Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    3
  • comments
    0
  • views
    813

Gdzie kiedy i jak poderwać dziewczynę? + mini raporty

Sign in to follow this  
Al B.

514 views

Chciałbym, żeby ten blog był swego rodzaju motywatorem, dla wszystkich, którzy się zastanawiają nad odpowiedzią na pytania: Gdzie można poderwać/poznać dziewczynę? Kiedy można poderwać/poznać dziewczynę? No i jak? Jak poderwać dziewczynę?

 

Nie sprzedam Ci tutaj żadnych magicznych technik, nie dostaniesz w tym blogu jakiś innowacyjnych teorii wielkiego podrywu. Wręcz przeciwnie, spróbuję Ci uzmysłowić jakie to jest proste. Bez żadnych kalkulacji, pseudointelektualnego bełkotu, czy też alpejskich kombinacji. No więc do brzegu...

 

GDZIE I KIEDY MOŻNA PODERWAĆ DZIEWCZYNĘ?

 

Wszędzie i zawsze. Dosłownie wszędzie i zawsze. Na tym mógłbym skończyć, ale na potwierdzenie swoich słów, napiszę, że mój znajomy poznał miłość swojego życia na stypie. Akurat siedzieli koło siebie. Oczywiście są miejsca w których jest łatwiej, a są takie w których jest niewyobrażalnie ciężko zainteresować sobą jakąś kobietę. Umówmy się- w klubie kobieta jest gotowa na to, że możesz do niej podejść i zagaić, w kościele niekoniecznie.

 

Czy w Internetach też? Też. Gdybym tak nie uważał zaprzeczałbym sam sobie. Tylko zastanów się jak ten Internet bardzo Cię ogranicza. Na przykładzie takiego Tindera. Jedyne co możesz zaoferować to swoje zdjęcie. O ile polowałeś na lwy, skakałeś ze spadochronem czy tam zdobyłeś Mont Everest zimą, to mogą one w jakiś sposób wzbudzać emocje. Tylko kto to wszystko zrobił? Najczęściej jesteś kolejną mordą, albo ładną sylwetka do przesunięcia w prawo, albo lewo. Mój dobry kolega kiedyś stwierdził, że to idealny wynalazek. Odpala apke i leci, w prawo, w lewo, w lewo, w lewo, w prawo… I to przesiewa laski, które mu się nie podobają, a gada sobie z tymi, którym się spodobał i wzajemnie. Myślę sobie faktycznie, rewelacja. Tylko sama nazwa Tinder z tego co kojarzę to podpałka czy coś takiego (dlatego ten ogień ). Ma to być wstęp do randki w świecie realnym. To czemu nie ominąć tej aplikacji i na ulicy nie podchodzić do dziewczyn które nam się podobają i sprawdzać czy one też nas „przesuną w prawo”. Jeśli nie to jak na Tinderze, lecisz dalej, aż masz mecz.

 

W ten o to sposób dotarliśmy do JAK?

 

Co już nie jest takie proste i oczywiste. Chociaż odpowiedź też jest banalna, najlepiej to skutecznie Jak być skutecznym? Moim zdaniem w każdym aspekcie życia, czy to praca, czy szkoła, czy podrywanie kobiet, czy sport sprawdza się ten sam schemat, aby osiągnąć sukces. Trzeba być kreatywnym, upartym, systematycznym. Brać odpowiedzialność za swoje porażki i wyciągać z nich zawsze jakąś lekcje. No i próbować, próbować aż do skutku. Michael Jordan nie urodził się mistrzem, najpierw poniósł mnóstwo porażek, nie trafił wiele razy do kosza. Ronaldo nie urodził się mistrzem, ciężko pracował na swój sukces. To definiuje prawdziwych zwycięzców, nie odpuszczają i ciężko pracują, a efekty nagle pojawiają się same. Jeśli nawet nie będziesz Jordanem i Ronaldo, a dzięki ciężkiej pracy zostaniesz Gortatem, czy Kapustką (a co, ja też o nim napiszę ) to i tak będziesz w miejscu w którym inni Ci zazdroszczą. Dobra trochę odpływam od tematu. Z podrywaniem jest tak samo. Jeśli dzisiaj Ci nie idzie z kobietami, Twój kolega ma lepsze efekty, nie załamuj się tylko realizuj swój cel, aż do jego osiągnięcia, aż do bycia skutecznym.

 

Tak wiem, bądź kreatywny. Tylko jak być kreatywnym? Ja uważam, że świetnym przykładem jest tutaj technika Walta Disneya. To taka swego rodzaju modyfikacja burzy mózgu, ewentualnie przy pracy indywidualnej możemy to przyrównać do zmiany perspektywy. Co to oznacza w praktyce? Ano to, że co sobie nie urodzisz w głowie musisz przenieść to na coś realnego w życiu. Żeby to się udało musisz na to spojrzeć z 3 różnych perspektyw:

 

Marzyciel- nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych- to główne przesłanie. Nie ma barier, ograniczeń. Z tej perspektywy możesz wszystko. Realista- kiedy już nawyobrażałeś sobie najróżniejsze cuda, potrzebny jest ktoś, kto stwierdzi co z tego jest kluczowe. Wyciągnie odpowiednie wnioski, założenia jak zrealizować plan. Krytyk- to chyba najważniejsza perspektywa, tutaj musisz znaleźć słabe punkty swojego planu i je dopracować, aby plan został wykonany w 100%. Jeśli się nie uda, to się nie poddajemy, wracamy do marzyciela i powtarzamy proces.

 

Przykład: Zamarzyłem sobie, że poznam supermodelkę, taką amerykańcką, podjadę do niej na jednorożcu i zbajeruje jak żadną inną. Realnie patrząc na ten plan zamiast na jednorożcu mogę wziąć zwykłego konia i zagalopować, efekt też będzie fajny. No, ale krytykując ten plan, nie znam na tyle dobrze angielskiego, nie będę mógł się z nią porozumieć, więc muszę podszkolić język. Po 3 msc się okazuje, że nie poszło Ci z ang. i nici z poderwania supermodelki w Hollywood. Marzysz więc znowu o polskiej modelce (przecież też są fajne ). Nagle masz plan, aby podbić na koniu niczym rycerz w lśniącej zbroi do jakiejś modelki w naszym rodzimym kraju, powiedzieć jej cześć i zobaczyć co się stanie.

 

Nie czepiajcie się tego fragmentu z modelką i koniem, to tylko głupi przykład wymyślony na poczekaniu, aby zobrazować te technikę.

 

Jesteśmy już pracowici i kreatywni, mamy ustalony jasny cel, mamy plan i go realizujemy. Nadal jednak nam czegoś brakuje. Pisałem o tym w swoich wcześniejszych blogach. Nasza osoba musi stać się marką, taką, która będzie pożądana. Jeśli uwierzyłeś w te głupoty w stylu „wygląd nie ma znaczenia”, to możesz wierzyć dalej w te bajki, tylko czy były też w nich smoki? Nie, nie… nie mam tutaj zamiaru pisać o przystojnych wysokich Danielach. No, ale niestety czy Ci się to podoba czy nie będziesz miał łatwiej z kobietami jeśli poprawisz swoją sylwetkę, ubiór, zadbasz o higienę osobistą, pójdziesz do fryzjera. Jeśli ktoś uważa inaczej, to niech nie myje głowy przez tydzień ubierze się w jakieś stare ubrania i wyjdzie podrywać kobiety. Następnie niech się wykąpie, elegancko ubierze, użyje perfum itd. Dlaczego jest to ważne, a nie najważniejsze? Bo to pierwsze wrażenie, może Ci wiele ułatwić, a skoro tak jest to po co sobie coś utrudniać? Po co sobie wmawiać, że wygląd nie ma znaczenia, skoro nawet trenerzy „od podrywu” zawsze wyglądają bardzo dobrze.

 

No więc kiedy już nasza zewnętrzna powłoka jest atrakcyjna, jesteśmy kreatywni i zaciekawiliśmy sobą te kobietę, która nam się spodobała, przydałoby się ją przy sobie zatrzymać chociaż na chwilę. Do tego są nam potrzebne pewne cechy, które powinien mieć mężczyzna i które warto próbować w sobie rozwijać. Mianowicie(kolejność nie jest bez znaczenia):

 

-PEWNOŚĆ SIEBIE. To najmocniejszy afrodyzjak. Wszelkie zazdrości i skamlania zabijają atrakcyjność jak nic innego moim zdaniem. Bądź facetem, miej jaja. Nie bój się robić i mówić to na co masz ochotę. Tak jak w przesłaniu tego banera wyżej.

 

- ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Odpowiedzialny za siebie, swoje decyzje i porażki. Odpowiedzialny za innych. Nie będziesz atrakcyjny żaląc się dziewczynie jak to w tym kraju jest źle i dlatego nie możesz od dwóch lat znaleźć pracy- przykro mi. Jeśli coś zrobiłeś źle weź to na klatę i przyznaj się, przeproś. Nigdy jednak się nie kajaj i nie błagaj o przebaczenie.

 

-SAMODZIELNOŚĆ. Jeśli masz 30 lat i nadal mieszkasz z mamą, która Ci gotuje i pierze gatki to nie będzie to atrakcyjne dla żadnej kobiety. Jeśli nadal potrzebujesz 100 osób, aby kupić sobie t-shirt, czy pójść coś załatwić, to jak chcesz wrócić do punktu drugiego i być odpowiedzialny za kogoś? -TAJEMNICZOŚĆ. Nie zdradzaj jej się całego. Niech codziennie Cie trochę odkrywa na nowo. Miej swój mały świat do którego jej nie wpuszczaj.

 

-NIEPRZEWIDYWALNOŚĆ. Nieprzewidywalność w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zaskakuj ją, bądź raz ciepłym misiem, innym razem egoistycznym gnojkiem. Bądź czułym i namiętnym kochankiem, a innym razem brutalnym i dominującym samcem w łóżku.

 

-POCZUCIE HUMORU, POZYTYWNE NASTAWIENIE DO ŻYCIA. Każdy lubi się śmiać. Kobiety też. Nie bądź błaznem, ale jeśli poprawisz jej humor, będziesz potrafił rozśmieszyć to już masz duży plus. Nikt też nie lubi smutasów, więc jeśli nie jesteś śmieszkiem, bądź chociaż pozytywnie nastawiony do ludzi i świata, to wraca.

 

Teraz opisze Ci kilka mini raportów. Jako potwierdzenie tego co jest wyżej:

 

Centrum handlowe. Widzę piękną blondynkę, mniej więcej mojego wzrostu w sklepie odzieżowym. Z racji tego, że bardzo mi się podobało to jak jest ubrana to podchodzę i mówię swój ulubiony otwieracz z uśmiechem na ustach, a brzmi on tak… „cześć” Lekko zmieszana odpowiada mi „cześć” no więc zagajam dalej. Mówię jej, że jest świetnie ubrana, a rzadko mi się zdarza to komplementować u kobiet. Dziękuje mi i chce odejść, ale nie daje za wygraną i rzucam coś w stylu „i z tej okazji musisz, po prostu musisz mi pomóc wybrać koszulę na bardzo ważne spotkanie ;)". Jaka była jej reakcja? Że ona tutaj nie pracuje i mam od tego kobiety, którym za to płacą. Odpowiadam, że oczywiście, ma rację, jeśli się śpieszy to to uszanuję bo ja też mam mało czasu, ale to jak wygląda podpowiada mi, że zrobi to o wiele lepiej od nich. Bum. Zapytała mnie o rozmiar i pomogła mi z tą koszulą. Kiedy ją zapytałem jak ja jej się teraz odwdzięczę odp. „Postawisz kawę”.

 

Przejście dla pieszych.(otwieracz, który podrzucił mi któryś z użytkowników strony). Ciepła noc, sobota, idę z trzema kolegami do klubu. Zatrzymuje mnie czerwone światło na pasach. Obok stoi śliczna dziewczyna z koleżanką. Patrzę na nią przez chwile, ale nawet nie zerknie. Lekko się nachylam już patrząc przed siebie i zaintrygowany wypalam „też czekasz na zielone?” Po czym zaczynam się uśmiechać. Reakcja? Wybuch śmiechu i odpowiedź twierdząca. Chwila gadania głupot w stylu, tak myślałem itd. Okazuje się, że zmierzamy do tego samego klubu. Już całą noc bawiliśmy się razem.

 

Przystanek autobusowy. Dosiadam się do dziewczyny i mam jakieś 5 minut do autobusu. Przystanek pusty. Tylko ja i ona. Odzywam się więc magicznym „cześć” Przedstawiam się, a ona mi i od razu słyszę, że ona nie ma czasu bo już jej autobus nadjeżdża i się śpieszy. Dalej trzymając jej rękę patrzę w oczy i mówię „Wiesz, że wystarczy jedna sekunda, aby zmienić czyjeś życie?” (zawsze to mówię kiedy słyszę, że ktoś się śpieszy) i na mojej twarzy pojawia się cwaniacki uśmiech. Dziewczyna się uśmiecha i „ooo jaki bajer” i pyta co moje się zmieni? Więc proszę ją szybko o podanie swojego nr tel. i sama się przekona czy ta sekunda zmieniła jej życie. Nr dostałem.

 

Mógłbym tak dalej, codziennie każdy z nas ma okazję, żeby poznać jakąś dziewczynę. Tak więc podsumowując, podrywać dziewczyny może każdy jeśli wyrobi w sobie taki nawyk i będzie w sobie rozwijał pewne cechy. Gdzie i kiedy je podrywać? Można wszędzie i zawsze. Bo kto Ci zabroni oprócz Twojego tchórzliwego „ja” podejść do niej? Jeśli uważasz, że się mylę to chętnie przeczytam Twoje zdanie na ten temat.

 

POWODZENIA!

Sign in to follow this  


0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
You are commenting as a guest. If you have an account, please sign in.
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×