Masaż

Jednym z najlepszych sposobów na przełamanie barier jest masaż. Jeśli jesteście już razem w domu, a kobieta, Ty lub oboje jesteście trochę stremowani – na początku to nic strasznego – zaproponuj masaż, zwykły, relaksacyjny masaż. Oczywiście musi być między wami jakaś chemia – nie zaproponujesz tego obcej kobiecie, bo na bank się nie zgodzi ;) Ja zazwyczaj mówię coś w stylu jesteś strasznie spięta i zaczynam pseudomasaż ramion, po chwili dodając lekko rozkazującym tonem aby się położyła. O tym, że powinna zdjąć bluzkę chyba nie muszę wspominać…


Gdy leży już grzecznie, rozpocznij masaż, by po chwili rozpiąć jej biustonosz. Jeśli w tym momencie napotkasz opór, stanowczym tonem powiedz coś w stylu – leeeeż, rozpinam bo przeszkadza! - odpowiednio powiedziane nie będzie wzbudzać podejrzeń
Jedną z najważniejszych zasad jest – olejek zawsze wylewaj na swoje ręce, nigdy na jej ciało. Jest on zimny i może wywołać nieprzyjemne uczucie, dlatego najpierw rozcieramy go w dłoniach, zresztą chcemy ją rozgrzać a nie schłodzić :P Na samym początku skupiaj się na gładzeniu jej pleców pełną dłonią, tak aby rozsmarować dokładnie olejek. Spokojnie, delikatnie, nie spieszymy się.

 

Uwaga! Wykonując masaż zawsze omijamy kręgosłup, nie chcemy zaszkodzić…

Kolejna zasada – wzdłuż pleców zawsze w stronę serca, w poprzek – od kręgosłupa.

Starajmy się również nie odrywać rąk od partnerki, aby nie zastanawiała się czy już skończyliśmy.

 

Pierwszą techniką jest gładzenie – całą dłonią „głaszczemy” partnerkę zaczynając od pośladków (a w zasadzie granicy pleców i pośladków) przesuwając dłonie w stronę szyi, schodząc na ramiona i z powrotem do pupy ;)
Druga technika - powiedzmy, że to mocniejsze gładzenie, tylko tym razem nie całą dłonią a bardziej nadgarstkiem, tutaj kończymy na ramionach.
Trzecia technika – chwyt szczypcowy – tak jakbyśmy chcieli całą dłonią złapać jej plecy, najlepiej wykonywać ją od kręgosłupa na zewnątrz. W tej technice skupmy się trochę bardziej na jej boczkach (miejsce nad pupą), ta część sprawi jej bardzo dużo przyjemności – kobiety bardzo to lubią ;)
Czwarta technika – rolowanie. Łapiemy kawałek skóry na plecach i rolując przechodzimy wzdłuż lub wszerz.

Ważne! Wykonujemy to bardzo delikatnie, bo można spierdzielić całą atmosferę sprawiając ból!

Piąta – kładziemy kciuki przy kręgach i kostkami palców, wykonując ruchy okrężne przechodzimy w górę pleców (kciukami nic nie ugniatamy). Gdy doszliśmy do szyi, teraz uruchamiamy kciuki. Cały czas ruchami okrężnymi masujemy szyję i głowę za uszami.
Szóstka – najważniejsza a zarazem najprostsza – wykonujemy gładzenie jak w pierwszej technice, tylko tym razem przesuwając ręce zróbmy to tak aby niechcący „zahaczyć” o jej piersi. Najpierw delikatnie, nieśmiało, później trochę mocniej – tylko nie łapiemy za biust, po prostu masujemy jego zewnętrzną część.

Każdą technikę wykonujemy po pięć/sześć razy i przechodzimy do następnej. Gdy już dojdziemy do piątej, wracamy do pierwszej, i dalej losowo aby nie wiedziała co ją czeka. Po pewnym czasie powinna nam mruczeć jak kotka, to jest znak aby przejść do szóstej techniki ;) Postarajmy się aby trwało to jakieś 10/15 minut – gdy kończę zazwyczaj zaczynam podgryzać ją po ramieniu. Prawdopodobnie przekręci się na plecy zapominając o biustonoszu. Jeśli jednak będzie pamiętać, to i tak będzie to tylko na moment ;)

Ostatnio zmieniany czwartek, 11 maj 2017 23:26

JSN Epic template designed by JoomlaShine.com