18kubba

18kubba

Witajcie , dziś opisze Wam to co miało miejsce jakiś czas temu , zakładałem nawet temat w którym pytałem Was ,,gdzie co i jak "  Pozdro Al . B.  Z góry zaznacze że nie będę tu opisywał uśmiechów, nie wiadomo jakich dotyków, spojrzeń , jeszcze byście nie zasnęli a jaki ze mnie pseudo-casanova zaraz się dowiecie .  

Widzieliśy sie ze 3 razy z łacznym czasem rozmowy z...2 minuty gdzieś na mieście , wiedziałem że to będzie Ona gdy pierwszy raz ją zobaczyłem. Nic wielkiego, po prostu sympatyczna, dojrzała ,bardzo zabawna i uśmiechnięta itp  .  Od tego 3 razu mija czas a Ona mi troszeczkę siedzi w głowie , przyszło lato ,dziewczyny chodzą z odkrytymi nogami to i coraz więcej myśli krąży w okoł jednego tematu . Traf chciał że spotkałem ją na pewnym portalu ,napisałem bez zastanowienia , odpisała. Popisaliśmy dobre 30 minut i w końcu moje pytanie czy sie nie chce spotkać na piwko , Ona na to że ok może sie skusić .  Zadzwoniłem jeszcze tej samej nocy (pisaliśmy o 23) dogadaliśy sie tak że jeszcze się zgadamy ,czyli w sumie sie nie zgadaliśmy ale miała to być niedziela  

Sobota. Umówiłem sie na noc w hotelu z przyjaciółką , musiała iść do sklepu więc szybko zadzwoniłem do parenaście lat dojrzalszej kobiety .  Zdziwiła się że nie dzwoniłem na drugi dzień i jeszcze następny , nie tłumaczyłem się.  Umówiliśmy sie nazajutrz . Dzień spotkania ..bez problemu . Z racji tego że nie spałem tej nocy (haha ) kiepsko sie czułem ogolniebyłem lekko spięty . Przywitaliśmy się , buziak .  Panna odstrojona mega seksownie , widać było że jeszcze jej włosy do końca z tyłu nie wyschły  , makijaż , opalone i lśniace nogi..dla mnie bomba.  Przeszliśmy się z 30 min  , było mnóstwo  rozmowy szczególnie z jej strony , nie zamykała jej się jej buzia więc zgodnie z myślą i radą  naszej strony ...nie przerywałem jej monologu :)  Rożnica w oznakach zainteresowania była widoczna miedzy nami ponieważ przez te 30 min rozmowy , ciagle patrzyła sie przed siebie i bardzo rzadko na mnie spoglądała. Nie przejmowałem sie tym mimo że czułem że moje gardło jest lekko spiete i zdawkowo odpowiadam na pytania . Zaproponowałem żebyśmy usiedli , dalsza rozmowa , objąlem ją po czym zaczałem ją smyrać po karku . NIe komentowała nic, po prostu dalej  rozmawialiśmy lecz w pewnym momencie gdy położyłem rękę na jej biodrach zaczęła opowiadać o jakimś chłopaku który chciał ją poznać i liczył tylko na seks , nazwała go frajerem i sie zaśmiała z niego.  Pomyślałem sobie , o kurcze przecież nie będę sie z nią wiązał i chyba wie po co sie spotkaliśy wiec czemu tak gada , ale nie zraziłem się , oj nieee. Trzymałem dalej ręke na jej biodrach i miziałem ją palcem . Zauważylem tylko że Ona jakoś na to nie reaguje , zaczela opowiadać o kinie o pracy więc zapaliła mi sie kontrolka że idziemy w złym kierunku i tematy do rozmów nie pobudzają a zanudzają nas , ja tego dnia jak pisałem wcześniej byłem spięty i mało kreatywny  , zabrałem rękę i powiedzialem ze mi troche zimno bo kurtki nie zabrałem ,chciałem sprawdzić czy zareaguje w sposob przytulenia się czy coś , nie pykło. I zacząlem odpuszczać tzn po prostu opowiedziałem jej historie ze swojego życia . Uwierzcie ..to nie jest ważne czy mówicie szybko ,czy wolno ważne abyście się wczuwali w to co mówicie a wczuć się można wtedy gdy szczerze chcesz coś opowiedzieć danej osobie. Opowiedzialem tą historie , pośmialiśmy się po czym Pani X patrzy na mnie i mówi ,,jak CI zimno to chodźmy do samochodu". AHA. :)  Poszliśmy , przeparkowałem auto w inną ulice i tam już sie .... . Seksu nie było , powiedziała że nie dziś, na dowidzenia pocałowała mnie sama przystawiając usta po czym powiedziała ,,do zobaczenia ,bedziemy sie odzywać " 

Gdzieś z tyłu głowy wiedziałem po co chce się spotkać z dużo młodszym facetem lecz wiecie, jak się czegoś nie wie to można to spieprzyć , tutaj akurat ciężko było coś spalić . Czemu ? Podobne charaktery , to o czym pisał kiedyś tetris , wibracja te sprawy. Wiem że ktoś pomyśłi ,,jaka wibracja ,chciała jednego " tak , liczy sie głownie fizycznośc ale gdyby nie jej osobowość nie spotkałbym się z nią i nie byłoby tyle śmiechu .  Pytania o to ile mam lat ? Było z jedno ,nie odpowiedziałem tzn odpowiedziałem w debilnym żarcie jako mam za zwyczaj żartować ale i to nie spaliło niczego  . NIe piszemy ze sobą , bo po co , nie nakręcam się na rozwój sytuacji ale mam na nią ochotę bo ma baaaardzo  fajne ciałko  jak na mame . Pozdrawiam 

Witam serdecznie w kolejnej części mojego wpisu w którym to będe opowiadał Wam swoje przeżycia ,naukę oraz tego co doświadczyłem przez około 6 miesięcy swojej pracy u boku człowieka który mógłby być wykładowcą  stron o tematyce taka jak ta , nie przesadzam .  Swój ostatni blog skończyłem wspisem w którym starałem się wam zobrazować to co działo się w moim życiu w marcu .  Zacznijmy więc od ....Zapraszam 

Kwiecień .    

Dzień jak co dzień , przychodzę do pracy  i witam sie z Panem K .  Pierwszym zdaniem jakie można było usłyszeć od tego Pana po podaniu ręki były zdania ,, Wyspałeś się ? "   ,,Nie było żadnych problemów z dojazdem do pracy? "  itp ogólnie Pan K miał wykształcone w swojej osobowości wypowiadanie słów które powodowały że po ich usłyszeniu człowiekowi poprawiał się humor, śmiał się  a dziewczyny bywały nie raz , nie dwa często zawstydzone i przy tym wielce uśmiechnięte , nie wykluczając oczywiście poniekąd wielkiego zdziwienia w ich zachowaniu gdy Pan K wypowiadał zdania które tak naprawdę mężczyźni nie mówią kobietom a są bardzo skuteczne tzn wywołują całą palete emocji w głowie kobiety . Jak dobrze wiemy kobiety to uwielbiają , wiesz to Ty , ja , Ci którzy siedzą godzinami na  pod....org. lecz nigdy nie mieli okazji by uczestniczyć w lekcjach podrywu które dawał Pan K mojej osobie , zaczepiając dziewczyny .      Co ja robiłem w Kwietniu, kim byłem ? Jak zmieniło się moje postępowanie , czy mojej mentalne jaja rosły?     Pracowałemjuż 4 miesiace z Panem  K , ciagłe przebywanie u jego boku było radością jakiej nie przeżyłem już długi czas w swoim życiu i prawdziwą lekcją podrywu .  Do rozmów , podkreślam słowo ,, rozmów " wybierałem w Kwietniu mężczyzn, zdajecie sobie sprawe z tego że nie umiałem rozmawiać na luzie z ludźmi ?  Zrozumiałem to więc przed strachem przed kobietami napierw wziąłem się za facetów , jakkolwiek to brzmi .   Szło mi naprawde dobrze , zaczynałem dzień od rozmów z kolegami z pracy tak jak zaczynał te rozmowy Pan K z kobietami.   ,,Oooo widzę że jeszcze by się pospało ? "   ,, Co tak wcześnie dziś  ?"   ,, Co ty na trzeźwo do roboty przychodzisz ? "  Dla Was wydają sie to idiotyczne zaczepki , dla mnie to były pierwsze oznaki poczucia luzu w mojej psychice  i tak zaczynałem swoje ranki w pracy ,właśnie od takich żartów , już rezygnowałem z wyrażeń typu ,, dzień dobry " i pełnej przesadzonej kultury z kołkiem w dupie .  Nie sposób tutaj wtrącić czegoś  związanego z rozwojem osobistym tak popularyzowanym przez coachów .    Napewno nie raz spotkaliście się z osobą małomówną  , która na pytanie ,,czemu nic nie mówisz ? " odpowiadała a bo ja nic nie mówie z rególy bo nie lubie dużo gadać "  No właśnie , to kolejna bzdura i wmawianie sobie że jest wszystko ok z naszym zachowaniem , do Kwietnia też tak sobie tłumaczyłem lecz już miesiać poźniej uległo to zmianie .  Co chce przez to powiedzieć ? Skąd się bierze nagle wymysł w nowym otoczeniu że sami mówimy o sobie ,,jestem małomówny " ..  ,,mnie głupoty nie interesują , ja tu przyszedłem pracować a nie się śmiać " To nic innego jak wstydliwość zakorzeniona i wyniesiona z domu , rzucona przed nowe środowisko ludzi powoduję że stresujemy się w sytuacjach gdy trzeba czasem zadać 5 pytań w ciągu jednej minuty do 5 różnych osob bo tego wymaga sytuacja w pracy , jest nam wtedy ciężko , pocimy się . Dalej powiesz mi że jesteś małomówny  ? To że jesteś małomówny i stonowany jest powodem do lęku , stresu ,zacinania podczas rozmowy ?  Jesteś grzeczny bo rodzice Cię  o to prosili byś sie nie wychylał ? Czy na tym dobrze korzystasz czy jednak dobrze mieć tą tzw ,,morde " ?  Pisze te pytania i przypomina mi sie jeszcze Styczeń tego samego roku w ktorym przyjąłem sie do pracy .  Zadawałem sobie te pytania często i wmawiałem sobie że mam taki charatker ,,spokojny " i warto siedzieć cicho , ehh.  Największe kłamstwo mojego życia w kontaktach z ludźmi  .  

Dluższe  przytrzymywanie kontaktu wzrokowego ,obserwowanie kobiet niczym łowca , przepuszczanie w drzwiach , konflikty , wyrażanie swojego zdania . Tak zaczynał się Maj .  C. D.N

Witam , jestem zmuszony ponownie napisać bloga w ktorym już dopilnuje aby znalazła sie jegoś treść a nie tylko tytuł jak to miało miesjce wczoraj wieczorem .  Jestem z Wami dobrych pare lat nie zbyt często sie udzielałem w komentarzach z powodu swojego małego doświadczenia z kobietami w praktyce , bo tylko to prawdziwe życie sie liczy a nie kolejny świetny blog Pana x po czym myślimy z westchnieniem <<ah taaak, tak trzeba robić to trzeba mówić >> po czym odpalamy  pornola , gre i zapominamy o tym .    Dzisiaj chce sie z Wami czymś podzielić jako że korzystałem z wielu waszych blogów , przyjemnych dla oka . Coś w rodzaju odwdzięczenia się  bo myśle że  wielu młodym chłopakom przyda się  ten tekst .  Wstęp mamy za sobą , tak nawiasem mówiąc , nie wierze że pisze coś na kompie , od dziecka miałem problemy w szkole , ledwo co zdawałem klasy . Do dzieła !

Zawsze miałem blokade jeśli chodzi o podryw panienek , zwykłe zagadanie . Gdy stałem w kolejce obok pięknej dziewczyny czułem na sobie presje . Częste czerwienienie się gdy jakaś śliczna dziewczyna zagadała do mnie czymś w rodzaju flirtu , odpowiadałem zdawkowo . Były to odpowiedzi typu ,,ok "  ,  ,,tak "   ,,nie "  .  Jeśli chodzi o zaczepianie dziewczyny aby porobić sobie z niej żarty ? Zapomnijcie ! Burak ,spinka i myśl << ale jak debil sie zachowałem >>  Tak o to wyglądał mój stan emocjonalny gdy na horyzoncie ujawniała sie ładna rówieśniczka . Ogolnie klapa. Znacie to ,co ? No właśnie , współczuje  tego odczucia . Z tym o to stanem trafiam do nowej pracy w styczniu o czym bedzie niżej.   Początkowo blog miał nosić nazwę ,, W dobrym kierunku . W końcu ! " Jednak po krótkim namyśle i oddaniu pewnego rodzaju podziękowania osobie która w tym blogu będzie odgrywała kluczową rolę , blog nazwę ,,Z kim sie zadajesz ,takim zostajesz. W drodze do męstwa !   

 

Styczeń, to miesiąc w ktorym przyjąłem sie do pracy .  Troszeczke po znajomości , tak naprawde to zdecydowanie po znajomości .  Pracowałem głownie na jednym stanowisku obok Pana K , znałem go od roku , przed pracą . Siedzielismy  razem w pokoju , nie byla to stresująca praca , dużo swobody do rozmow , smiechu , wymian spostrzeżeń na temat życia ,szacunku , kultury , humoru . NIe było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że ten człowiek miał 55 lat , był rozwiedziony . Wyprowadzil sie od żony lecz co jakiś czas wracał do rodzinnego mieszkania, mówił że wszystko  powoli powraca. Mówiąc krótko był to podrywacz, ciagle uśmiechniety , zrównoważony ,wiedział kiedy i z kim zażartować . Jąkał sie ,miał 168 cm wzrostu .   Tak w skrocie o nim .       Jeśli chodzi o prace , ludzi w niej . 90 % pracowników były to kobiety . Połowa z nich to dziewczyny w wieku 25 lat , dalsza częśc to 30stki i ze trzy  40stki .  Uwierzcie mi że nie ma w tej firmie brzydkiej kobiety , nie ma nawet przecietnych, wszystkie są niewidzieć czemu naprawde seksownymi dziewczynami ( sorki jedna mi sie przypomniala) . To było męczące wchodzić do tej firmy o 6 rano i widzieć jak chodzą w swoich krotkich spudniczkach , szpilkach  czy też młodzieżowo  typu ; trampeczki  i spodeneczki az było widać tyłek .   W takiej oto atmosferze sie obracałem .   Jaką role odgrywał Pan K w mojej przemianie ? Ogromną ,póki co nie dochodziło to do mnie ale opisze Wam co sprawiło że dzięki niemu zacząłem inaczej postrzegać życie oraz przede wszystkim zaczałem zaczepiać dziewczyny .       

   Początki w pracy byly cieżkie , Pan K zaczepiał każdą dziewczyne przechodzącą obok Nas , mówił nie raz kilka razy dzień dobry tej samej kobiecie aby tylko zaczepic , zobaczyc jak sie uśmiecha .   A czemu te początki były ciężkie ?  Otóż gdy przychodziła jakaś dziewczyna i pytała czy jej coś znajdziemy Pan K pierwszy wyskakiwał z odpowiedzią typu ,, Ależ oczywiście ,Kubba ci poszuka "  Mija minuta , znalazłem , po czym Pan K mowi do dziewczyny ,,Widzisz jak sie Kubba postarał , buziaczek mu sie należy "   Wiecie jaka była moja reakcja ?  Spinka , pocenie się , i głupi uśmiech który potwierdzał moją nieśmiałość wśrod dziewczyn . To właśnie ja ze Stycznia .  NIe rozumiałem po co ten człowiek wygaduje takie żeczy o tym przytulaniu , całowaniu przy tych dziewczynach , były awet teksty ,, jakie masz majteczki "  Mało wtedy nie padłem ze śmiechu , dziewczyna ktora dostała to pytanie od Pana K , nie wiedziała nawet jak zareagować .   Pan K miał wielki dystans do siebie , nie raz uslyszał ze jest zboczony na co odpowiadał z usmiechem ,, Gdy tylko Ciebie widze " w dodatku się jąkając , nie raz usłyszał żeby dokleił sobie proteze  .Byl bardzo zadbanym czlowiekiem , kady mu dawał 40 lat z wyglądu . BYł kiedyś piłkarzem , ogolnie nawet do dziś uprawia sport . Jest w niesamowitej dyspozycji jak na swój wiek. NIe jeden 20 latek chciałby sie poruszć jak On i nie przesadzam , szczerze . Więc wyobraźcie sobie jego sprawność .   Idąc dalej   stricte  o podrywaniu moje było na zerowym poziomie , Pana K ..nie jeden chciałby mieć taką gadke. Czym sie cechowała  ?  Cechowała sie  nie przejmowaniem sie w zupełności tym czy kogoś tym urazi czy nie  lecz trzeba przyznać że tak jak wspomnialem na początku , wiedział kiedy zażartować a kiedy nie  i do kogo. Umiał rozmawiać z ludzmi , był bardzo lubiany . Zawsze odzywał sie do każdego z szacunkiem , na dzień dobry pytał ,,jak tam ? "  ,,wyspałaś sie  ? "  ,, musze Ci powiedzieć że ta fryzura świetnie pasuje do Twojego charakteru , w innej wyglądała byś gorzej więc tak powinnaś sie czesać " Reakcja 2 razy młodszej panny ktora to uslyszala od dziadka ? Uśmiech , radość i wszystko co zwiazane z pozytywnym uczuciem  .  Obserwowałem to , zdarzało mi sie również coś z czasu powiedzieć do ktorejś dziewczynyny , z poczatku brałem sie za te ciche dziewczyny , mniej pewne siebie . Rozumiecie dlaczego ? Aby tylko nie zaczely flirtować ze mna .. to smutne ale tak było . NIe zapomne sytacji kiedy zeszła do nas dziewczyna , okropnie seksowna   rakieta ,miła ,cicha dziewczynka  w bialych obcisłych spodniach .  

-,, Ej ,sluchajcie czy nie widzieliscie tu ......"  

-  ,, Nieee, ładnie dziś wygladasz ale taka dziewczyna jak Ty powinna chodzić w spudniczce  "    Odpowiada Pan K , wpatrujac sie z zachwytem w jej oczy 

- ,,Tak ? Poważnie ( widziałem w jej oczach szczere podziekowanie za ten komplement  i zwrócenie uwagi na temat jej uwagi " 

- ,,No pewnie , jesteś młoda , taka dziewczyna powinna sie lekko ubierać ,zwłaszcza że masz co pokazywać "   

Przypomne że ta dziewczyna rzadko chodziła w spudniczkach  (  wtracenie  , wiem ze Wam coś nie pasuje , jak to spudniczki w styczniu , cała historia bedzie opowiadała moją przemiane od stycznia do lipca  , komplementy Pana K sa raz ze stycznia raz z cieplejszych dni , nie o to w  tym chodzi aby dopisywać daty do nich . Wybrałem te ktore najbardziej zapadłmy mi w pamięć) 

Tak więc tu akurat był czerwiec jeśli chodzi o tą spudniczke . Nastepny dzień w pracy ... 8 rano , mijam sie z ta dziewczyną która wczoraj była w białych obcisłych spodniach . Dziś ? Dzis ma dresową spudniczke ,równie obcisła . Smiałem sie sam do siebie że to działa  .  Warto mówić kobietom komplementy lecz aby nie były one mówione na spince , ja jeszcze ją miałem . NIe odzywałem sie do kobiet w firmie pierwszy , chyba ze to bylo jakies polecenie czy zapytanie o czynność , rozumiecie  . Minął styczeń , luty , mamy marzec a ja dalej jestem nieśmiałym facetem ktory na zwykle pytanie odpowiadan ,,tak " ,,nie " lecz już coś sie zmienia , zauważam to . Dostrzegam to  że warto tak po prostu zagadać do dziewczyny ale...nie robie tego . Rozmawiamy o tym z Panem K , wyjaśnia mi . Znał mnie dobrze ,wiedzial ze nie radze sobie z dziewczynami i robił mi specjalnie te tzw.zdrowe docinki  typu ,, O przytul Kube bo dzis sie nie wyspal, jak go przytulisz to napewno go rozbudzisz "   Wyobrazcie sobie ze szlyszalem to po kilkadziesiat razy , te zaczepiki do dziewczyn , komplementy , mowienie dzień dobry .Powoli i ja zaczynałem sie tak zachowywać , zauważyłem że to nie ma nic zwiazanego z byciem  frajerem czy pieskowaniem . Zapomnialem o tych definicjach gdy widziałem jak  Pan K słodził dziewczynom a One robiły mu herbate tak po prostu  a za jego plecami mówiły że Pan K jest kochanym człowiekiem...   19.47  . CDN

 

 

Nowe w zaawansowanych

Panel Użytkownika

Ankieta

Szybkość działania witryny oceniam na:
JSN Epic template designed by JoomlaShine.com