Motywator

To jest zbiór tekstów pisanych na kolanie, w drodze, w przerwie, w pracy. Czytając wyrywkowo nie stracisz wątku.


Jeżeli idziesz, idź na maksa, bądź gotowy na samotność. Może się stać twoim najlepszym przyjacielem, jeśli w sobie takiego dostrzeżesz. Przeszkody będą tylko sprawdzać, jak bardzo tego chcesz. Jeżeli nie będziesz wystarczająco chciał, wrócisz z niczym.

Mierzalna wartość człowieka: To to, ile CHCE z siebie dać.

Znajdziesz milion powodów by tego nie zrobić. Ale masz wybór. Jeżeli nie sprawisz, by to jednak zrobić, to jak chcesz ożywić swoje marzenia?

Sukces, to co w ogóle kurwa jest? To brak akceptacji na swoją porażkę. To siła by powiedzieć NIE, dla swoich słabości, to brak akceptacji na swoją miałkość. To decyzja by podążać nieznaną drogą codziennie, to gotowość na śmierć. To wiedza, że bez łamania strachu umrzesz w tym momencie. Za każdą ścianą strachu jest wolność. Strach jest najgorszą chorobą na świecie. Nie pozwalaj sobie na nią. Zrób to co masz zrobić... i... i tak to zrobisz. Zrobiłeś już milion innych rzeczy mimo strachu. Zaśmiej się strachowi w twarz. Niech wie, że jest bezbronny. Masz być większy od niego. Ma wiedzieć, że jest pierdolonym karłem próbującym sięgnąć Ci do gardła, że jesteś ponad nim. Wtedy poczujesz, że żyjesz.

Twoim problemem nie są problemy. Twoim problemem jest wiara, że nie powinieneś mieć problemów.

Potrzebujesz odpowiedzialności, bez niej NIE MASZ możliwości by urosnąć, bądź odpowiedzialny za siebie, za swoje rezultaty, NIE WYMAGAJ od innych by dbali o swoje dobro. Inni są tylko do tego, by się z Tobą ew. cieszyć Twoimi sięgniętymi poprzeczkami. Wykonanie należy do Ciebie.

Nikt nie będze za Tobą tęsknił ani Ciebie żałował. Liczy się tylko dzisiaj. Jutro nie istnieje. JUTRO, to miejsce w którym żyje 99% ludzi i nigdy się stamtąd nie budzą. Bądź dzisiaj. To jedyny czas w którym możesz fizycznie egzystować.

Jesteś jeszcze młody, możesz eksperymentować, możesz podróżować, możesz pracować gdzie chcesz i jak chcesz. Rzuć nieprzyszłościową robotę, jeśli taką masz, w dzisiejszych czasach NIE MA możliwości, byś wyhuśtał się z głodu. Moim zdaniem to po prostu niemożliwe. Nie bój się. Pracuj w miejscu, w którym chcesz pracować. Porzuć ludzi, wśród których Ci źle. Znajdziesz nowych, bądź sami Ciebie znajdą.

Kochaj siebie, nikt za Ciebie tego lepiej nie zrobi.
Ceń siebie, jesteś właściwą osobą, która powinna wiedzieć, ile jesteś wart.

Śnisz na jawie?
Przesypiasz dnie? Miesiące? Lata?
Porzuć poczucie winy, nikomu tym nie pomożesz, nie wymagaj od ludzi by Ci współczuli. Przestań się dąsać. Nie czuj się pokrzywdzony, świat napierdala wszystkich. Spójrz prawdzie w oczy. Zmierz się z życiem. Każdy ma swoje problemy, nie czuj się wyjątkowy.

Przestań wymagać. Zacznij dawać - sobie, innym, światu. Zastanów się, jak chcesz, żeby było, potem to wykonaj. Nieważne ile to będzie trwało. 5 lat? 15 lat? 50 lat?
Uważasz, że to dużo?
Cele nadają CI kontur. Bez nich jesteś nikim. Nadają sens Twojego istnienia. Ciesz się, że je masz. Bez nich jesteś dryfującą drzazgą na morzu.

Nie pozwalaj sobie na lęk, jesteś na niego za duży.

Wspomnienia zostaw na jutro, żyjąc przeszłością, nic więcej prócz niej nie osiągniesz. Utkwisz we wczoraj. Uśniesz.
Świat zapierdala, nie będzie na Ciebie czekał. Nikt nie będzie na Ciebie czekał. Nie trać czasu, nie rozpraszaj się. Dekoncentrację uznaj za porażką.
Skupienie.... za wygraną.

Nie pozwalaj sobie na bycie słabym, to buty ubogich jednostek.

Nigdy nie będzie idealnego momentu. Zawsze będziesz nie do końca przygotowany. Pogódź się z tym. Wiara w to, że się uda, da Ci wystarczająco sił, by się udało mimo tego, że jesteś nie przygotowany.

Nie jesteśmy zaprojektowani by ciężko pracować, by ciężko trenować, by ryzykować. Nasz mózg jest tak zaprojektowany, by nas uchronić od rzeczy niewygodnych, najlepiej dla niego, gdyby wszystko było zawsze takie samo.
W tym momencie masz dwa wybory by przez to przebrnąć. Albo będziesz zawsze ze sobą walczył, albo uznasz, że praca i ciągłe popychanie siebie to jedyna droga którą warto przejść. Zracjonalizujesz. W pierwszym punkcie, będziesz rozgoryczony, w drugim, będziesz szczęśliwy, że masz możliwości i je wykorzystujesz.

Dzisiaj budujesz swoje jutro. Jutro będziesz budował swoje pojutrze. Nie odkładaj siebie na później. Nieważne, że jesteś zmęczony, wszyscy bywamy zmęczeni... i co z tego? W TYM momencie świat się nie zamyka, jest tylko kolejnym przestankiem. Zmęczyłeś się i chcesz usiąść? Jutro zaczniesz w tym samym miejscu, w którym dzisiaj skończyłeś. Przejdź jeszcze kawałek, dupy Ci nie urwie, a jutro zaczniesz dzień z bonusem.

Ostatnio zmieniany czwartek, 10 sierpień 2017 16:05

JSN Epic template designed by JoomlaShine.com