kapka doświadczenia jak najbardziej się przyda. Nie ma co patrzeć na piękno i powodzenie kobiety z myślami "Nooo, ta to na pewno potrzebuję mężczyzny kutego na cztery łapy, wysportowanego i z prężną firmą!!". To są moim zdaniem bujdy. Jeżeli mężczyzna potrafi na siebie zarobić i sobie do przodu iść, jest w porządku.

Tęsknota i niepewność. Te dwie są niejako w gratisie z takimi uroczymi damami . Po pierwsze, są zarobione, więc czas ich posiadania jest ograniczony, po drugie, są bardzo piękne, więc można być pewnym, że cieszą się wciąż zainteresowaniem. Najlepszą obroną przed tą szarą parą, jest natychmiastowe ruszenie się z miejsca i oddanie się jakiemuś zajęciu (nie, nie polerowaniu berła ;) ). A jak to nie pomaga, to wyobrażenie sobie, że ta kobieta odeszła i trzeba wrócić do rzeczywistości i nadać mu barwy.

No i ostatnie, to spokój. Tu nie ma miejsca na nerwowe ruchy, nie ma czegoś takiego jak już-teraz-zaraz-natychmiast muszę do niej zadzwonić!! . W życiu jest wystarczająco stresowych sytuacji, nie trzeba ich dokładać swoją impulsywnością. W ewentualnych potyczkach słownych z takimi kobietami jest on na wagę złota.

Puenta jest króciutka, wystarczy czasami zmienić perspektywę, by coś, co jest niemożliwe, stało się możliwe.




 

Sign in to follow this  


2 Comments


Recommended Comments

Normalne ludzkie podejście do sprawy, lubię takie. Chce się aż rzec,  że szkoda iż nie oddałeś więcej szczegółów ze swoich przemyśleń. Jakbyś miał ochotę z chęcią przeczytałbym ciąg dalszy. ;)  

Pozdrawiam! 

Share this comment


Link to comment
Mendoza

Posted (edited)

No dobrze, jest kilka rzeczy, o których zapomniałem a które muszę sobie teraz przypomnieć na nowo. To powyżej, to nie są moje przemyślenia, to są moje doświadczenia. Byłem z Vice-mistrzynią świata w tańcu, byłem z modelką, byłem z mistrzynią polski w jednym sporcie, raz to się aż kijem odganiać musiałem od mistrzyni europy w sporcie ekstremalnym (zajęty psia mać byłem). Teraz natomiast mam TAKĄ kobietę, do której tamte nawet nie podchodzą. No sam sobie zazdroszczę :)

 

Zapomniałem o kilku sprawach. Takie kobiety potrzebują też kogoś kochać(!). To znaczy, że nie ma co patrzeć w nią jak w obrazek i dbać o wszystko, takie kobiety też potrafią zadbać o swojego faceta i o siebie również. Problemem jest to, że niektórzy oddaliby wszystko za takie kobiety i na tym się skupiają, takich to ona ma jednak na pęczki. Chodzi mi tutaj o to, że kobiety też chcą od siebie coś komuś dać.

Równowaga.

Dajemy i bierzemy mniej więcej po równo. Nie ma co takim kobietom nadskakiwać, od takich kobiet wolno, a nawet trzeba nam wymagać. Czasami to się samoistnie reguluje. Nigdy takim kobietom nie dawałem więcej, niż chciałem. One wiedziały, lub czuły, że lubię z nimi być, ale jednocześnie nie czuły, że bez nich się nie obejdę. To się nazywa samostanowienie. To pozwala im czuć zimny oddech na karku, by również się starały, i że odpowiedzialność za to, co między nami jest, leży także po jej stronie.

 

NAWET JEŚLI Z BOKU, wygląda to tak, że wygraliśmy jackpota będąc z kimś takim. To to jest zwyczajna dama, pierdzi też, płacze czasem w poduszkę również. Może ma inne standardy życia, ale to są jej standardy, nie moje, ani nie twoje. Nie powinno się na nie nigdy patrzeć z góry, ani z doły.  Zazwyczaj przyciągają takie babki debili, dlatego tak ważne jest, by być dla takich kobiet normalnym i traktować je zwyczajnie. Bo często gęsto, właśnie tego im brakuje.

 

 

 

 

Edited by Mendoza

Share this comment


Link to comment
Guest
You are commenting as a guest. If you have an account, please sign in.
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.