Odwrócone prawo Saluba

Znane jest większości prawo lustrzane Saluba w relacji d-m. Jeżeli ktoś nie zna, odsyłam do szwagra Google.

Jeżeli pamiętasz to, że tak powiem "prawo", lub już wyguglowałeś, zapraszam do lektury, w przeciwnym razie nie będziesz wiedział co jest 5.




To prawo działa w relacjach w których się za dużo nie rozmawia. Gdzie jedna osoba boi się być wzorem, woli być repliką, woli reakcję, zamiast akcji, woli wymaganiom sprostować zamiast wymagania stawiać.

A ja wam powiem, że akcja to jedyna arcy-twórcza rzecz w życiu (tak nawiasem mówiąc), którą uznaję za "arcy".

Zamiast grać pod kobietę, proponuję grać do kobiety (ludzi), by się odegrały(li).

Broń boże świńsko, bo to jak rzucać bumerangiem z łajnem.

Mamy sobie świat, który każdy widzi jak sobie chce i każdy na niego reaguje dokładnie tak jak go uświadcza.

Jebać wstęp.

Kobiety nie chcą mówić co macie robić i mieć na tym władze. W 90 Procentach.
Są takie, które władzy nie oddadzą, takie jednak latają poza orbitą moich zainteresowań i kasuję je od razu w rejestrze Hubble'a. Ponieważ są chujo-fryzjerami i cipo-władczyniami.

W czym więc gra rzecz?
W twoim doświadczeniu z kobietami/ludźmi (jeden czort.). W twoim poczuciu wartości siebie, nie, inaczej, w twojej niechęci do oddawania siebie innym.
W Twojej WIZJI. W wiedzeniu tego, co jest właściwe, a co nie, nie z książek, z doświadczenia, z chęci przestawienia rzeczywistości zamiast jej reprezentowania.

Włączmy film:

Kobieta gra, stosuje gry włączające zazdrość, pierdoli namiętnie o byłym / o jej ideale / o tym jak koledzy czy też koleżanki mają. To tak naprawdę jej perspektywa świata. I tu wchodzisz Ty:.

-Ty jej przerywasz, mówisz, że to wszystko nie ma znaczenia, bo jesteś teraz tylko ty i ona, że cieszysz się, że spotkałeś kobietę której lubisz słuchać, w której widzisz coś więcej, niż dziesiątki innych i że możecie zbudować co checie. Stawiam flachę, że kobietę zatka. Nie dlatego, że zareagowaliście w jakiś sposób. Dlatego, że wykreowaliście na scenie nową akcję, która pociągnie jej reakcje. Zacznie tworzyć coś nowego, poza wzorcami którze wcześniej jej zaaplikownano.

Płeć przeciwna może jeszcze powalczyć, spróbować starych schematów przy których miękli jej byli. Na które odpowiesz:

"Kochanie, ja Ciebie nie kocham za to, z kim byłaś, co robiłaś, co zdobyłaś, ja Ciebie kocham za to kim jesteś. Mimo, że się będziemy kłócić, nie lubić czasami, widzę w tym sens i na dzień disiejszy nie oddałbym Ciebie za największe skarby świata."

W tym monencie kobieta jest Twoja/Wasza. (jeśli w to uwierzy)

Pozostaje jedno pytanie, czego chcesz od kobiety, od siebie, od świata. Inaczej wszystkie powyższe wypowiedziane słowa do drugiej osoby będą czystym tekstem bez brzmienia i zawartości. Kobieta to wyczuje. Nawet wy to wyczujecie. Te słowa przestaną mieć sens.



Pozostajemy więc (czytający i reflektujący), w miejscu w którym (ówzi czytający i reflektujący), stawiane jest pytanie.

Odpowiedź jest kluczem do następnym drzwi.

Dziękuję

Ostatnio zmieniany środa, 25 październik 2017 22:27

JSN Epic template designed by JoomlaShine.com