Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'nlp'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Rules
    • Rules2
    • Przywitaj się
    • Ogłoszenia
    • Download
    • Propozycje
  • Damsko-Męskie
    • Pytania dla początkujących
    • Seks
    • Związki
  • Męskie sprawy
    • Rozmowy o kobietach
    • Dziennik
    • Moda
    • Rozrywka i czas wolny
    • Kultura
  • Dział dla kobiet
    • Nic2
    • Moda
    • Culture
  • Styl życia
    • Nic
    • Kariera
    • Dzienniki pracy
  • Offtopic
    • Hydepark
    • Typer
    • Winghunter
    • Archive

Blogs

  • Blog Durdena
  • Dobrodziej z Północy
  • But_mil - blog
  • Blog Al B.
  • Pewność siebie , potrzebne zachowania podczas randki czyli to co najważniejsze na pierwszym spotkaniu
  • Blog pełen ciekawostek
  • Blog Mendozy

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


About Me


City


Age

 
or  

Found 2 results

  1. Cześć Dzieciaczki! Dziś będzie o trochę o wywieraniu wpływu i warunkowaniu. Poszperałem w źródłach, pomyślałem, potrenowałem i postanowiłem rozpisać to dla potomnych. Możliwe, że miejscami będę się powtarzał. Zwłaszcza że tekst jest dość stary, a ja aktualizuję go na potrzeby nowego forum. Śmieszna sprawa, bo moja dziewczyna wykorzystuje podobne rzeczy jako psycholog w pracy z dziećmi i działa. Każdy czasem chciałby nakłonić inną osobę do zmiany pewnych jej nawyków. Wszystko jest do zrobienia. Wymaga jednak od nas trochę cierpliwości. Trzeba poświęcić wiele czasu i energii, żeby pożądany efekt otrzymać. Należy mieć jednak w głowie jasną wizję celu, do którego dążymy, wiedzieć czego oczekujemy, tak po prostu będzie nam łatwiej zachować konsekwencję w działaniu. Warto zapamiętać, że najbardziej skuteczną karą jest ignorowanie niepożądanego zachowania. Jakakolwiek reakcja powoduje "wzmocnienie" czyli potwierdzenie, że dane zachowanie działa i przynosi jakiś efekt. Przykład płaczu dziecka czy też focha. Jeśli chodzi o nagradzanie, to na samym początku dobrze jest zawiesić poprzeczkę nisko i w miarę postępów podnosić ją coraz wyżej. Nie należy jednak przestać nagradzać, gdyż może to spowodować zanik motywacji u osoby nagradzanej. Ważne jest też, aby nagradzać nawet, wtedy gdy "zadanie" jest wykonane nie do końca w sposób, w jaki sobie tego życzyliśmy, ale nadal poprawnie. Każdy postęp należy nagrodzić. Każdy brak postępu "ukarać", czyli zignorować, żeby przypadkiem go nie zakotwiczyć. Pora na przykład. Zadanie: Chcemy sprawić, aby nasza kobieta była mniej zazdrosna. Zaczynamy od znalezienia punktu, w którym możemy się zaczepić. Punktem takim może być sytuacja, w której rozmawiamy z atrakcyjną kobietą w obecności swojej, a ta nie wykazuje negatywnych zachowań, grymasów itp. Wtedy zostawiamy kobietę, z którą rozmawialiśmy, podchodzimy do naszej i dajemy jej odczuć, że jest dla nas najważniejsza, gestem lub słowem. W jej głowie rodzi się myśl, że mimo tego iż mogliśmy sobie flirtować, woleliśmy wrócić do niej. Gdy jednak okaże zazdrość należy zignorować ten fakt i zachowywać się jak gdyby nigdy nic. Dlaczego tak? Bo wtedy przekaz jest jasny: nie ulegliśmy, nie lecimy do naszej pani, bo jest zazdrosna i jej gniew nas przy niej trzyma. Nie kotwiczymy zachowania negatywnego, traci ono użyteczność, finalnie wygasa. A co jeżeli nasza kobieta już nie reaguje histerycznie na każdą napotkaną przez nas laskę? Wtedy możemy sobie odpuścić? Nie. Nadal okazujemy jej zainteresowanie, należy o tym pamiętać. Możemy sami się do niej uśmiechnąć, ona zapewne odpowie tym samym. W pewnym momencie osiągamy stan, w którym nasza kobieta wie, że jeśli rozmawiamy z inną, to w niedługim czasie nasza kobieta zostanie za to nagrodzona. Może to trwać kilka tygodni lub nawet miesięcy. Co osiągamy? Znika problem z przesadną zazdrością ze strony kobiety. My możemy natomiast okazać jej nasze zainteresowanie, przez co czuje się ona pewniej i atrakcyjniej. Mam nadzieję, że takie rozpisanie sprawy chociaż paru osobom pomoże coś zmienić. Metodę tą można przenosić na różne sfery życia: Uwodzenie, związki, pracę, seks... Pozostawiam to waszej kreatywności. Pozdrawiam, Dobrodziej z Północy
  2. Cześć Dzieciaczki! Dziś skupimy się na "regułach Cialdiniego". Cialdini - profesor psychologii z Arizona State University, opracował swego czasu 6 zmyślnych zasad, szumne słowo opracował, po prostu sklasyfikował zjawiska już istniejące w przyrodzie... Zasady te dotyczą wywierania wpływu na innych. Już widzę jak wam się oczy cieszą na samą myśl o możliwościach, jakie one dają. Prawda jest taka, że każdy człowiek świadomie bądź nie podlega tym regułom i korzysta z nich. W tym miejscu chciałem podziękować dla użytkownika o nicku Arcanum, który to zwrócił moją uwagę na to, że sam stosuję jedną z tych zasad. Ja o tym wtedy nie wiedziałem. Poczytałem trochę i... faktycznie! Reguła lubienia pasuje jak znalazł. Co da Ci poznanie tych zasad? Sprawa jest prosta, będziesz mógł z nich świadomie korzystać, w jakim celu to już zależy od Ciebie. Możesz Podrywać, Negocjować, Nakłaniać innych do swojej woli i w końcu Podbić cały świat, rzucając tych nędznych śmiertelników na kolana! Yyyy, chyba się zagalopowałem w marzeniach... Bardziej humanitarnym zastosowaniem wydaje się możliwość wyłapania i obrony przed takimi zachowaniami ze strony innych. Tak, wierzę w to, że w gruncie rzeczy dobre z was chłopaki (i dziewczyny) i tą zabawką będziecie bawić się rozsądnie. Dość tego przydługiego wstępu, ruszam do lodówki po piwko i możemy pisać dalej, gdybym nie mieszkał na parterze, chłodziłbym je na oknie, a tak to się boję, ale parter w akademiku ma taką zaletę, że każdy może "wpaść" nocą... I od razu wyjaśnienie dla abstynentów: Zdrowy mężczyzna może wypić dziennie bez uszczerbku na zdrowiu, a nawet dla kurażu. Następujące ilości alkoholu (jest to równoważnik, więc wybieraj mądrze): 2 piwa, 200ml wina lub jeden drink Np Szkocka z lodem. (podparte jakimiś tam brytyjskimi badaniami, w Polsce pewnie można więcej...). Teraz zwracam się do osób, które znają owe reguły, niniejszy artykuł, powstaje z myślą o laikach i będzie to moja łopatologiczna wersja tych zasad, zainteresowanych szerzej odsyłam do źródeł. Na stronie zamieszczam go, ponieważ nie znalazłem tu tego zebranego w 1 artykuł. Reguła Wzajemności. Dobrze wszystkim znana, polega mniej więcej na tym, że człowiek czuje się zobowiązany przysługą wobec osoby, która mu coś podarowała. Zasada ta jest bardzo silna i popularna, opiera się na niej lobbing. Człowiek uczciwy, bo niemal każdy się za takiego ma, czuje wewnętrzną potrzebę wywiązania się ze zobowiązań, przysługa za przysługę, towar za towar, towar za pieniądz i mamy handel. Można wykorzystywać ją w bardzo prosty sposób, dajemy komuś coś i zyskujemy stronnika, który chce "spłacić dług", więc skuteczne są tu wszelkie działania wyprzedzające. Dodatkową zaletą może okazać się to, że nie raz wdzięczność przewyższa nasz wcześniejszy wkład. Kobieta dająca prezenty to Femme Fatale. Reguła Konsekwencji. Określę to jako wykorzystanie czyjegoś uporu przeciw niemu. Załóżmy, że delikwent ma jakieś poglądy na dany temat i upiera się przy nich. Jest to świetny moment, żeby to wykorzystać. Posłuchajcie czasem debat w telewizji, zazwyczaj upór jednego polityka wykorzystywany jest przez oponenta w celu ośmieszenia go (skojarzcie to z wujaszkiem negiem). Inna taktyka polega na poprowadzeniu rozmowy w taki sposób, żeby decyzja rozmówcy, często sprzeczna z jego poglądami i interesami, wynikała bezpośrednio z jego wcześniejszego stanowiska "Co? Jesteś niekonsekwentny w tym, co robisz?". Reguła Społecznego Dowodu Słuszności. Czym jest dowód społeczny, nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, jeśli jednak uchował się ktoś niedoinformowany, jest to po prostu presja otoczenia, "Czarne jest białe a białe jest..." WRÓĆ! "Czarne jest czarne, a białe to białe". Często spotykamy się z krytyką dowodu społecznego i presją "Musisz być ponad to wszystko!" no ok, racja. Ale czemu by nie wykorzystać dowodu do własnych niecnych celów. Przykładowa kobieta będzie bardziej przekonana co do sugestii udania się gdzieś, jeżeli usłyszy uzasadnienie w postaci rekomendacji tego miejsca przez osoby trzecie. Im "fajniejsze" osoby trzecie, tym lepiej. Jest to nieoceniona wskazówka dla skrzydłowych, żeby grać do wspólnej bramki wspierając komplementem kolegę. Pisał o tym niegdyś Tical, w jednym ze swoich wpisów przytoczył postać kumpla zachwalającego drinki wykonane ręką Ticala. Reguła Lubienia. Moja ulubiona. Zauważyliście pewnie, że częściej mówicie tak osobom w stosunku, do których czujecie sympatię. To samo tyczy się osób pociągających fizycznie, tworzą one wokół siebie "Aurę Zajebistości" do której inni lgną jak ćmy do lampy. Mechanizm jest prosty, fajnie ci się z kimś gada, lubisz go, no po prostu to twój kumpel, jak możesz nie pomóc dla kolegi? No właśnie jak nie pomożesz koledze to, co z ciebie za kumpel. Słynne: "Co? Ze mną się nie napijesz?" też pasuje. Jeśli dziewczyna Cię lubi to chętniej da się na coś namówić. Reguła Autorytetu. W Polsce różnie z tym bywa, taka historia, ale na świecie ludzie czują respekt przed Autorytetami, Policja, Politycy, Profesorowie, Justin Bieber (WTF?!)... można by wymieniać długo. Łatwiej się zgodzisz na danie grosza do puszki, jeśli akcję charytatywną popiera twój idol. Prędzej kupisz "Calgon" od Pana Józka, który od 15 lat naprawia pralki niż od Zygmusia Chajzera, bo ten pierwszy się na tym zna. Tworzenie wokół siebie aury eksperta, powoływanie się na niego, czy też wykorzystanie szacunku, jakim darzy Cię otoczenie, daje piorunujący efekt. Warto napomknąć o symbolach autorytetu: samochód, mundur, zegarek, praca, mieszkanie... to pomaga. Reguła Niedostępności. Gdy czegoś brakuje, lub może zabraknąć, towar jest atrakcyjniejszy. Cukier drożeje => babcie robią zapasy, "tylko jeśli zadzwonisz w ciągu 15 minut, to dostaniesz szczoteczkę do polerowania chomika gratis!", albo słynne okazje w sklepach, "końcówka serii 20% Taniej!" w domu zrywasz starą cenę, a tam albo taka sama, albo nawet niższa. Tworzenie wokół siebie atmosfery niedostępności, zegarynki, wszelkiego rodzaju kręcenia się na pięcie podczas DG to nic innego jak wykorzystanie tej reguły w praktyce. Po drugiej stronie płotu trawa zawsze wydaje się bardziej zielona, bo jej nie mamy. To by było na tyle. Mam nadzieję, że komuś to się przyda. Na koniec prośba do "Naturali" i "NLP-owców": Nie spierajcie się, wszelkiej maści regułki, to tylko spisane przez mądre głowy (takie jak ojcowie założyciele NLP) informacje uzyskane metodą prób i błędów przez naturali, żeby inni mogli korzystać z ich doświadczeń, eliminując błędy. Każda droga jest dobrą drogą, pod warunkiem, że jest twoją drogą. Pozdrawiam Dobrodziej z Północy!
×