Manobook

Bądź z nami na bieżąco!

file Brak perspektywy, wegetacja, dno

Więcej
1 tydzień 6 dni temu - 1 tydzień 6 dni temu #1311 przez Viper
Viper stworzył temat: Brak perspektywy, wegetacja, dno
Cześć, trafiłem tu z innego forum, znam nieco Davida z forum o uwodzeniu, z bloga, chcialbym sie zwrócic do was o pomoc, za co będę wdzieczny, wypaliłem swoją młodość? nie wiem, wiem, że jestem w niezłej dupie.

Mam problem, mianowicie,

Ostatnimi czasy czuje się niczym Veronika Deklava z filmu "Weronika postanawia umrzeć" o ile oglądaliscie film, to wiecie, jakie miała odczucia aktorka. Moje ostatnimi czasy są bardzo podobne.

Jestem po zawodówce, z wykształcenia Mechanik pojazdów samochodowych, moimi dotychczasowymi zainteresowaniami była administracja serwerów i stron WWW, bieganie i książki, co oczywiście z czasem zaczęło się wypalać, i zamiast cieszyć się z tych czynności ,zaczalem co raz bardziej się denerwować i odczuwać frustrację.
Pracuje już drugi rok na produkcji w towarzystwie i charakterze pracy, które mnie bardzo dołuje. Po powrocie do domu z pracy mam ochotę umierać...
Nie doceniaja i mają w dupie moje zaangażowania, dziś otrzymalem wyplatę 1.700 zł po dwóch latach pracy, co się okazuje, po prostu szef nie dal mi premii za coś tam i tyle, mimo, że uczciwie pracuje i mało tego, angażuje się.
Pracuje tyle czasu i nic nie ugrałem, nic wzbogaciłem się, zdaje sobie sprawe, że dwa lata to było duzo aby sie czegoś nauczyć i większą częśc straciłem.

W moim życiu nie ma dziewczyn, kolegów, moje pole znajomych ogranicza się do wielkiego minimum, mam mały zakres doświadczeń i umiejętności, bo tylko praktyki jako mechanik 3 lata i 2 lata produkcji i obsługi tychże maszyn i zarządzania WWW, tworzenie i bazy danych jako samouk. Tyle, z każdym z tych segmentów nie jestem specjalistą, są braki, po ofertach pracy widze, że szukają albo samodzielnych, albo na przyuczenie za 2300 brutto...

Żyje, bo żyje, każdy ma mnie w dupie, w domu rodzinnym panuje stypa, najlepiej, abym się tylko dorzucal do wszsytkiego co jest w domu, oplat, żarcia itp, a sam żył bo żył, mój brat częsciej widzi we mnie interes, niż brata, a mama/babcia (ojciec nie żyje) mają w dupie moją przyszłość, większość osób w kolo nie popiera moich decyzji.
Nie moja wina, że żyje w biednej rodzinie, że tata umarł jak mialem 18 lat, a mama zarabia 1.400, a to podworko wiejskie i oplaty są tak duże, że tylko wymaga aby w to inwestowac, coś, co nie ma wpływu na życie, tym bardziej na moje prywatne.
Mam niska samoocene, a to się przeklada, że nie zawsze jestem zdatny do walki po swoje.

Miałem plan sie wyprowadzić do dużego miasta, zacząlem szukać pracy, myślałem, że będzie łatwiej, składam CV wszędzie, ale nie chce znowu wracać na produkcję lub znowu gdzieś pracować ciężko za 1.800 zl albo i mniej, bo widzę dużo takich ofert, gdzie zarobki też są niskie, chodź chyba nie mam wyboru, bo pokój sobie znalazłem, to mimo wszystko, boje się, zę będę jeszcze biedniejszy i jeszcze w większej dupie...
Czuje się źle, nie odczuwam radości.

Każdy by tylko mi mówił, abym za granicę wyjechał i siedzial 5 lat i zafobil dużo kasy, póki nie mam teraz rodziny. Serio, nie ma innej perspektywy?

Wiem, że to brzmi jakbym się żalił, ale to nie są żale, szukam pomocy..

Nie wiem co mam robić dalej, umieram, moja mentalność umiera, ,moje ciekawe i mądre spojrzenie na świat umiera.

Macie jakiś pomysł, jak się ogarnąć? pomysl, zacznij uczyć się czegoś po godzinach wychodzi z gry,, frustracja, wypalenie, oslabiona psycnika, to nie daje mi takich możliwości i potrzebuje zmian, ale nie wiem w którą stronę i
Ostatnio zmieniany: 1 tydzień 6 dni temu przez Viper.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 6 dni temu #1312 przez gen
gen odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
"Jestem po zawodówce, z wykształcenia Mechanik pojazdów samochodowych"
moje ostatnie wydatki (tylko robocizna):
Clio - wymiana sprzęgła - 400
Golf - nabicie klimy + wymiana tarcz i klocków tył - 350
Grande Punto - wymiana rozrządu - 200
i to w przeciągu tygodnia, i po łasce, bo mechanik zawalony robotą... to weź nie pierdol żeś taki biedny i pokrzywdzony... może trzeba dupę przysiąść, a nie biadolić - reszta Twoich "problemów" jest pochodną tego ślimtania... i tyle...
Osoby które podziękowały: Dobrodziej z Północy, Lukas198820

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 6 dni temu #1314 przez Viper
Viper odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
Nie chce pracować jako mechanik.
Każdy kto w tym pracowal nie zarzuci mi, że jest to przewalona i brudna robota.

Idź sobie teraz pracować dla kogos za 2000 zł w tym zawodzie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 6 dni temu #1315 przez gen
gen odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
"Miałem plan sie wyprowadzić do dużego miasta, zacząlem szukać pracy, myślałem, że będzie łatwiej, składam CV wszędzie, ale nie chce znowu wracać na produkcję lub znowu gdzieś pracować ciężko za 1.800 zl albo i mniej, bo widzę dużo takich ofert, gdzie zarobki też są niskie, chodź chyba nie mam wyboru, bo pokój sobie znalazłem, to mimo wszystko, boje się, zę będę jeszcze biedniejszy i jeszcze w większej dupie..."

jesteś na tyle młody, że może warto spróbować wyuczonego zawodu (swoją drogą, to po chuj go wybrałeś?) - wykażesz się, to i kasa będzie...a w międzyczasie coś ogarniesz... to że żyjesz, to zbyt mało aby dostawać za free... i tyle...
Osoby które podziękowały: Dobrodziej z Północy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 6 dni temu #1316 przez tddaygame
tddaygame odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
"Nie chce pracować jako mechanik."
"Każdy by tylko mi mówił, abym za granicę wyjechał i siedzial 5 lat i zafobil dużo kasy, póki nie mam teraz rodziny. Serio, nie ma innej perspektywy?"
"nie chce znowu wracać na produkcję lub znowu gdzieś pracować ciężko"
"[w] każdym z tych segmentów nie jestem specjalistą"
"po ofertach pracy widze, że szukają (...) na przyuczenie za 2300 brutto"

Wybrzydzaj dalej.

A żeby nie było, że dołuję zamiast doradzić: wyprowadź się i poczuj, że MUSISZ ogarnąć sobie pracę, zacznij żyć dla siebie i zacznij w końcu się rozwijać. I przestań marudzić.

@tddaygame - daygame w Warszawie i nie tylko - pl.blog.tddaygame.com
Osoby które podziękowały: Lukas198820

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 6 dni temu #1317 przez Kriskus
Kriskus odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
Ojej biedactwo... Nic nie potrafisz, nie masz doświadczenia a chcesz zarabiać kokosy? Buahahahahahahhaha

Jeśliś dobry jako mechanik, to mieszkając z rodziną, odkładaj kasę i załóż własny biznes. Wtedy to Ty nie będziesz wypłacać komuś premii :D
Osoby które podziękowały: Lukas198820

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 4 dni temu #1321 przez Lukas198820
Lukas198820 odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
Szkoda mi cie, ale z drugiej strony jakbys sie uczyl to bylbys dobrym mechanikiem i zalozylbys sobie firme a nie jestes.Lubisz strony www i projektowanie to trzeba bylo iść do takiej szkoly badz na studia u prywatnego po mechaniku.Teraz biadolisz...Glowa lezy i myślenie, tobie zjeba potrzebna ostra a nie klepanie po ramieniu..A spierdolenie z domu gdzie matka jest sama to szczyt frajerstwa..Inaczej gdybys mial panne wtedy slbo mieszkacie razem, albo matce finansowo pomagasz i mieszkasz niedaleko..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 4 dni temu - 1 tydzień 4 dni temu #1322 przez Viper
Viper odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
Mama nie jest sama, jest brat który zarabia na swojej pasji i pozostała część rodzinny, gdybym mial zostawić mamę samą, to bym tego nie zrobił. To chyba normalne..

Robicie ze mnie placzka, a ja nie oczekuje klepania po ramieniu tylko wsparcia w jakimś stopniu, pomocy w wyborze drogi.

Nie po chuj wybralem szkołe, tylko nie wiem czy wiesz/wiecie, ale perspektywa się zmienia, jakos 90% studentów nie wie po co idzie na studia, ale jednak idzie, więc wszyscy są debilami, bo wybrali niewlaściwą drogę?
Też ją wybrałem, i jak każdy, myslenie się zmienia .
Lubilem strony WWW, ale ich juz nie lubie tak jak kiedyś, co, mam się zmuszać do kurwy nędzy?

Moja wina, że mieszkam wiecznie na jakiejś zabitej dechami wsi, a miasteczka w koło to też wiochy, tylko większe, nie ma pracy i są chujowe warunki rozwoju, a raczej ich brak?

tak, to też moja wina, że zamiast wozic się ze zjebami po mieście BMW, jarać jonty, wolalem czytać książki i brać udzial w wolontariacie jakimś? a następnie sie wypaliłem, bo taka jest kolej rzec
Moja wina, że nie mam znajomych, bo nie mam gdzie poznawać ludzi? aha, no zajebiscie
Noo, jakbym miał dziewczyne, powodzenia w wychodzeniu do ludzi, bo najpierw trzeba gdzieś wyjść, hehe
Do tego dochodzi spierdolona samooccena i niskie poczucie wartości.

Umiem w chuj jako mechanik, bo przecież pracowalem. w tym, więc jak mozna pisać, że oczekuje nie wiem jakich pieniędzy? ale nie chce w tym pracować

Gdybyś byl w takiej sytuacji, to byś zrozumial sytuacje, ale nie, po co zrozumieć, lepiej zjebać mnie od biedaka i placzka, to tak, gdyby wszedł tutaj koleś, który ma 200 kola dlugi, umarli mu rodzice, jest pod mostem, założylby temat, wyzwalbyś go od śmieszka i wyzwal, po chuj brales kredyt?
Ostatnio zmieniany: 1 tydzień 4 dni temu przez Viper.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 4 dni temu - 1 tydzień 4 dni temu #1323 przez gen
gen odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
fakt, można źle wybrać podobnie jak inni - ale to nie jest argument, bo to że inni mają hifa jest na plus czy minus??? jebać te dywagacje - podsumujmy aktywa - masz zawód, w zasadzie wolną rękę, to może warto od tego zacząć - niby rączki przyjdzie zbrudzić ale dajesz sobie jakiś termin, taki deadline, określasz co chcesz mieć i zapierdalasz - nic mądrzejszego nie wymyślisz... no niby pozostaje wygrana w totka, ale to trochę taka fatamorgana... jeszcze jedno - "wszedł tutaj koleś, który ma 200 kola dlugi, umarli mu rodzice" - co ma śmierć rodziców do długów syna???
Ostatnio zmieniany: 1 tydzień 4 dni temu przez gen.
Osoby które podziękowały: Ten Mendoza

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 4 dni temu #1324 przez Wojownik
Wojownik odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
Krzyku, kuba, viper, deepack czy jak sie tam zwiesz. Dostałeś już pierdyliard razy odpowiedzi na twoje problemy. Milion razy zostało ci wytłumaczone co robisz nie tak. Jak nie zęby to wyprowadzka, jak nie wyprowadzka to brak kasy... A ty dalej zakładasz znowu te same tematy z takim samym problem od ponad roku na manosferze, podrywajach, damcidomyślenia i wielu innych forach tematycznych!!! Jak dla mnie albo to jest celowy trolling albo pomóc może tylko psycholog, bo koleś wszędzie dostaje trafne rady a nie robi nic tylko ciągle szuka wymówek.

Tutaj przykładowe tematy tego gościa:
www.podrywaj.org/forum/doroslosc_mlodosc_dylematy_i_inne_probl
forum.damcidomyslenia.pl/showthread.php?tid=823
Osoby które podziękowały: Ten Mendoza

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 3 dni temu #1327 przez Ten Mendoza
Ten Mendoza odpowiedział w temacie: Brak perspektywy, wegetacja, dno
Viper.

Jeżeli zostaniesz z matką, skończysz jako rozgoryczony Janusz, zrobisz po drodze dzieci, i przejmą to samo jebane podwórko na tej Twojej wsi. Pokolenie dalej nic się nie zmieni. Twoje dzieci będą się mierzyły z dylematem czy zostawić niedołężnego starego (Ciebie), czy trzasnąć się w świat.

Nie wysyłaj żadnego CV tylko idź do firm, w których chcesz pracować, szukaj tam szefa i nawijaj prosto do niego, że właśnie u nich chcesz się zakręcić. CV wyrzuć przez okno.

Ja też myślałem, że jak się kocha to co się robi to się nie pracuje.
A ja Ci powiem, że jak będziesz dobrze zarabiał to polubisz to co robisz.

Nie płakał bym z powodu miejsca zamieszkania tylko bym je zmienił. Mieszkałem już w kilku miastach, początku są trudne i trochę smutne, bo nie ma znajomości. Potem idzie to rozbujać.
Osoby które podziękowały: Viper

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.508 s.
JSN Epic template designed by JoomlaShine.com